Niedziela, 16 Czerwiec
Imieniny: Aliny, Anety, Benona -

Reklama


Reklama

Cena śmieci ostro w górę, mieszkańcy przerażeni


Radni gminy Dźwierzuty zadecydowali na ostatniej sesji o podwyżkach stawek za odbiór odpadów komunalnych. Wzrosną one o 8 zł - do 28 zł za osobę, gdy ktoś ma kompostownik i do 36 zł, gdy kompostownika na bioodpady nie posiada. Mieszkańcy gminy nie kryją rozgoryczania nowymi stawkami. Widać to między innymi po komentarzach na stronie internetowej „Tygodnika Szczytno”. Czteroosobowa rodzina zapłaci miesięcznie od 112 do nawet 144 zł.


  • Data:

Urzędnicy podwyżkę tłumaczyli tym, że system śmieciowy musi się samofinansować. Nie można na nim zarabiać, ani do niego dokładać. Po ostatniej analizie okazało się, że do bilansu brakuje ok. 400 tys. zł.

 

Według danych urzędu - od września 2021 roku do sierpnia 2022 na terenie gminy przebywało/mieszkało 4405 osób, co przy starych stawkach powinno dawać wpływy śmieciowe na poziomie 1 mln 88 tys. 800 zł, choć, jak mówią urzędnicy, dokładną kalkulację jest trudno przeprowadzić, bo śmieci z nieruchomości niezamieszkałych (firm, sklepów) też wchodzą w skład gminnego systemu. Punktów adresowych, do których musi podjechać śmieciarka jest 659.

 

Wydatki gminy na system śmieciowy wyniosły 1 mln 417 tys. 900 zł. A wpływy z opłat śmieciowych to niespełna 1 mln 20 tys zł.


Reklama

 

Reklama

W skali miesiąca w systemie brakuje około 33,5 tys. zł, rocznie około 400 tys. zł. W przeliczeniu na mieszkańca każdy powinien płacić dodatkowo 7,65 złotych, aby system się zbilansował, ale radni zadecydowali o podwyżce o 8 zł. W gminie Dźwierzuty stawka nie była podnoszona od 2020 roku.

 

Radny Andrzej Lorkowski próbował „negocjować” niższą stawkę.

 

- Mieszkańcy spodziewali się podwyżki, ale nie aż takiej – mówił. - Skoro śmieci przybywa, to może trzeba zająć się identyfikacją nowych ich „producentów”. Warto chyba też popracować nad ściągalnością opłat, bo chyba nie każdy jednak płaci.

 

- Robimy wszystko, aby ściągalność była jak najwyższa – mówiła wójt Marianna Szydlik. - Ale w naszej gminie jest bardzo dużo osób, od których urząd skarbowy nie ma jak ściągnąć tych zaległości i to jest bolączka. Prowadzimy coroczne kontrole. Wyłapujemy nowe osoby. Niestety, wszystkich mieszkańców nie da się upilnować.

 

Radni podwyżkę przyjęli jednogłośnie. Na sali było ich jednak zaledwie 11. Czworo na sesji się nie zjawiło.



Komentarze do artykułu

Szczytnianin

Radni niechh sobie najpierw odejmą a nie biednych ludzi okradają. W ogóle diet powinni nie dostawać, a głosować powinni mieszkańcy a nie radni!!!

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama