Poniedziałek, 10 Sierpień
Imieniny: Klary, Romana, Rozyny -

Reklama


Reklama

Jan Myślak nie żyje. Szczytno pożegnało człowieka, który przez lata „ustawiał” nam muzykę


Zmarł nagle 22 lutego. Miał 57 lat. W sobotę, 28 lutego, Jan Myślak spoczął na cmentarzu w Szczytnie – żegnali go bliscy, przyjaciele i znajomi. Dla wielu mieszkańców miasta i powiatu był kimś więcej niż właścicielem sklepu: to on w latach 90. sprowadzał kasety i płyty, prowadził ludzi do nowości, a jego „Agaton” stał się punktem, w którym muzyka spotykała się z codziennością.



W Szczytnie znało go wielu. Jedni z czasów kaset i płyt. Inni z epoki spotkań z gwiazdami, gdzie podczas Dni i Nocy Szczytna sklep Agaton przy ul. Odrodzenia w Szczytnie oblegały tłumy łowców autografów. Jeszcze inni z późniejszych lat – gdy „Agaton” działał już jako sklep z upominkami, i klub muzyczny, a Jan Myślak budował markę SmiesznySklep.pl.

 

W sobotę, 28 lutego, to miasto przyszło do niego po raz ostatni. W rozmowie opublikowanej w „Tygodniku Szczytno” wracał do początku. Mówił wprost, bez pozy. Pochodził z Pisza. Tam się urodził i uczył. Do Szczytna przyjechał młodo – „za żoną czy też z żoną”, do jej rodzinnego miasta.

 

Wspominał też dom: dziewięcioro rodzeństwa, mama zajęta rodziną, ojciec budowlaniec. I czas, kiedy ojciec wyjechał do USA – na kilka miesięcy przed wprowadzeniem stanu wojennego – żeby utrzymać rodzinę.

 

Wybrał technikum samochodowe w Piszu, bo „trzeba było mieć zawód i dyplom”. Ale uczciwie przyznawał, że silniki go nie wciągnęły. Powiedział tam wtedy jedno zdanie, które dziś wraca jak refren: „Moją miłością zawsze była muzyka.”

 

I z tej miłości zrobił drogę. Najpierw granie, dj-owanie, później handel muzyką. W latach 90. – gdy kasety i płyty były dla ludzi oknem na świat – Jan Myślak zaczął zaopatrywać Szczytno i cały powiat w nowości.

 

Najpierw miał muzyczny kącik w „Manhattanie”, potem sklep muzyczny i upominkowy przy ul. Odrodzenia w Szczytnie. Z czasem „Agaton” zaczął działać w innym rytmie, ale w pamięci wielu mieszkańców został jako miejsce, gdzie „trafiało się” w gust.


Reklama

 

– Czuł muzykę, jak mało kto – mówi nam jeden z przyjaciół Jana Myślaka. – Potrafił trafić w gusta mieszkańców Szczytna i powiatu. W jego sklepie w muzykę zaopatrywał się chyba każdy z nas.

 

W tamtym czasie ludzie nie szukali utworów w aplikacji. Szukali ich u człowieka. I często słyszeli: „mam”, „załatwię”, „ściągnę”. Przyjaciele mówią wprost: Jan Myślak potrafił sprowadzić to, czego inni nie mieli.

 

To właśnie w sklepie „Agaton” podczas Dni i Nocy Szczytna gwiazdy podpisywały płyty. Na Odrodzenia pojawiali się m.in. Kazik Staszewski, Grzegorz Turnau, Natalia Kukulska, muzycy zespołu Dżem, Ich Troje, Bratanki, Michał Wiśniewski...

 

- To był raj dla łowców autografów - śmieje się jego przyjaciel. - Janek tak to rozkręcił, że musiał wynajmować ochronę, bo tyle osób chciało spotkać się ze swoimi idolami. 

 

Dla młodszych to często była pierwsza okazja, żeby zobaczyć artystę z bliska. Dla starszych – powód, żeby zajrzeć „na chwilę”, a wyjść z płytą i rozmową.

 

Jan Myślak stworzył też klub muzyczny Agaton. Przez długi czas było to jedeno z najmodniejszych miejsc w powicie, które przyciągało ludzi i koncerty. Klub działał, żył, gościł wykonawców.

 

Potem przyszły kolejne etapy. Muzyka została, ale biznes przeszedł metamorfozę. Z czasem Jan Myślak prowadził firmę Agaton 2 i rozwijał sklep upominkowy SmiesznySklep.pl – rozpoznawalny w regionie.

Reklama

 

Znajomi mówią o nim bez lukru. Że miał charakter. Że umiał się uśmiechnąć, ale umiał też powiedzieć, co myśli.

 

– Potrafił solidnie skrytykować, miał do tego prawo. Ciężko pracował, stworzył wiele. Miał wyczucie – mówi nam jego znajomy. – Budził emocje, ale był dobrym człowiekiem.

 

I chyba to zostaje najmocniej: człowiek od muzyki, który nie udawał. Robił swoje. Otwierał sklep. Jeździł na koncerty. Rozmawiał z muzykami. Trzymał w biurze sterty płyt. Żył w rytmie, który sam sobie wyznaczył.

 

Jan Myślak zmarł nagle 22 lutego. Miał 57 lat. W sobotę, 28 lutego, spoczął na cmentarzu w Szczytnie. Rodzina, przyjaciele i znajomi przyszli się pożegnać.

 

Dziś w mieście zostaje cisza po człowieku, który przez lata robił coś prostego i ważnego: dawał ludziom muzykę – i miejsce, gdzie można było po nią przyjść.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama