Zakończyła się głośna sprawa sprzedaży zabytkowej plebanii w Jerutkach (gm. Świętajno). Przez długi czas transakcja była blokowana z powodu brakującej pieczątki na dokumencie własności sprzed ponad pół wieku. Ostatecznie trudności pokonano, a obiekt ma nowego właściciela.
Za 30 tys. zł został nim przedsiębiorca z Lublina, który planuje odbudować obiekt i przeznaczyć go na działalność turystyczną. Inwestor zapowiada wykorzystanie zarówno środków własnych, jak i dotacji, by przywrócić plebanii dawny blask.
W opinii Zbigniewa Orzoła, prezesa Mazury Invest Nieruchomości sp. z o.o., który pilotował sprzedaż nieruchomości sprawa plebanii pokazuje, że zakup zabytkowych obiektów to szansa, ale i duże wyzwanie.
– Niska cena zakupu to niewątpliwie ogromna korzyść, a dodatkowo właściciele takich nieruchomości mogą sięgać po różnego rodzaju dotacje na remonty i prace konserwatorskie. Trzeba jednak pamiętać, że koszt odbudowy i remontu zabytku jest zazwyczaj wielokrotnie wyższy od ceny zakupu – wymaga on specjalistycznych materiałów, nadzoru konserwatorskiego oraz czasochłonnych procedur. Z drugiej strony dobrze przeprowadzona inwestycja daje unikatowy efekt i może stać się wyróżnikiem na rynku – tłumaczy ekspert.
Jak podkreśla Zbigniew Orzoł, cierpliwość i znajomość procedur pozwalają finalizować nawet najbardziej skomplikowane transakcje.
– Każdy taki obiekt to nie tylko wyzwanie inwestycyjne, ale i element dziedzictwa kulturowego regionu. Właściwie wykorzystany może stać się atrakcyjnym magnesem turystycznym i jednocześnie dobrą inwestycją – dodaje prezes Mazury Invest.
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19
I co z tego wynika, że dzieci i młodzież biorąc udział kursie zapłacą po 300 zł. trzeba się skupić na lokalnej kulturze bo leży na łopatkach.
mieszkaniec
2026-02-05 09:30:41
Ciekawe jak ten Pan mógł być pod wpływem alkoholu skoro od ponad tygodnia nie wychodził z garażu. No i jak pracują służby , skoro przy mrozie ponad -20 stopni nikt do niego nie zajrzał w dzień, mimo że wielokrotnie wcześniej zgłaszano jego sytuację i mieli odnotowany adres . Dopiero o 22- ej na sygnał sąsiada ktoś łaskawie przyjechał . A tyle się mówi żeby nie być obojętnym na bezdomność zwlasza przy tych warunkach pogodowych i są to hasła propagowane na stronach służb . Wstyd i tyle.
kiti
2026-02-05 09:00:07
No po prostu bohatery bo bez telefoniw szli i w świetlicach nocowali...
Jan
2026-02-05 05:14:16