Blisko cztery lata temu, na początku bieżącej kadencji, analizowaliśmy jak sobie z urlopami radzili włodarze miast i gmin, a także starosta. Bo jest tak, że jak „dobrze” podziałają, to mogą sobie zabezpieczyć solidny, jednorazowy zastrzyk gotówki jako tzw. ekwiwalent urlopowy. Wtedy także ci, k...
Blisko cztery lata temu, na początku bieżącej kadencji, analizowaliśmy jak sobie z urlopami radzili włodarze miast i gmin, a także starosta. Bo jest tak, że jak „dobrze” podziałają, to mogą sobie zabezpieczyć solidny, jednorazowy zastrzyk gotówki jako tzw. ekwiwalent urlopowy. Wtedy także ci, którzy utrzymywali swoje stołki i pozostawali na nich po wyborach, z prawnego punktu widzenia wraz z upływem kadencji tracili pracę jedną, a z nastaniem kolejnej kadencji – pozyskiwali prace i nowe zatrudnienie. Ten krótki moment, który określało rozwiązanie umowy o pracę z wójtem czy burmistrzem dawał podstawę także do rozliczenia urlopu. I tu możliwości każdy z powtórnie wybranych miał dwie. Mógł zażądać wypłaty ekwiwalentu za cały zaległy urlop jak to np. zrobił starosta Jarosław Matłach, czy wójt Rozóg Józef Zapert, albo też przesunąć ten zaległy urlop na kolejną kadencję.
- Z lat poprzednich w tej kadencji zostało mi może ze 20 dni urlopu – zapewnia starosta Matłach. - Będę go sukcesywnie wykorzystywał. Na pewno tydzień urlopu wykorzystam w maju, kolejny tydzień w czerwcu – deklaruje.
- Ja wybieram się na urlop w czerwcu – mówi z kolei burmistrz Danuta Górska. - Staram się wykorzystywać go na bieżąco i nie kumulować.
Uprawnienie do wydelegowania samorządowej głowy na zasłużony wypoczynek mają przewodniczący właściwych rad gmin. I im przypominamy, by kwestiom urlopów wójtów się przyjrzeli póki jest jeszcze trochę czasu.
Ci, co mogli wziąć kasę 4 lata temu, ale nie wzięli:
Danuta Górska, burmistrz Szczytna – za 14 dni urlopu
Bernard Mius, burmistrz Pasymia – a 6 dni urlopu,
Janusz Pabich, wójt Świętajna – za 10 dni urlopu,
Grzegorz Zapadka, wójt Wielbarka – za 11 dni urlopu.
Ci, co 4 lata temu wzięli kasę za urlopy:
Jarosław Matłach, starosta szczycieński – zaległe 38 dni urlopu, ekwiwalent: 19,3 tys. zł brutto (12,5 tys. na rękę),
Józef Zapert, wójt Rozóg – zaległe 22 dni urlopu, ekwiwalent: 10.878 zł,
Sławomir Wojciechowski, wójt gminy Szczytno – zaległe 66 dni urlopu, ekwiwalent: 30,9 tys. zł brutto (ponad 20 tysięcy „na rękę”).
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07
W latach 60\\70 mówiło się że dzieci dostają dostają lepsze oceny za cytryny i kawę
zdysk
2026-06-27 08:28:09
Mogło być lepiej, tylko nie może rządzić mniejszość, rada i burmistrz powinni słuchać większości. Rozliczymy w następnych wyborach!
ja
2026-06-26 21:12:48
Mówiąc po polsku: kąpieliska nie będzie. Podniesie się się poziom wody, liczymy że kanały \'zaczną płynąć\'. Deszczówka będzie efektywniej zbierana i oczyszczana w separatorach, obecnie są za małe. Nowoczesny system z dwoma obiektami inżynieryjnymi, pozwalający sterować kierunkiem i masą przepływającej wody to zastawki, w tym jedna do tymczasowego odcięcia i wypompowywania wody na czas układa mata przy brzegach. Druga zastawka będzie trwale spiętrzała chroniąc przed nadmiernym odpływem (okolice 1-go Maja obok Biedronki). Zainteresowanych odsyłam do wideokonferencji z udziałem dr inż. Michała Łopaty - XX Sesja Rady Miejskiej w Szczytnie - 28 sierpnia 2025. Przemilczanym współpomysłodawcą jest Damian Slachetka - pracownik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, magistrant doktora Łopaty. Nagranie [00:30] https://miastoszczytno.tv-polska.eu/film/553507-xx-sesja-rady-miejskiej-w-szczytnie
Paweł Karczewski
2026-06-26 18:47:25
Wszystko przy zamku i w centrum a co z ulicami na obrzeżach
Bodzio
2026-06-26 13:12:39
No nie wiem nie wiem...jakoś tak sobie zostało to wyjaśnione. Ale jak zabraknie wody to burmistrz zaśpiewa o kormoranach i woda wróci nad jeziora...
Romek
2026-06-25 21:07:59