Najpierw była niepewność i pytania o przyszłość. Teraz pojawiły się pierwsze konkretne działania. Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie rozpoczął pomoc dla pracowników zwalnianych z fabryki IKEA Industry w Wielbarku. Na spotkanie przyszły dziesiątki osób. Część już szuka nowej pracy, inni dopiero próbują odnaleźć się w nowej sytuacji.
O sytuacji w zakładzie w Wielbarku „Tygodnik Szczytno” pisał, jako pierwszy. Po naszej publikacji sprawą zajęły się media regionalne, a potem krajowe. Redukcja zatrudnienia może objąć nawet 240 pracowników IKEA Industry w Wielbarku.
Fabryka tłumaczy decyzję spadkiem liczby zamówień oraz rosnącymi kosztami produkcji. Dla wielu rodzin w powiecie szczycieńskim oznacza to jednak przede wszystkim utratę stabilnego źródła dochodu. Dlatego Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie rozpoczął działania osłonowe.
21 maja odbyło się kolejne spotkanie informacyjno-doradcze dla osób objętych zwolnieniami grupowymi. W urzędzie pojawili się zarówno pracownicy szukający zatrudnienia, jak i firmy gotowe przyjąć nowych ludzi do pracy. Swoje oferty przedstawili m.in. Fiege E-com North z Ameryki, Safilin oraz Cetco Poland.
Była też możliwość rozmowy z doradcami zawodowymi, poznania zasad przyznawania zasiłków, świadczeń przedemerytalnych czy możliwości zdobycia nowych kwalifikacji.
– Chcemy pozyskać fundusze na nowe miejsca pracy oraz dofinansowania dla osób, które zdecydują się na podjęcie działalności gospodarczej. Zależy nam również na środkach na przekwalifikowanie pracowników. Część z nich to kadra administracyjna, jednak zdecydowana większość to osoby o niskich kwalifikacjach, niedostosowanych do obecnych potrzeb rynku pracy. Ten obszar chcielibyśmy szczególnie wzmocnić – mówiła w Radiu Olsztyn Beata Januszczyk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Szczytnie.
Urząd pracy chce pozyskać dodatkowe środki z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Chodzi nie tylko o szkolenia, ale też wsparcie osób, które chciałyby założyć własną działalność gospodarczą albo całkowicie się przekwalifikować. W spotkaniu uczestniczyło także Centrum Edukacji ZDZ w Szczytnie, które przedstawiło ofertę kursów i szkoleń zawodowych.
– Działamy blisko ludzi i dla ludzi – podkreślają pracownicy urzędu.
Dla wielu osób z Wielbarka najbliższe tygodnie będą jednak trudnym czasem. Bo za liczbą „240” stoją konkretni ludzie, kredyty, dzieci, rachunki i pytanie, które dziś wraca tam najczęściej: „co dalej?”.
Klasyk
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny