2 marca w godz. 10.00–14.00 Izba Pamięci i Tradycji w Jedwabnie zaprasza na pierwszy „Dzień Staroci”. Henryka Budna i Włodzimierz Budny otworzą drzwi do trzech sal w dawnym budynku urzędu gminy przy ul. 1 Maja 37. Będzie można przynieść własne przedmioty sprzed lat, opowiedzieć ich historię, zobaczyć pokaz wyrobu masła i zagrać na kultowym Pegasusie podłączonym do starego telewizora.
Wchodzisz i słyszysz klik tarczy telefonu. Obok stoi radio „Pionier”. Na półce maszyna do pisania, w kącie telewizor z kineskopem. To nie plan filmu. To Jedwabno.
Izba Pamięci i Tradycji powstała z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Jedwabna. Pomysł wyszedł od Włodzimierza Budnego – byłego wójta gminy i przewodniczącego towarzystwa. Przez lata gromadził przedmioty codzienności. Jak sam mówi, opróżnił trzy strychy na własnej posesji.
– To wszystko zbierałem przez dziesięciolecia. Rzeczy, które jeszcze niedawno były normalnością – mówi Budny.
Dziś te przedmioty zajmują trzy połączone pomieszczenia w starym budynku Urzędu Gminy. Pierwsza sala to pamięć o Jedwabnie i jego mieszkańcach. Albumy z wycinkami prasowymi, które Budny porządkuje od połowy lat 70., dokumenty, pamiątki. Jest też tablica poświęcona Walentemu Habandtowi, odnaleziona w schowku starostwa.
Druga sala przypomina mieszkanie sprzed lat. Pokój, kuchnia, sanitariat. Magiel, barek z XIX wieku należący do dziadka Budnego, mydełka znane z domów sprzed półwiecza.
Trzecia przestrzeń skupia technikę. Radia, w tym „Pionier” – pierwszy radioodbiornik produkowany w PRL. Telewizory, maszyny do pisania, telefony, sprzęt do wywoływania zdjęć. Ciemnia fotograficzna, którą kiedyś amatorzy ustawiali w domach.
Izba zajęła dawne biura naczelnika i wójta. To te same pomieszczenia, w których przez lata urzędował Włodzimierz Budny.
„Dzień Staroci” ma otworzyć to miejsce szerzej dla mieszkańców. Każdy może przynieść własny przedmiot i opowiedzieć jego historię. Organizatorzy zaplanowali też pokaz tradycyjnego wyrobu masła oraz możliwość zagrania na Pegasusie na starym telewizorze.
Za przedsięwzięciem stoją Towarzystwo Przyjaciół Jedwabna, Gmina Jedwabno i GOK Jedwabno.
2 marca Izba przy ul. 1 Maja 37 zamieni się w przestrzeń rozmów i wspomnień. Od 10.00 do 14.00 drzwi będą otwarte. Wystarczy wejść.
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37
Może antykoncepcja dla ptaków zawarta w jedzeniu pomoże, tak jak w innych miastach robią
Aaa
2026-02-23 14:13:07
Słaby ten płot skoro i wilki i sarny sobie hasają po posesji
Janek
2026-02-22 14:25:59
Na jednym ze zdjęć widzę dosłownie: po prawej bohater Breaking Bad oraz po lewej Tony Soprano
Romek
2026-02-21 19:23:35