Piątek, 19 Lipiec
Imieniny: Alfreny, Rufina, Wincentego -

Reklama


Reklama

Kierowca, który wjechał w bliźniaki skazany, wyrok nie jest prawomocny


Jest wyrok w sprawie tragicznego wypadku z 25 kwietnia 2020 roku, do którego doszło na ulicy Władysława IV w Szczytnie. Mustang wjechał tam w wózek z bliźniakami, który prowadziła babcia chłopców. Jeden z chłopców zmarł, drugi doznał ciężkich obrażeń ciała.


  • Data:

Adam D. został skazany na 4 lata i 6 miesięcy więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów na 6 lat. Ma zapłacić też 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz żyjącego chłopca. Wyrok nie jest prawomocny.

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu „Tygodnika Szczytno”.

 

Komunikat rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Olsztynie o wyroku wobec kierowcy oskarżonego o potrącenie półtorarocznych bliźniąt w Szczytnie.

 

Sąd Rejonowy w Szczytnie w dniu 17 maja 2022 r. skazał na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności Adama D. oskarżonego o spowodowanie tragicznego w skutkach wypadku drogowego w Szczytnie.

 

W dniu 30 marca 2021 r. do Sądu Rejonowego w Szczytnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Adamowi D. oskarżonemu o spowodowanie wypadku drogowego w Szczytnie (tj. o czyn z art. 177§2kk).

 

Sprawa dotyczy wypadku, do którego doszło w dniu 25 kwietnia 2020 r. około godz. 14 na ul. Władysława IV w Szczytnie. Według ustaleń prokuratora do zdarzenia tego miało dojść w wyniku umyślnego naruszenia przez Adam D. zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Feralnego dnia Adam D. wracał sportowym Fordem Mustangiem z pracy do domu. Ulicami Szczytna poruszał się z prędkością 60 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość. Następnie na łuku drogi miał przekroczyć podwójną linię ciągłą, po czym widząc inny pojazd (marki Volkswagen Passat) wyjeżdżający na jego pas ruchu z ulicy podporządkowanej, postanowił go wyprzedzić i ponownie przekraczając podwójną linię ciągłą intensywnie przyspieszył do prędkości 95 km/h.


Reklama

 

Po wyprzedzeniu tego pojazdu oskarżony kierowca stracił panowanie nad sportowym autem i pojazd wpadł w poślizg, zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie na chodnik w rejonie przejścia dla pieszych, gdzie uderzył w kobietę prowadzącą wózek. W wózku znajdowało się dwoje śpiących dzieci.

 

W wypadku tym poważne obrażenia odniosła dwójka małoletnich dzieci – bliźniąt. W dniu 4 maja 2020 r. jedno z dzieci zmarło w szpitalu.

 

Adam D. w chwili zdarzenia był trzeźwy. W trakcie postępowania przygotowawczego przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.

 

Proces Adama D. rozpoczął się w dniu 15 czerwca 2021 r. przed Sądem Rejonowym w Szczytnie. Oskarżony na pierwszym terminie rozprawy zmienił dotychczasowe wyjaśnienia i nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Następnie odczytał oświadczenie, w którym potwierdził, że feralnego dnia kierował Fordem Mustangiem i uczestniczył w wypadku. Jednak zdaniem oskarżonego do wypadku doszło z przyczyn od niego niezależnych i to on również jest ofiarą tego wypadku, a nie jego sprawcą. Adam D. wyraził żal i ubolewanie z powodu tragicznych skutków zdarzenia. Jednocześnie, gdy Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone podczas prokuratorskiego śledztwa, oskarżony w części ich nie potwierdził. Na rozprawie wyjaśnił, że w trakcie zatrzymania doradzano mu przyznanie się do winy, aby uniknąć surowej kary pozbawienia wolności. Adam D. w dalszej części rozprawy odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.

 

Wyrok w tej sprawie zapadł w dniu 17 maja 2022 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł wobec oskarżonego także zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat, a także zasądził od niego na rzecz jednego z pokrzywdzonych chłopców zadośćuczynienie w kwocie 100 tys. zł. Oskarżony został również obciążony kosztami procesu.

Reklama


Sąd Rejonowy w Szczytnie podając ustne motywy wyroku wskazał, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do tego zdarzenia było zachowanie kierującej innym pojazdem (marki Volkswagen Passat), która wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu. Jednakże główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad Fordem Mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive. To niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tego tragicznego zdarzenia. Co istotne, nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.


W ocenie Sądu, kara wymierzona Adamowi D. jest adekwatna do wysokiego stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, a w szczególności jego negatywnych skutków – śmierci jednego chłopca i ciężkiego kalectwa drugiego dziecka.
Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

Sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie
Olgierd Dąbrowski-Żegalski
Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie
Olsztyn, dnia 17 maja 2022 r.

 



Komentarze do artykułu

Jans

Czyli już rok minął. Czyli jeszcze rok i trzy miesiące i na wolność. Art. 91. § 1. 54 Warunkowe zwolnienie może nastąpić po odbyciu przez skazanego co najmniej połowy kary, jeżeli odbywa ją po raz pierwszy, a dwóch trzecich kary, jeżeli już uprzednio odbywał karę pozbawienia wolności jako karę zasadniczą. Tak to wygląda. Trzech adwokatów zrobiło swoją robotę. A poczucie sprawiedliwości społecznej? A kogo to obchodzi....

Szczytno

Czyli mozna zabijać rozjeżdżać ludzi bo ta kara do tego zachęca takom mamy sprawiedliwość w Polsce korupcja i nic wiecej

oko za oko

Olek, skoro wiemy, że wina leży po stronie tego bydlaka, to sprawiedliwy sąd, za zabicie dziecka wlepiłby mu 8 lat więzienia, dodatkowo, za dożywotnie okaleczenie drugiego maluszka, dodałby kolejne 8 lat, i jeszcze za kombinowanie 5 lat. Niestety tak się nie stało, bo ludzkie życie nie ma dla tych bio-robotów, pozbawionych ludzkich wartości, najmniejszego znaczenia, w przeciwieństwie do mamony, spróbuj na kilkaset złotych oszukać fiskusa,to w tydzień Ci wlepią 10 i finansowo zniszczą.

Olek

Nie bardzo rozumiem tych pretensji do wymiaru sprawiedliwości. Pomijając fakt, że stała się wielka tragedia, której nie neguję. Jeżeli kodeks przewiduje do 8 lat, to sąd nie może kierować się emocjami i dać sprawcy 25 lat, bo zginęło dziecko. I tak jeszcze mi się nasuwa. Temat dla uwagi. Ta telewizja mocno krzyczała \" konstrukcja, konstytucja \". Tak, więc teraz głupio by im było negować wyrok.

oko za oko

Zatem za żabcie dziecka i dożywotnie okaleczenie drugiego, kara wynosi 4 i pół roku i w/g sądu jest adekwatna. Ciekawe jaką karę by zasądził sąd, za zabicie bydlaka, który odebrał dzieciństwo jednemu dziecku, a drogiemu je przerwał, zabijając je. No nic, Karma nie zapomina i może jakiegoś pięknego popołudnia, rozsmaruje go na jakim przydrożnym drzewie....a przy odrobinie szczęścia, może też rozsmaruje tego łaskawego sąda, piekąc w ten sposób dwie świnie na jednym ogniu.

Nikt

Tata dał na auto to i da na adwokata. Śmieszny wyrok, za 100kpln to nawet mustanga nie kupisz. Gdzie zwrot leczenia i dożywotnia wysoka renta, tak by pamiętał co zrobił do końca życia. #tematdlauwagi

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama