Poniedziałek, 1 Czerwiec
Imieniny: Anieli, Feliksa, Kamili -

Reklama


Reklama

Rynkowski i Dziekońska najszybsi na dawnej kolei


Bartosz Rynkowski z Iławy i Magdalena Dziekońska z Giżycka wygrali V Półmaraton Po Kolei. Na trasie prowadzącej dawnym szlakiem kolejowym między gminami Szczytno i Dźwierzuty rywalizowało ponad 220 zawodników z całej Polski. Nie zabrakło także sukcesów gospodarzy – bieg na 5 kilometrów wygrali Jakub Koziatek i Patrycja Gleba ze Szczytna.



Jeszcze przed startem w Lemanach było gwarno jak na dworcu przed odjazdem pociągu. Rozgrzewka, ostatnie rozmowy, przypinanie numerów startowych i nerwowe spojrzenia na zegarki. Kilka minut później uczestnicy ruszyli na trasę jednej z największych imprez biegowych w powiecie szczycieńskim.

 

Największe emocje towarzyszyły półmaratonowi. Dystans 21,098 kilometra najszybciej pokonał Bartosz Rynkowski z Iławy, który linię mety przekroczył po godzinie, dziewięciu minutach i czterech sekundach.

 

– Trasa jest szybka, ale nie pozwala się nudzić. Największą siłą tego biegu są jednak ludzie i atmosfera. Czuć, że to wydarzenie tworzą pasjonaci – mówił po biegu zwycięzca.

 

Drugie miejsce zajął Łukasz Parszczyński z Wilkas, a trzecie Stanisław Piela reprezentujący Starostwo Powiatowe w Żywcu.

Wśród kobiet bezkonkurencyjna okazała się Magdalena Dziekońska z Giżycka.

 

– Przyjechałam tu pierwszy raz i jestem zachwycona. To jedna z piękniejszych tras, na jakich biegałam. Las, cisza i świetna organizacja – podkreślała zwyciężczyni.


Reklama

 

Za nią na metę dotarły Justyna Wrażeń z Olsztyna oraz Monika Danelska z Ostródy.

 

Dużym zainteresowaniem cieszył się również bieg na 5 kilometrów. Tutaj powodów do radości nie brakowało miejscowym kibicom. W rywalizacji mężczyzn triumfował Jakub Koziatek ze Szczytna z czasem 17 minut i 29 sekund. Drugie miejsce wywalczył Sebastian Koziatek, a trzecie Damian Dąbkowski z Ciechanowa.

Wśród kobiet zwyciężyła Patrycja Gleba ze Szczytna.

– Najbardziej lubię biegać właśnie w takich miejscach. Nie ma miejskiego zgiełku, jest natura i świetni ludzie. To zawsze daje dodatkową energię – mówiła po dekoracji.

Na podium stanęły również Beata Koźlicka i Klaudia Plucińska.

 

Jak co roku sportowe święto rozpoczęły biegi dziecięce. Najmłodsi rywalizowali na dystansach 300, 600 i 800 metrów. Dużo emocji wywołał także rodzinny bieg rodzic–dziecko na 100 metrów.

Dla części uczestników był to pierwszy start w życiu. Dla rodziców okazja do wspólnego przeżywania sportowych emocji.

– Syn od rana nie mógł się doczekać. Dla niego medal jest dziś ważniejszy niż dla niejednego maratończyka – śmiała się jedna z mam obserwujących dziecięce zmagania.

Reklama

 

Półmaraton Po Kolei z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników. Wielu z nich wraca do Leman nie tylko dla sportowej rywalizacji, ale także dla wyjątkowej trasy prowadzącej dawnym nasypem kolejowym przez lasy i malownicze tereny powiatu szczycieńskiego.

– Półmaraton Po Kolei stał się już jedną z wizytówek sportowych Powiatu Szczycieńskiego. Cieszy mnie, że z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę uczestników, a obok rywalizacji sportowej tworzy przestrzeń do rodzinnego spędzania czasu i promocji naszego regionu – podkreśla starosta szczycieński Jarosław Matłach.

Tegoroczna, piąta edycja pokazała, że sportowa marka zrodzona na dawnej linii kolejowej ma się coraz lepiej. A sądząc po frekwencji i reakcjach uczestników, za rok na starcie może być jeszcze tłoczniej.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama