Jeśli nie ZGOK, to co? - na to pytanie specjaliści od gospodarki śmieciowej, przeciwni tej spółce i przyjętemu przez gminy rozwiązaniu likwidacji odpadów nie umieli bądź nie chcieli odpowiedzieć. W „tle” debaty kilkakrotnie jedynie sugerowano, że są w kraju, a nawet w naszym województwie znacznie lepsze, now...
Jeśli nie ZGOK, to co? - na to pytanie specjaliści od gospodarki śmieciowej, przeciwni tej spółce i przyjętemu przez gminy rozwiązaniu likwidacji odpadów nie umieli bądź nie chcieli odpowiedzieć. W „tle” debaty kilkakrotnie jedynie sugerowano, że są w kraju, a nawet w naszym województwie znacznie lepsze, nowocześniejsze technologie i to polskie, rodzime.
Spotkanie z mieszkańcami w śmieciowej głównie sprawie zainicjowała czwórka miejscowych radnych: Agnieszka Kosakowska, Anna Rybińska, Marcin Figórniak i Paweł Malec. Uznali, mniej czy bardziej podstawnie, że mieszkańcy Szczytna są bombardowani informacjami o dobrodziejstwie istnienia i działania spółki ZGOK, której samorząd szczycieński jest udziałowcem, a o alternatywnych rozwiązaniach i zagrożeniach ze strony istniejącego nie wiedzą nic.
Wątpliwości co do ZGOK przedstawiła wiceburmistrz Pasymia Maria Cejmer. Główne zarzuty: to zmonopolizowanie gospodarki śmieciowej na dziesiątki lat, ograniczenie, a wręcz uniemożliwienie wejścia na rynek (utrzymania się na rynku) innych podmiotów działających w tej samej sferze, ryzyko niekontrolowanego wzrostu cen, który może dotknąć mieszkańców i równie duże ryzyko pokrywania kar, jeśli spółka nie wywiąże się z przyjętych norm, co z kolei jest prawdopodobne, bowiem zastosowana została technologia, którą Zachód uznaje już za przestarzałą i się z niej wycofuje. W perfekcyjnie przygotowanej prezentacji pojawiły się kilka razy sugestie, iż istnieją w województwie inne, lepsze, może i tańsze rozwiązania technologiczne, znacznie nowocześniejsze, ale niemożliwe do wdrożenia wobec istniejącej monopolizacji. Za tę, co prawda, odpowiada sejmik wojewódzki, ale – co również było sugerowane – procesy decyzyjne i późniejsza realizacja (w postaci ZGOK) były powiązane poprzez – nazwijmy to eufemistycznie – partnerstwo polityczne decydentów.
style="margin-bottom: 0cm;">Kontrargumentację, w mniejszym zakresie i przy znacznie mniejszej przychylności publiczności, w dużej części zdominowanej przez jedynie słuszną obecnie linię polityczną, zaprezentował prezes ZGOK Adam Sierzputowski, do głosu dopuszczona też została burmistrz Danuta Górska, a wiceburmistrz Cejmer, polemizując z oponentami, umiejętnie unikała szczegółowych odniesień, chociaż zarzut optowania za bardzo konkretnym rozwiązaniem i bardzo konkretnym przedsiębiorstwem też został jej postawiony, przerzucając niejako odpowiedzialność na istniejące prawo, a więc parlament. Postulowała zatem, zwracając się do obecnego podczas debaty posła (było dwóch, ale jeden szybko się zaprezentował i jeszcze szybciej zniknął), by rząd i sejm rzetelniej realizował swoje deklaracje dotyczące promocji innowacyjnych rozwiązań w gospodarce.
Na spotkaniu zabrakło zapowiadanego wojewody, którego zastąpiła dyrektor jego biura.
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07
W latach 60\\70 mówiło się że dzieci dostają dostają lepsze oceny za cytryny i kawę
zdysk
2026-06-27 08:28:09
Mogło być lepiej, tylko nie może rządzić mniejszość, rada i burmistrz powinni słuchać większości. Rozliczymy w następnych wyborach!
ja
2026-06-26 21:12:48
Mówiąc po polsku: kąpieliska nie będzie. Podniesie się się poziom wody, liczymy że kanały \'zaczną płynąć\'. Deszczówka będzie efektywniej zbierana i oczyszczana w separatorach, obecnie są za małe. Nowoczesny system z dwoma obiektami inżynieryjnymi, pozwalający sterować kierunkiem i masą przepływającej wody to zastawki, w tym jedna do tymczasowego odcięcia i wypompowywania wody na czas układa mata przy brzegach. Druga zastawka będzie trwale spiętrzała chroniąc przed nadmiernym odpływem (okolice 1-go Maja obok Biedronki). Zainteresowanych odsyłam do wideokonferencji z udziałem dr inż. Michała Łopaty - XX Sesja Rady Miejskiej w Szczytnie - 28 sierpnia 2025. Przemilczanym współpomysłodawcą jest Damian Slachetka - pracownik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, magistrant doktora Łopaty. Nagranie [00:30] https://miastoszczytno.tv-polska.eu/film/553507-xx-sesja-rady-miejskiej-w-szczytnie
Paweł Karczewski
2026-06-26 18:47:25
Wszystko przy zamku i w centrum a co z ulicami na obrzeżach
Bodzio
2026-06-26 13:12:39
No nie wiem nie wiem...jakoś tak sobie zostało to wyjaśnione. Ale jak zabraknie wody to burmistrz zaśpiewa o kormoranach i woda wróci nad jeziora...
Romek
2026-06-25 21:07:59
Ta kobieta która sprawowała opiekę nad dzieckiem powinna od razu zostać zwolniona dyscyplinarnie i dożywotni zakaz wykonywania zawodu... Kompletny brak odpowiedzialności.
Monika
2026-06-25 13:38:20
To my mamy obwodnicę
Szczytno
2026-06-25 12:45:26
Michał gratuluję. Pamiętam Ciebie jako wytrwalego , konsekwentnego i bardzo sympatycznego człowieka. Trzymam kciuki za Twoją karierę i życzę sukcesów w pracy dla dobra wszystkich pacjentów.
Danuta Baca
2026-06-25 11:48:41