Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Było super, jest do d. – wójta Kaczmarczyka zmiana poglądów o pracy GOK


W przekonaniu wójta gminy Rozogi Grzegorza Kaczmarczyka wypowiedzenia złożone przez wszystkich pracowników merytorycznych GOK-u to szczęście w nieszczęściu. Tej radości nie podzielili wszyscy obecni na sesji. Radna Marta Grabarz stanęła w obronie trzech rozowianek. Pytała jak to jest, że jeszcze kilka miesięcy temu wójt wychwalał je pod niebiosa, a teraz miesza z błotem.



Pytania o sytuację w GOK-u padły już na przedsesyjnym wspólnym posiedzeniu komisji. Wójt Grzegorz Kaczmarczyk stwierdził jedynie, że omówi to zagadnienie szczegółowo podczas sesji (nagrywanej), więc nie będzie się powtarzał. Sesja (w czwartek, 27 lutego) zapowiadała się zatem emocjonująco.

 

Nieróbstwo w GOK-u

W sprawozdaniu z działalności międzysesyjnej wójt istotnie kwestię GOK-u obszernie omówił, wielu obecnych… zadziwiając (ostrzejsze oceny nie nadają się do druku). Już z początku wójtowego wystąpienia można wnioskować, że cieszy go ta sytuacja, bo jak inaczej wyjaśnić słowa, że opustoszałe mury ośrodka to, cyt.: „Kolejna dobra, choć nieco gorzka wiadomość”. 

 

Przez kilkanaście minut wypowiedzi mogliśmy usłyszeć o wysokich zarobkach w GOK-u, o niewywiązywaniu się z obowiązków, błędach merytorycznych i formalno-prawnych, przeroście oczekiwań dyrektor Anny Pszczółkowskiej, co do zatrudnienia i zbyt małej liczbie zajęć prowadzonych przez etatowców. Generalnie GOK – w ocenie wójta - był siedliskiem wszelkiego zła i nieróbstwa, przy wygórowanych ambicjach i oczekiwaniach jego pracownic. Przysłuchując się temu można było odnieść wrażenie, że wójt Kaczmarczyk mówi o jednostce z innej, może równoległej rzeczywistości. 

 

Bo jeszcze nie tak dawno wielokrotnie dziękował pracownikom GOK-u i chwalił ich zaangażowanie. Ot, choćby w podobnym sprawozdaniu sprzed kilku miesięcy, gdy informował o powołaniu zespołu ds. promocji i rozwoju gminy, po peanie opisującym nieziemskie kompetencje szefa zespołu, czyli Adriana Greczycho, jeden akapit poświęcił także innym: „Członkami zespołu zadaniowego są w dużej mierze obecni pracownicy, którzy wyróżniają się swoimi kompetencjami i umiejętnościami, a ich postawa wykazuje chęć nieustannego doskonalenia się oraz rozwoju osobistego”.

 

Ta pochlebna opinia obejmowała więc także Annę Pszczółkowską, która została członkiem wspomnianego zespołu. Co zmieniło się w zaledwie kilka miesięcy?

 

Czy to włodarz włada gminą?

Radni opozycyjni i spora część mieszkańców za powód odejścia podaje wszechobecność i wszechwładztwo Adriana Greczycho, którego kąśliwie nazywa się już w gminie „nadwójtem”. W minionym tygodniu opublikowaliśmy tekst dotyczący sytuacji GOKu.


Reklama

 

Wówczas drogą mailową zadaliśmy pytania wójtowi, próbowaliśmy też skontaktować się z Adrianem Greczycho w sprawie doniesień. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

 

Żaden z panów nie odbiera naszych telefonów. Co prawda wójt tuż po sesji zapewnił nas, że na wszelkie pytania chętnie odpowie, ale dotychczasowe doświadczenia mogą wskazywać, że była to pusta deklaracja.

 

Zaniepokojeni radni chcą wiedzieć

Sytuacja w Gminnym Ośrodku Kultury budzi niepokój wielu osób. Jedną z nich jest radna Marta Grzywacz. Była oburzona opinią wójta i przeczyła jego słowom, obszernie opowiadając o swojej współpracy z GOK-iem i o zaangażowaniu pracownic, znacznie wykraczającym i poza ich obowiązki, i poza urzędowe godziny pracy. 

 

Chciała wiedzieć, co wójt zrobił już i zamierza w najbliższym czasie, by zapewnić m.in. ciągłość działalności placówki kultury i realizację trwających projektów. Z kolei radnego Marka Stolarczyka niepokoiły także inne jednostki samorządowe, których pracownicy mają być obecnie zbyt obciążeni pracą.

 

Wójt jak matka Teresa z Kalkuty

- Jaki był powód złożenia wypowiedzeniem przez pracowników Gminnego Ośrodka Kultury, to nie wiem – odpowiadał Kaczmarczyk. - Chyba najwięcej czasu poświęciłem na rozmowy z dyrektorem GOK-u, żeby wyjaśniać różne sprawy, pomagać i wspierać. Ja się staram wesprzeć w każdej sytuacji – zapewniał. - Odkładałem inne spotkania, żeby zająć się GOK-iem i wspierać, ale ile można? - wyrzucał wójt. - Pani Marto, mówi pani, że dobrze funkcjonował GOK? Czy pani wie, że dzisiaj jest otwarcie projektu Lowe? Za kilka dni obchody Dnia Kobiet, a radni nie otrzymali zaproszeń. Za tydzień mamy wyjazd z programu Interreg, czy ktoś został poinformowany? - pytał wójt i w końcu przypomniał zebranym i mieszkańcom, kto tu rządzi: - To do mnie należą decyzje, a wy rozliczycie mnie przy kolejnych wyborach – podsumował, ale dodał: - Pracownicy zostawili nieodpowiedzialnie GOK bez opieki. Państwo oceńcie to sami.

 

Reklama

Na sesji została odczytana również interpelacja radnej Wandy Malon, w której pyta wójta m.in. o sytuację w GOK-u. - Pani Wanda składa interpelacje co tydzień – skomentował lekceważąco wójt, co wywołało chichot niektórych radnych. - Jeżeli chodzi o inne jednostki to ja rozmawiam z pracownikami, jeżeli ktoś ma za dużo pracy, może mi o tym powiedzieć.

 

 

Kiedyś konkurs, teraz asystentka

Plan wójta na GOK jest prosty. Chce on rozpisać konkurs na stanowisko dyrektora, bo liczy, że zgłosi się ktoś, kto będzie miał pomysł na jednostkę. Tymczasem obowiązki dyrektora przejmie jego asystentka Paulina Mikołajczyk.

 

Przywołany przez wójta projekt Interreg wymaga kilku dodatkowych słów. Kaczmarczyk zarzucił dyrektor i pracownicom GOK, że planowany w jego ramach rychły wyjazd rozoskiej delegacji na Litwę nie został przygotowany i nikt nic o nim nie wie. 

 

Tymczasem okazuje się, że wyjazd jest przygotowany już od dłuższego czasu, a wójt musiał o nim wiedzieć, bo na Litwę jedzie, a wraz z nim 30-osobowa grupa. W niej znajduje się zespół Romualda Kaczmarczyka, przewodniczącego rady oraz Koło Gospodyń Wiejskich z Faryn „Anielskie Klimaty”, na czele którego stoi żona wójta Kaczmarczyka. Czy to przypadek? Cytując wójta: „Państwo oceńcie to sami”.

 

Załoga GOK-u będzie się bronić

Dyrektor Anna Pszczółkowska i pracownice GOK, po sesyjnym wystąpieniu wójta, nadesłały do redakcji „TS” oświadczenie, w którym stwierdzają, że stawiane im przez włodarza gminy zarzuty to stek kłamstw i oszczerstw. Nie zgodziły się jednak na jego publikację. Zapowiadają, że jego poszerzoną wersję przedstawią publicznie wraz z dowodami (dokumentami), być może podczas następnej sesji.

 



Komentarze do artykułu

Wiola

Olga wytłumacz proszę dlaczego pojechały akurat te zespoły i Koła gospodyń których członkami są rodziny radnych ? Przypadek ?

Olga

Droga kulko a na pewno inaczej się nazywasz masz bardzo złe info . Mamusia nie pojechała na wójtowej miejsce tylko jest członkiem zespołu. Ogarnij się i zasięgnij wiedzy wtedy pisz.

kulka

W miejsce żony Wójta pojechała jej mamusia (inne nazwisko dla zmyłki - przypadek ;-( )

Michał Michalski

Tak Malutka Malutka masz rację , ryba psuje się od głowy tylko OSZOŁOMY o tym nie wiedzą ????

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama