Niedziela, 16 Czerwiec
Imieniny: Aliny, Anety, Benona -

Reklama


Reklama

Przyjaciele i rodzina walczą o powrót do zdrowia Maksa z Orzyn


Rodzina, przyjaciele, znajomi, koledzy z klubu Perkun Orzyny walczą o powrót do zdrowia dla Maska Bączka z Orzyn. - Maks jest synem mojej bliźniaczej siostry Ani. 17 grudnia skończył 21 lat. 29. grudnia zdarzył się wypadek, który zmienił wszystko.... - mówi Magdalena Filipiak z Targowa.



Tej nocy Maks wracał z pracy. Była to jego pierwsza poważna praca po zakończeniu technikum. Do domu miał zaledwie 15 kilometrów. Na drodze rosło tylko jedno drzewo. Samochód, rozbity właśnie o to drzewo, znalazły policja i straż pożarna. Funkcjonariusze do dziś nie znają przyczyny zdarzenia. Maks trafił na oddział intensywnej terapii. Walczył o życie. Teraz potrzebne są pieniądze na rehabilitację. Jego kuzyni i przyjaciele zorganizowali zbiórkę (https://www.siepomaga.pl/maksymilian-baczek?fbclid=IwAR3wkaQdTRFB-_k9e1dzqbMs9lFbgBBjvNu6PP_1P2S2HbzclZxwKYgE3SA)


Reklama

- To wspaniały i wartościowy młody człowiek, który ma jeszcze tyle planów. Mocno wierzymy, że Maks stanie na nogi i do nas wróci – napisali do nas jego koledzy z TS Perkun Orzyny. - Fantastyczny kumpel i najlepszy towarzysz do rozmów dosłownie o wszystkim. Grzeczny chłopak z sąsiedztwa. Maksymilian pod koniec ubiegłego roku uległ poważnemu wypadkowi. Wymaga kosztownej i długotrwałej rehabilitacji. Zwracamy się z prośbą do wszystkich fanów naszej drużyny o wsparcie zbiórki dowolną kwotą - każda złotówka się liczy. Maks to młody, silny facet - wierzymy, że szybko wróci do zdrowia i na boisko. TS Perkun Orzyny będzie czekał na powrót najlepszej lewej nogi w drużynie – dodają jego koledzy.

Reklama

 

Fot. Magdalena Filipiak/TS Perkun Orzyny



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama