Niskie oprocentowanie lokat bankowych oraz coraz wyższa inflacja sprawiają, że wiele osób poszukuje alternatywnych metod inwestowania.
Nie brakuje tych, którzy decydują się na ulokowanie oszczędności w metalach szlachetnych. Największym zainteresowaniem wśród polskich inwestorów cieszy się złoto. Może ono mieć postać sztabek lub monet bulionowych. Mimo że cena złotych monet bulionowych jest wyższa, to na zainwestowanie w nie decyduje się mnóstwo osób. Monet bulionowych jest wiele, każdy może wybrać zarówno te bardziej lub mniej popularne.
Tak nazywa się monety, które zostały wykonane ze złota albo srebra. Zarówno jedno, jak i drugie bite są wyłącznie w celach inwestycyjnych. Ponadto w odróżnieniu od monet kolekcjonerskich czy okolicznościowych ich nakład jest nieograniczony. Waga zarówno złotych, jak srebrnych monet bulionowych zawsze jest podawana w uncjach trojańskich.
Uncja trojańska odpowiada wadze 31,1035 grama. W sprzedaży dostępne są złote monety bulionowe o bardzo różnej wadze. Największym zainteresowaniem cieszą się te o wadze jednej uncji. Niektórzy dealerzy proponują też złote monety bulionowe o wadze pół uncji.
W swoim składzie złote monety bulionowe zawierają nie tylko złoto, ale także niewielką domieszkę srebra i miedzi. Można też kupić złote monety, które zostały wybite z czystego złota. Są one bardzo delikatne, dlatego też należy przechowywać je w odpowiednich warunkach. Pierwszą monetę bulionową wybito w 1967 roku w Republice Południowej Afryki. Otrzymała ona nazwę Krugerrand. Do dzisiaj jest to jedna z najbardziej popularnych monet bulionowych. Popularnością cieszą się także
Wiedeński Filharmonik;
Australijski Złoty Kangur;
Amerykański Orzeł.
Warto wiedzieć, że my także mamy własną złotą monetę bulionową. Jest nią bity od 1995 roku Orzeł Bielik.
Każdy, kogo interesują złote monety inwestycyjne może je dzisiaj kupić w Polsce bez najmniejszych problemów. Są one dostępne między innymi na rynku wtórnym lub u sprawdzonych dealerów jak Flyingatom. Tę formę zakupu zdecydowanie jednak odradzamy. Nigdy bowiem nie ma pewności, że nie trafimy na oszusta. Orła Bielika najbezpieczniej jest kupić bezpośrednio u emitenta, czyli w jednym z oddziałów Narodowego Banku Polskiego. Sprzedaż tej monety prowadzi także Mennica Polska. Inne złote monety można kupować u sprawdzonych dealerów, których na polskim rynku działa naprawdę wielu. Dealerzy prowadzą sprzedaż zarówno stacjonarną, jak i online.
Za złote monety bulionowe można zapłacić nie tylko gotówką, ale także kartą płatniczą bądź przelewem. Dla osób, które decydują się ulokować posiadane oszczędności w złote monety istotne jest to, że inwestycja ta zwolniona jest z podatku od zysków kapitałowych. Niemniej ważne jest też to, że inwestowanie w złote monety przynieść może naprawdę niemałe zyski. Na pewno inwestując w zakup złotych monet inwestycyjnych, można uchronić swoje oszczędności przed spadkiem ich wartości.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23