Jak zaczniesz oddawać krew, później musisz robić to regularnie. Krew trzeba oddawać na czczo. Jeśli zacznę oddawać krew, to mój organizm będzie jej za dużo produkować. Nie znam swojej grupy krwi, więc nie mogę oddawać krwi. Chciałbym oddawać krew, ale nie jestem krwiodawcą – to jedne z wielu mitów jakie krążą na temat honorowego oddawania krwi. Dlatego wielbarscy krwiodawcy postanowili je obalić.
Tomasz Michalak i Milena Zapadka są związani z wielbarskim Klubem Honorowych Dawców Krwi PCK przy OSP w Wielbarku od początku jego istnienia. Prowadzili zajęcia popularyzujące honorowe krwiodawstwo wśród dzieci i młodzieży.
- Tomek to bardzo aktywny członek naszego klubu. Nie mając jeszcze 18 lat pomagał nam przy akcjach poboru krwi, uczestniczył w różnych projektach. Zaraz po uzyskaniu pełnoletności oddał po raz pierwszy krew i od tej pory robi to regularnie. Na swoim koncie ma już ponad 15 litrów krwi – mówi Milena. - To, co dla nas, krwiodawców, jest oczywiste, dla innych okazuje się, że nie. Czasami pytania, jakie zadają nam na temat krwiodawstwa są wręcz zaskakujące, ale z drugiej strony, jeżeli nie otaczamy się osobami, które honorowo oddają krew i tłumaczą jak to w praktyce wygląda, to obawy są uzasadnione.
Podstawową cechą krwi jako leku jest to, że nie da się jej sztucznie wyprodukować, jedynymi „producentami krwi” jesteśmy my sami. Nie da się zrobić dużych jej zapasów, bo termin ważności oddanej krwi jest krótki. Ludzie, w większości, nie wgłębiają się w to zagadnienie w przekonaniu, że ich problem nie dotyczy.
- Dopiero, kiedy naszą własną rodzinę, kogoś bliskiego, dotyka tragedia, zaczynamy się interesować tym tematem – mówi Tomek. - Dlatego tak ważna jest popularyzacja krwiodawstwa, uwrażliwianie na ten temat. „Stali krwiodawcy” też po jakimś czasie idą na zasłużoną emeryturę i ktoś inny musi ich zastąpić.
- Spośród wszystkich mitów, jakie się pojawiają chyba tylko jednego nie da się obalić – zgodnie przyznają Milena i Tomek. - Pobraniu krwi musi towarzyszyć wkłucie w żyłę, a wiele osób zwyczajnie się boi igieł, zastrzyków, często też i samego widoku krwi. Strachowi towarzyszy więc też obawa przed zasłabnięciem, omdleniem, a w efekcie narażeniem się na kpiny czy ośmieszenie. Ale kto się nie boi?
Takie obawy to rzecz naturalna, zwykła, ludzka. Nawet długoletni krwiodawcy też się boją. Tyle osób patrzy się na Ciebie. Jeżeli masz taką obawę, przyjdź pod koniec akcji, z kimś bliskim, powiedz organizatorom akcji, że po raz pierwszy oddajesz krew i boisz się i pamiętaj, żeby zjeść lekki posiłek. Jeżeli zaczniesz przygodę z krwiodawstwem i stwierdzisz, że jednak to nie dla Ciebie, to nie jest wstydem przyznać się do tego. Pozwólcie nam, krwiodawcom, działać, a my zrobimy resztę za Was.
„Jak zaczniesz oddawać krew, później musisz robić to regularnie, bo organizm będzie jej za dużo produkować”
Tomek: To nieprawda. Oddawanie krwi nie powoduje, że organizm zaczyna jej produkować więcej. Oddawanie krwi w żaden sposób nie uzależnia. Możesz poprzestać na jednym razie lub oddawać krew z dużymi przerwami. Wielu „zasłużonych krwiodawców” w swojej karierze krwiodawczej ma wieloletnią przerwę w oddawaniu krwi. Faktem jest, że wiele osób, kiedy już raz odda krew, chce to robić regularnie, bo chce pomagać drugiemu człowiekowi.
„Krew trzeba oddawać na czczo”
Milena: Do oddania krwi należy zgłosić się wypoczętym, po lekkim posiłku. Należy unikać potraw tłustych, które mogą spowodować, że krew będzie „przetłuszczona” i nie będzie nadawała się do celów leczniczych. Wieczorem w dzień poprzedzający oddanie krwi posiłek powinien być lekki. Przed oddaniem należy pić dużo wody lub soków owocowych.
„Nie znam swojej grupy krwi, nie mogę więc oddawać krwi”
Milena: Często osoby, które po raz pierwszy przychodzą oddać krew, nie znają swojej grupy krwi i nie muszą. Grupa jest każdorazowo oznaczana przy pobieraniu. Dodatkowo krew jest badana w kierunku zakażenia m.in.: wirusem HIV, wirusem zapalenia wątroby i innymi chorobami. Dodam, że oddając krew jesteśmy pod kontrolą lekarską. Nasza krew jest badana pod kątem chorób. Z doświadczenia wiem, że niektórzy krwiodawcy oddając krew, dowiedzieli się o własnej chorobie, o której nie mieli pojęcia. I dotyczy to zarówno tych, którzy po raz pierwszy oddali krew, ale również „stałych krwiodawców”. Jednym słowem: pomagali innym, a okazało się, że sami potrzebowali pomocy.
„Chciałbym oddawać krew, ale nie jestem krwiodawcą”
Żeby zostać krwiodawcą, trzeba oddać krew. Czyli jak raz oddasz, już nim jesteś.
Tomek i Milena - Dużo takich mitów słyszymy, ale najlepszym dowodem na to, że nie mają one podstaw, jesteśmy my sami. Spróbuj, a sam się przekonasz, że to nic strasznego, fajna przygoda, możesz poznać ciekawych ludzi, a do tego pomagasz innym. Ważne: Jeżeli mamy pytania na temat oddawania krwi, starajmy się szukać fachowych informacji na ten temat m. in. : wchodząc na strony internetowe Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa lub do nich dzwoniąc. Zapraszamy na akcje poboru krwi.
Krew lub jej składniki możesz oddać jeśli:
masz skończone 18 lat posiadasz dowód osobisty (lub inny dokument ze zdjęciem),
ważysz: powyżej 50 kg,
nie chorowałeś na żółtaczkę,
zapoznasz się z „Informacją o chorobach zakaźnych dla krwiodawców” i wypełnisz kwestionariusz dla krwiodawców,
jeśli w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie miałeś wykonanego zabiegu operacyjnego, tatuażu, przekłucia uszu lub innych części ciała.
Ze względu na COVID-19:
w ostatnim czasie nie przebywałeś poza granicami naszego państwa (ostateczną decyzję o dyskwalifikacji na 14 dni bądź dłużej podejmie lekarz kwalifikujący), nie miałeś kontaktu z osobą chorą na Covid-19 lub objętą kwarantanną!
Twój ogólny stan zdrowia jest bardzo dobry!
Dawcami krwi nie mogą być kobiety: w ciąży, po porodzie lub zakończeniu ciąży w czasie 6 miesięcy; w okresie menstruacji i do trzech dni po jej zakończeniu.








Polaków mało, bo się nimi pomiatało, więc przestali się mnożyć. Dużą zasługę mieli tu pracodawcy, którzy zalegali z wynagrodzeniem za pracę i szydzili: NIE PODOBA CI SIĘ, TO WON. NA TWOJE MIEJSCE DZIESIĘCIU CHĘTNYCH!!! No i mają.
kto winien?
2026-04-06 15:51:43
To było już od 20 lat wiadomo, jakie podjęto działania aby zmienić ten trend przez lokalne władze - żadne a sytuacja z roku na rok jest gorsza i będzie
HTB
2026-04-05 21:37:25
A znacie Panowie \"Awantury arabskie\" Makuszyńskiego? A wiecie, że nie uchodzi odnosić się do nazwisk, ich etymologii? Byli sobie generałowie Żyto, Baryła, Oliwa, a też był sobie generał Kuropieska. Ale też był minister Ziobro oraz Prezydent Duda i Prezydent Wałęsa. A tam, jeszcze parę nazwisk by się znalazło, więc nie polecam zamachu motyką na słońce.
Do Polaka i Zakutych łbów
2026-04-04 20:26:34
Zakute Łby : ) - przeczytałem Twój komentarz i całkowicie się z nim zgadzam. Od dawna nie czytam wypocin milicjanta i tego drugiego grafomana Niemczuka. Szkoda czasu. Raz już to tu kiedyś napisałem ale powtórzę za mistrzem Jerzym Dobrowolskim: „Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję.”
Szczery Demokrata
2026-04-03 10:30:19
Może rzeczywiście trzeba zastanowić się nad tym skąd hotel Natura Mazur czerpie wodę? jeśli z ujęć głębinowych a te zasilają jezioro to odp jest prosta. Czy sie mylę i hotel czerpie z wodociągów? moze ktos odpowie
edek
2026-04-03 09:35:55
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23
Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow
Kamil
2026-04-01 12:35:56
Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.
Zakute Łby : )
2026-04-01 12:08:43