Jezioro Piasutno cofa się z roku na rok, zarasta trawą i trzciną, a mieszkańcy mówią wprost: „To już nie jest to samo jezioro”. Wójt Alicja Kołkowska, która prywatnie jest mieszkanką Piasutna, zapowiada pełne badania zbiornika, które przeprowadzi Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Mają kosztować 116 tys. zł i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego „oczko gminy Świętajno” gwałtownie zarasta – i jak je uratować, zanim będzie za późno.
Jezioro Piasutno w gminie Świętajno zarasta i traci wodę. Mieszkańcy alarmują, a wójt Alicja Kołkowska zapowiada, że gmina zleci Uniwersytetowi Warmińsko-Mazurskiemu pełne badania jeziora. – Nie wiemy, co się dzieje. Piasutno znika w oczach. Musimy poznać przyczynę i ruszyć z rekultywacją – mówi wójt, która jest też mieszkanką Piasutna.
– Wychowałem się nad tym jeziorem. Miejsca, gdzie kiedyś była woda po pas, dziś są trawą. Tego nie było 10 lat temu – mówi pan Andrzej, mieszkaniec Piasutna.
– Przyjeżdżają letnicy, patrzą i pytają: co tu się stało? A my nie mamy odpowiedzi – dodaje pani Ewa, która wynajmuje turystom pokoje.
Zbiornik zarasta w szybkim tempie. Trzcina wchodzi w zatoki, a miejscowe pomosty z roku na rok oddalają się od linii wody.
Wójt Alicja Kołkowska nie ukrywa, że sytuacja jest poważna.
– Nie wiemy, co się dzieje, a Piasutno to ważna miejscowość turystyczna naszej gminy. Musimy poznać przyczynę i ruszyć z rekultywacją – podkreśla.
Gmina jeszcze w tym roku wprowadzi do budżetu nowe zadanie: pełne badania jeziora za 116 tys. zł. To oferta przygotowana przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski.
- Badania obejmą m.in.: analizę fizykochemiczną wody, badanie osadów dennych, ocenę dopływów powierzchniowych, monitoring planktonu, ocenę stanu troficznego, czy bilans wodny jeziora i oddziaływanie otoczenia oraz wskazanie metody rekultywacji – wylicza wójt Kołkowska. - Nie mamy w gminie specjalistów od rekultywacji. Naukowcy muszą ustalić źródło problemu. Bez tego nie da się dobrać właściwej metody – tłumaczy wójt. – Piasutno jest skanalizowane, nie odprowadza się tam ścieków. Pilnujemy jeziora i dbamy o kontrole, więc nie sądzę, aby zanieczyszczania miały wpływ na zarastanie jeziora.
Problem nie wynika więc z kanalizacji. Prawdopodobnie zbiornik traci równowagę biologiczną albo zmienia się jego bilans wodny. Gmina nie chce zgadywać – chce wiedzieć.
– Bez badań nie wiemy, czy problem powstaje w dopływach, w dnie, w warstwach wody czy w całym ekosystemie – dodaje Kołkowska.
W ostatnich miesiącach sporo mówiło się też o obniżeniu poziomu wody w Jeziorze Spychowskim. Wójt rozdziela te dwa tematy: – W Spychowie problem wywołała przebudowa zastawki. Tym zajmują się Wody Polskie. Gdy zastawka wróci do prawidłowych parametrów, poziom powinien się podnieść. Piasutno to zupełnie inna historia – wyjaśnia.
Piasutno żyje z jeziora. Sprzedaż działek, domki letniskowe, gastronomia, sezonowe usługi. Wszyscy patrzą na ten sam punkt: wodę.
– Jak jezioro padnie, turystyka padnie. A wtedy wieś będzie miała problem – mówi właścicielka jednego z pensjonatów.
Gmina zapowiada, że po otrzymaniu wyników podejmie decyzję o metodzie rekultywacji.
– Nie możemy czekać, aż jezioro zarośnie całkowicie. Musimy działać teraz – podsumowuje wójt Kołkowska.
Szacun. Jak ona to zrobila???
Bartek
2026-08-06 04:51:17
pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa
wojt jaskol stasiek
2026-08-04 21:46:50
Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.
W. Nosowicz
2026-08-04 20:31:03
Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.
XxX
2026-08-04 17:21:57
W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?
Waldemar
2026-08-03 18:39:39
\"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.
Polak
2026-08-03 16:17:07
A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?
.
2026-08-03 15:09:16
Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.
Andrzej
2026-07-31 12:18:42
Stac w miejscu?
Jan
2026-07-31 09:18:39
Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.
nikoś
2026-07-30 11:10:01