Skandal w Komendzie Powiatowej Policji w Szczytnie. Jedna z policjantek została skazana przez sąd w Szczytnie na rok więzienia w zawieszeniu. Mimo to wciąż pracuje. Wyrok jest nieprawomocny.
Sprawa dotyczy wydarzenia z roku 2016, ale wyrok zapadł dopiero na początku sierpnia tego roku. Prokuratura w Mrągowie oskarżyła policjantkę o przekroczenie uprawnień służbowych i usiłowanie nakłaniania innych funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności służbowych. Z informacji, do których dotarli dziennikarze „Tygodnika Szczytno” wynika, że policjantka „wstawiła” się za swoim znajomym, który - zatrzymany przez patrol ruchu drogowego - miał być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariuszka próbowała wpłynąć na swoich kolegów z komendy, aby odstąpili od czynności.
- Sąd w Szczytnie na podstawie zebranych przez nas dowodów uznał winę funkcjonariuszki K. - mówi Bogusława Pidsudko-Kaliszuk, szefowa Prokuratury Rejonowej w Mrągowie. - Skazał ją na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary na rok i zobowiązał skazaną, aby co sześć miesięcy informowała sąd o okresie próby. Dodam, że wyrok nie jest prawomocny, a z tego co wiem, ta pani złożyła apelację.
Ewa Szczepanek, oficer prasowy KPP wyjaśnia, że policjantka, po wszczęciu przeciwko niej postępowania karnego, była zawieszona przez 3 miesiące, bo tak nakazuje ustawa o Policji. O przedłużeniu zawieszenia decyduje komendant powiatowy. Wyrok, który jest nieprawomocny, też tej sytuacji nie zmienia – policjantka może więc nadal pracować. Jej ewentualne zwolnienie mogło też nastąpić w trybie dyscyplinarnym - to również zależy od decyzji przełożonego. W tym właśnie trybie, przed kilku laty, pracę straciło kilku policjantów drogówki posądzonych o branie łapówek. I, co ciekawe, zanim jakikolwiek sąd to potwierdził, w policji już ich nie było...
Zdaniem policji
Odpowiada podkom. Ewa Szczepanek,.
oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Szczytnie
Szanowny Panie Redaktorze,
W odpowiedzi na Pana pytanie informuję, iż zgodnie z zapisem art. 39 ust. 1 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji :
„Policjanta zawiesza się w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego – na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.”
Powyższe zawieszenie ma charakter obligatoryjny. Oznacza to w konsekwencji, iż każdy policjant, któremu zostaną przedstawione zarzuty popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego zostanie z urzędu zawieszony w czynnościach służbowych na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.
Ponadto, zgodnie z art. 39 ust. 3 cyt. ustawy organ może skorzystać z dalszego zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Jest to zawieszenie fakultatywne i pozostaje w kompetencji przełożonego właściwego w sprawach osobowych.
Zaznaczyć należy, iż kompetencje w zakresie zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych posiadają również Prokuratura Rejonowa/Okręgowa.
Jednocześnie informuję, iż policjanta zwalnia się ze służby w Policji w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane.
Nieprawomocny wyrok sądowy nie stanowi podstawy do zwolnienia policjanta ze służby w Policji.
Z poważaniem
podkom. Ewa Szczepanek
oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Szczytnie
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23