Wtorek, 14 Kwiecień
Imieniny: Artemona, Justyny, Przemysławy -

Reklama


Reklama

Jan Myślak nie żyje. Szczytno pożegnało człowieka, który przez lata „ustawiał” nam muzykę


Zmarł nagle 22 lutego. Miał 57 lat. W sobotę, 28 lutego, Jan Myślak spoczął na cmentarzu w Szczytnie – żegnali go bliscy, przyjaciele i znajomi. Dla wielu mieszkańców miasta i powiatu był kimś więcej niż właścicielem sklepu: to on w latach 90. sprowadzał kasety i płyty, prowadził ludzi do nowości, a jego „Agaton” stał się punktem, w którym muzyka spotykała się z codziennością.



W Szczytnie znało go wielu. Jedni z czasów kaset i płyt. Inni z epoki spotkań z gwiazdami, gdzie podczas Dni i Nocy Szczytna sklep Agaton przy ul. Odrodzenia w Szczytnie oblegały tłumy łowców autografów. Jeszcze inni z późniejszych lat – gdy „Agaton” działał już jako sklep z upominkami, i klub muzyczny, a Jan Myślak budował markę SmiesznySklep.pl.

 

W sobotę, 28 lutego, to miasto przyszło do niego po raz ostatni. W rozmowie opublikowanej w „Tygodniku Szczytno” wracał do początku. Mówił wprost, bez pozy. Pochodził z Pisza. Tam się urodził i uczył. Do Szczytna przyjechał młodo – „za żoną czy też z żoną”, do jej rodzinnego miasta.

 

Wspominał też dom: dziewięcioro rodzeństwa, mama zajęta rodziną, ojciec budowlaniec. I czas, kiedy ojciec wyjechał do USA – na kilka miesięcy przed wprowadzeniem stanu wojennego – żeby utrzymać rodzinę.

 

Wybrał technikum samochodowe w Piszu, bo „trzeba było mieć zawód i dyplom”. Ale uczciwie przyznawał, że silniki go nie wciągnęły. Powiedział tam wtedy jedno zdanie, które dziś wraca jak refren: „Moją miłością zawsze była muzyka.”

 

I z tej miłości zrobił drogę. Najpierw granie, dj-owanie, później handel muzyką. W latach 90. – gdy kasety i płyty były dla ludzi oknem na świat – Jan Myślak zaczął zaopatrywać Szczytno i cały powiat w nowości.

 

Najpierw miał muzyczny kącik w „Manhattanie”, potem sklep muzyczny i upominkowy przy ul. Odrodzenia w Szczytnie. Z czasem „Agaton” zaczął działać w innym rytmie, ale w pamięci wielu mieszkańców został jako miejsce, gdzie „trafiało się” w gust.


Reklama

 

– Czuł muzykę, jak mało kto – mówi nam jeden z przyjaciół Jana Myślaka. – Potrafił trafić w gusta mieszkańców Szczytna i powiatu. W jego sklepie w muzykę zaopatrywał się chyba każdy z nas.

 

W tamtym czasie ludzie nie szukali utworów w aplikacji. Szukali ich u człowieka. I często słyszeli: „mam”, „załatwię”, „ściągnę”. Przyjaciele mówią wprost: Jan Myślak potrafił sprowadzić to, czego inni nie mieli.

 

To właśnie w sklepie „Agaton” podczas Dni i Nocy Szczytna gwiazdy podpisywały płyty. Na Odrodzenia pojawiali się m.in. Kazik Staszewski, Grzegorz Turnau, Natalia Kukulska, muzycy zespołu Dżem, Ich Troje, Bratanki, Michał Wiśniewski...

 

- To był raj dla łowców autografów - śmieje się jego przyjaciel. - Janek tak to rozkręcił, że musiał wynajmować ochronę, bo tyle osób chciało spotkać się ze swoimi idolami. 

 

Dla młodszych to często była pierwsza okazja, żeby zobaczyć artystę z bliska. Dla starszych – powód, żeby zajrzeć „na chwilę”, a wyjść z płytą i rozmową.

 

Jan Myślak stworzył też klub muzyczny Agaton. Przez długi czas było to jedeno z najmodniejszych miejsc w powicie, które przyciągało ludzi i koncerty. Klub działał, żył, gościł wykonawców.

 

Potem przyszły kolejne etapy. Muzyka została, ale biznes przeszedł metamorfozę. Z czasem Jan Myślak prowadził firmę Agaton 2 i rozwijał sklep upominkowy SmiesznySklep.pl – rozpoznawalny w regionie.

Reklama

 

Znajomi mówią o nim bez lukru. Że miał charakter. Że umiał się uśmiechnąć, ale umiał też powiedzieć, co myśli.

 

– Potrafił solidnie skrytykować, miał do tego prawo. Ciężko pracował, stworzył wiele. Miał wyczucie – mówi nam jego znajomy. – Budził emocje, ale był dobrym człowiekiem.

 

I chyba to zostaje najmocniej: człowiek od muzyki, który nie udawał. Robił swoje. Otwierał sklep. Jeździł na koncerty. Rozmawiał z muzykami. Trzymał w biurze sterty płyt. Żył w rytmie, który sam sobie wyznaczył.

 

Jan Myślak zmarł nagle 22 lutego. Miał 57 lat. W sobotę, 28 lutego, spoczął na cmentarzu w Szczytnie. Rodzina, przyjaciele i znajomi przyszli się pożegnać.

 

Dziś w mieście zostaje cisza po człowieku, który przez lata robił coś prostego i ważnego: dawał ludziom muzykę – i miejsce, gdzie można było po nią przyjść.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ponad 1,6 mln zł na „Rowerem po Kolei”. Jarosław Matłach podpisał umowę na remont trasy
    A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?


    2026-04-13 11:59:50
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Ktoś kasuje komentarze

    Hmmm


    2026-04-13 08:06:48
  • Nowa sala, nowe otwarcie. Rozogi podsumowały zmiany w GOK
    Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!

    mieszkaniec


    2026-04-13 08:03:55
  • 2200 diagnoz rocznie. System już nie wyrabiał – w Szczytnie ruszyła budowa nowej poradni
    Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??

    Romek


    2026-04-13 07:54:24
  • Powiat podzielił pieniądze dla strażaków. Najwięcej trafi do Dźwierzut i gminy Szczytno
    A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały

    Panie Papa


    2026-04-13 06:19:11
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Pierwszy zespół znów pominięty...

    ...


    2026-04-12 22:05:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji

    Jan


    2026-04-12 13:04:07
  • Lotnisko w Szymanach przyspiesza. Pasażerowie wracają, rusza inwestycja za 100 mln zł
    Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.

    MP


    2026-04-10 21:28:30
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)

    Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego


    2026-04-10 13:24:41
  • Kazik, Rodowicz, Czerkawski, Holland, Skolimowski, Żulczyk... Gmina, w której rodzą się nazwiska zamiast dzieci
    A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?

    Marcin


    2026-04-09 06:19:53

Reklama