Tygodnik Szczytno

Środa, 14 Październik
Imieniny: Edwarda, Geraldyny, Teofila –

Reklama

Reklama

Rośnie szansa na tanie mieszkania w naszym powiecie

Czy w powiecie szczycieńskim powstaną mieszkania w ramach rządowego programu? Jest na to szansa, bo w Krajowym Zasobie Nieruchomości, instytucji, która będzie za to odpowiadała pracuje mieszkaniec Szczytna Paweł Krassowski. - Nie ukrywam, że bardzo mi zależy, aby ten program był realizowany również w moim rodzinnym powiecie – mówi.

  • Data:

 

Krajowy Zasób Nieruchomości to instytucja rządowa, która powstała w 2017 roku. Jej głównym zadaniem była inwentaryzacja zasobów skarbu państwa pod kątem możliwości przeprowadzenia na tym terenie inwestycji zabudowy wielorodzinnej. Jakie są efekty tej inwentaryzacji w naszym powiecie?

 

 

Na terenie Warmii i Mazur, bo ten obszar podlega bezpośrednio pode mnie, posiadamy zinwentaryzowane nieruchomości, na których mogą powstać mieszkania w różnych wariantach. Na terenie powiatu szczycieńskiego staramy się właśnie pozyskać odpowiednie grunty. Działania są już zaawansowane.

 

 

Czy to oznacza, że w powiecie możemy spodziewać się budowy tanich mieszkań pod wynajem?

 

 

Niekoniecznie wyłącznie pod wynajem. Program zakłada również możliwość dojścia do własności wynajmowanego lokalu. O formie, w jakiej będzie realizowany ten program, decydować będą poszczególne gminy w zależności od potrzeb mieszkańców i ich oczekiwań w danym samorządzie.

 

Ponowię pytanie. Czy i gdzie na terenie powiatu szczycieńskiego takie mieszkania powstaną?

 


Reklama

Za wcześnie mówić o szczegółach. Ale widzę spore zainteresowanie tym programem wśród samorządów powiatu szczycieńskiego. To dobrze wróży. Warto dodać, że sam program skierowany jest do osób, których nie stać na wzięcie komercyjnego kredytu w banku i zakup własnego mieszkania. A jednocześnie zarabiają zbyt dużo, aby starać się o mieszkanie socjalne, czy komunalne. To taki paradoks, często płacą za wynajem mieszkań po 1000-1500 zł, czyli tyle, ile wynosi rata kredytu hipotecznego, którego nigdy nie otrzymają, bo według banków zarabiają za mało. Takich osób jest naprawdę bardzo wiele. Z badań wynika, że nawet 40 procent ogółu polskiego społeczeństwa. Nasz program to dla nich realna szansa na własne „M”.

 

Jak dostać takie mieszkanie?

 

Trzeba mieć stały kontakt z gminą, bo to dany samorząd będzie dysponentem tych mieszkań. I to on realnie będzie je przydzielał. Co istotne, ten program skierowany jest do osób pracujących, posiadujących stały dochód.

 

Kto zapłaci za budowę?

 

Model realizacji inwestycji jest złożony. Składa się na to wiele czynników. Głównie opiera się na bardzo tanich kredytach bez marży oraz grantach bezzwrotnych. To ma sprawić, że wybudowanie tych mieszkań ma być dużo tańsze niż budynków komercyjnych. O wsparcie musi wystąpić dany samorząd. My, jako instytucja, własne grunty udostępniamy pod daną inwestycję tam, gdzie nimi dysponujemy. A tam, gdzie gruntów nie mamy, będziemy starali się wspomóc taką inwestycję specjalnym funduszem pomocowym, który niebawem zostanie utworzony przy KZN. Jeśli samorząd wybierze opcję z dojściem do własności, wymagany jest wkład własny przyszłego najemcy. Ma on wynieść około 20 procent wartości mieszkania. Najemca będzie miał możliwość skorzystania jednocześnie z rządowego programu „Mieszkanie na start”, który działa od 2019 roku. Spowoduje to, że osoby o niskich dochodach otrzymają kolejne wsparcie w postaci obniżenia czynszu przez okres nawet 15 lat.

Reklama

 

Kiedy można się spodziewać pierwszych takich mieszkań?

 

Myślę, że w październiku przepisy wejdą w życie i pierwsze spółki zaczną swoją pracę. My jako KZN już w tej kwestii współpracujemy z samorządami. Staramy się dobrze przygotować je do tych przedsięwzięć. Budownictwo mieszkalne to rozwój samorządu.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama