Wobec brutalnego rodzinnie mężczyzny miał być zastosowany areszt tymczasowy, o co miejscowa prokuratura wnioskowała do sądu. W związku z tym policja zatrzymała Andrzeja K. i doprowadziła do komendy. Tam mężczyzna zmarł. Dlaczego? Na razie nie wiadomo. Przyczyny powinna wskazać sekcja zwłok zaplanowana na jutro (piątek - 7 lipca). Jak twierdzi prokurator rejonowy Artur Choroszewski, wstępne oględziny nie wskazują na to, by do śmierci przyczyniły się jakieś działania osób trzecich. Niemniej wszczął on postępowanie, którego meritum stanowi niedopełnienie obowiązków służbowych w zakresie nadzorowania zatrzymanego i ewentualne nieumyślne spowodowanie śmierci, a więc działania policjantów. Ci, którzy mieli bezpośrednio do czynienia z zatrzymanym już zostali przesłuchani. Postępowanie toczy się na razie "w sprawie", nikomu nie postawiono zarzutów. Jeszcze.
hab
Oficjalny komunikat Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie w tej sprawie:
KWP / Szczytno:
Czynności wyjaśniające w sprawie śmierci 38-latka
Policjanci z Wydziału Kontroli KWP w Olsztynie na polecenie I Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego w Olsztynie prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie śmierci 38-letniego mężczyzny zatrzymanego w policyjnym areszcie. Równolegle śledztwo w tej sprawie prowadzi prokurator rejonowy w Szczytnie.
W poniedziałek 3 lipca br. szczycieńscy policjanci dwukrotnie interweniowali w jednym z domów tamtejszej gminy. Zgłaszająca twierdziła, że mąż stosuje wobec niej i rodziny przemoc. W trakcie pierwszej interwencji policjanci wdrożyli procedurę „Niebieskiej Karty”. Mężczyzna zobowiązał się do zachowania zgodnego z prawem.
Po niespełna dwóch godzinach, funkcjonariusze ponownie pojechali w to samo miejsce, gdyż mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu w dalszym ciągu groził swojej żonie. W tym przypadku policjanci zatrzymali 38-latka i przed osadzeniem go w policyjnym areszcie przewieźli do szpitala, aby wykluczyć przeciwskazania do osadzenia mężczyzny w tym pomieszczeniu. Chcę nadmienić, że policjanci użyli wobec zatrzymanego jedynie kajdanek w trakcie konwojowania, żadne inne środki przymusu bezpośredniego nie były stosowane.
Następnego dnia mieszkaniec powiatu szczycieńskiego został przesłuchany przez policjantów i przyznał się do zarzucanego mu czynu. 38-latek złożył obszerne wyjaśnienia i stwierdził, że agresja i przemoc stosowane wobec rodziny spowodowane są jego problemami z alkoholem.
Następnego dnia mężczyzna został przewieziony do prokuratury, gdzie został przesłuchany i ponownie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Policjanci i prokurator zwrócili się do sądu o zastosowanie wobec 38-latka tymczasowego aresztu. Mężczyzna miał być w czwartek przewieziony do sądu na posiedzenie. Właśnie w czwartek około godziny 7:05 policjant pełniący służbę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych zauważył na ekranie monitoringu, że mężczyzna, który sam był w celi, leży w nienaturalnej pozycji. Policjanci natychmiast podjęli czynności reanimacyjne, które prowadzili przez 20 minut do czasu przyjazdu karetki pogotowia. Po kolejnych 20 minutach reanimacji przez ratowników medycznych, niestety mężczyzna zmarł.
O zaistniałej sytuacji, Komendant Powiatowy Policji ze Szczytna poinformował miejscowego prokuratora, który kilka minut po godzinie 8:00 prowadził czynności na miejscu zdarzenia. Równolegle I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, polecił przeprowadzić czynności wyjaśniające. W związku z tym do Szczytna pojechali policjanci z Wydziału Kontroli KWP w Olsztynie. Prokurator przeprowadził czynności procesowe, polecił przeprowadzenie sekcji zwłok, zabezpieczenie monitoringu z celi oraz dokumentację z przebiegu służby.
Śledztwo w tej chwili prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie, a wstępna kwalifikacja przyjęta przez prokuratora prowadzona jest w kierunku niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy.
kw
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23