Pod koniec lutego Akademia Policji w Szczytnie pożegnała grupę pracowników cywilnych i funkcjonariuszy, którzy przechodzą na emeryturę. Wśród nich są osoby związane z uczelnią od ponad 30 i 40 lat. W gronie odchodzących znaleźli się m.in. insp. dr hab. Aleksander Babiński oraz podinsp. Anna Jurczenko.
Uczelnię tworzą ludzie – administracja, wykładowcy, funkcjonariusze, pracownicy techniczni. To oni przez lata organizowali zajęcia, rozliczali budżet, prowadzili inwestycje, dbali o sprzęt, szkolili słuchaczy i studentów.
Z końcem lutego z Akademią żegnają się: Małgorzata Maćkowska, Teresa Szczygłowska, Małgorzata Cieślowska, Iwona Kwiatkowska, Dorota Horoszkiewicz, Zdzisław Deptuła, Andrzej Żmuda, Waldemar Możdżonek, insp. dr hab. Aleksander Babiński oraz podinsp. Anna Jurczenko.
Małgorzata Maćkowska przez ponad 21 lat pracowała w Sekcji Księgowości Kwestury jako specjalista ds. finansowych. W tej samej komórce przez ponad 30 lat pracowała Teresa Szczygłowska. Z kolei Małgorzata Cieślowska i Iwona Kwiatkowska spędziły w księgowości odpowiednio 18 i 17 lat.
Dorota Horoszkiewicz z Działu Bezpieczeństwa Informacji była związana z uczelnią ponad 34 lata. Pracowała na stanowiskach specjalistycznych i wspierała funkcjonowanie jednostki w obszarze ochrony informacji.
Zdzisław Deptuła przez przeszło 34 lata pełnił funkcję technika w Dziale Zaopatrzenia i Transportu. Andrzej Żmuda pracował w uczelni ponad 44 lata. W ostatnim etapie zatrudnienia był robotnikiem wysoko wykwalifikowanym – konserwatorem urządzeń piorących.
Waldemar Możdżonek jako starszy inspektor nadzoru inwestorskiego w Dziale Inwestycji i Remontów pracował w Akademii przez ostatnie cztery lata, wykorzystując doświadczenie zdobyte w branży.
Na emeryturę przeszedł także insp. dr hab. Aleksander Babiński, związany z uczelnią od 1 sierpnia 1996 roku. Prowadził zajęcia, opiekował się dyplomantami, publikował w obszarze prawa administracyjnego i bezpieczeństwa. Pełnił funkcję przewodniczącego Zarządu Szkolnego NSZZ Policjantów. Otrzymał m.in. brązową i srebrną odznakę „Zasłużony Policjant” oraz złoty medal „Za Długoletnią Służbę” w 2025 roku.
Studium Edukacji Językowej żegna podinsp. Annę Jurczenko, która od grudnia 1997 roku uczyła języka angielskiego i współtworzyła metodykę nauczania języków obcych w uczelni. Jest autorką i współautorką tłumaczeń publikacji naukowych oraz materiałów dydaktycznych, w tym słowników specjalistycznych. W 2020 roku otrzymała brązową odznakę „Zasłużony Policjant”, a w 2025 roku złoty medal „Za Długoletnią Służbę”.
Kierownictwo Akademii spotkało się z odchodzącymi pracownikami, by podziękować za lata pracy i służby. Uczelnia zamyka tym samym kolejny rozdział swojej historii – zapisany nazwiskami ludzi, którzy przez dekady budowali jej codzienność.
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48