Poniedziałek, 28 Listopad
Imieniny: Jakuba, Stefana, Romy -

Reklama


Reklama

Dlaczego Nikodem skatował swoją dziewczynę Oliwię? Odpowiedzi szuka sąd


Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie w piątek, 4 listopada odbyła się kolejna rozprawa dotycząca brutalnego pobicia 18-letniej Oliwii. Śledczy ze Szczytna zakwalifikowali to jako usiłowanie zabójstwa. Na ławie oskarżonych znalazł się 20-latek Nikodem C., były chłopak dziewczyny. Mężczyzna nie przyznaje się do usiłowania zabójstwa. Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami naszego powiatu, bo atak 20-latka był wyjątkowo brutalny. Podczas piątkowej rozprawy sąd przesłuchał między innym rodziców Nikodema i tatę Oliwii.



- Lekarze od razu mówili nam, że to cud, że Oliwia żyje, że im to wygląda na próbę jej zabójstwa – mówił przed sądem ojciec Oliwii. - Córkę czeka jeszcze co najmniej kilka lat leczenia związanego z obrażeniami, jakich doznała.

 

Brutalny atak Nikodem został nagrany przez monitoring, który znajdował się na posesji rodziców Oliwii. Widać na nim, jak nastolatka jest duszona, kopana po głowie i uderzana pięściami.

 

- Odtworzyłem nagranie z monitoringu. Widziałem na nim, jak córka przyjechała do domu taksówką, wysiedli razem – zeznawał ojciec dziewczyny. - Nikodem zadawał mojej córce takie ciosy, że nikomu takich nie życzę. Potem zostawił ją nieprzytomną na ziemi. Proszę sąd o sprawiedliwy i najwyższy wymiar kary.

 

Matka Nikodema C. mówiła z kolei, że nie była zachwycona związkiem syna z Oliwą. - Nie podobało mi się, że tak młodzi ludzie zaczynają bawić się w dom – spędzają ze sobą całe dnie, a nawet kilka dni z rzędu. Syn się bardzo zmienił w tym związku, zaczął się od nas odwracać – mówiła ze smutkiem.

 

W jej ocenie takie zachowanie wynikało z tego, że uważał rodzinę swojej dziewczyny za lepiej sytuowaną. Zapewniała, że jej syn nie przejawiał agresywnych zachowań, był wrażliwym chłopakiem o łagodnym sercu.


Reklama

 

- Nawet mrówki nie potrafił nadepnąć – zeznawała. Oceniła też, że po zdarzeniu mieszkańcy Szczytna urządzili na ich rodzinę nagonkę, z ostracyzmem ma się spotykać m.in. ich młodszy syn. Dlatego podjęli decyzję o wyjeździe z miasta.

 

Podczas rozprawy wypłynęła też informacja, że Nikodem mógł przyjmować testosteron.

 

- W jego pokoju znalazłam ampułki i strzykawkę. Zmieniła mu się twarz i dostał pryszczy na plecach. Na naszą prośbę podjął leczenie – zeznawała w sądzie jego matka.

 

Ojciec Nikodema relacjonował sądowi zachowanie chłopaka po tym, gdy pobił Oliwię.

 

- Syn poprosił, żebym zawiadomił policję, bo zrobił coś bardzo złego – mówił.

 

Nikodem C. przyznał się do pobicia dziewczyny, ale nie do usiłowania jej zabójstwa.

 

- Nie byłbym w stanie zabić człowieka. Po chwili zrozumiałem co robię i przestałem. Nie zdarzało mi się wcześniej stracić panowania nad sobą – mówił 20-latek na pierwszej rozprawie.

Reklama

 

Oliwia została przesłuchana na pierwszej rozprawie. Powiedziała, że z powod urazów jest po operacji rekonstrukcji oczodołu i nastawienia dolnej szczęki. Musi być nadal leczona specjalistycznie przez ortodontę i chirurga specjalizującego się zabiegach twarzoczaszki. Czeka na rekonstrukcję dziąseł górnych wraz z przeszczepem kości i wszczepienie implantów. Kolejnym zabiegiem jest rekonstrukcja kości nosa.

 

Kolejne posiedzenie sądu, w środę 9 listopada, trwało gdy kończył się skład „Tygodnika”. Sąd przesłuchiwał między innymi uczestników urodzinowego przyjęcia oraz mamę Oliwii.

 

Przypomnijmy. Do tragedii doszło w listopadzie ubiegłego roku w Szczytnie. Para wróciła z przyjęcia z okazji 18. urodzin dziewczyny, podczas której pokłóciła się z powodu zbytniej zazdrości Nikodema C.

 

Przed domem oznajmiła, że chce zakończyć ten związek. Wtedy Nikodem C. wpadł w szał: dusił Oliwię, kopał po głowie, uderzał pięściami. Nastolatka straciła siedem zębów, doznała wielu złamań twarzoczaszki, miała urazy na rękach i korpusie. Całe zajście nagrało się na domowy monitoring.



Komentarze do artykułu

czx

I co mamy 24.11 brak jakichkolwiek informacji o tym co bylo na rozprawie 9.11

zxc

Wszystkie te informacje to powtorzenie wiadomosci po rozprawie z 4 listopada, a co z rozprawa w dniu 9.11? to tez interesuje opinie publiczna. Dziś jest 22.11 i zero informacji na ten temat. Z rozprawy w dniu 4.11 wynika, że może obrona będzie probowala szukac winy w tym ze typ zjadl za duzo testosteronu na kolacje (smiech). Matka twierdzi ze nigdy mu sie to wczesniej nie zdarzyło? KŁAMSTWO tego samego dnia połamał szczęke innemu kolesiowi. Poprosił ojca zeby zadzwonił po policje? i co zadzwonił? to można sprawdzic. Szkoda że tygodnikszczytno nie interesuje sie tym tematem tak jak powinien

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama