Konflikt wokół Miejskiego Przedszkola nr 3 „Promyczek” w Szczytnie nie tylko nie wygasa, ale wchodzi w kolejną fazę. Do Rady Miejskiej w Szczytnie trafiają kolejne skargi – tym razem już z obu stron. Część rodziców zarzuca niewłaściwe zachowanie radnym, dyrektor placówki odpowiada własnymi pismami, wskazując na działania przewodniczących komisji i konkretnych radnych. Sprawą zajmują się Komisja Rewizyjna oraz przewodniczący Rady Miasta.
Spór, który rozpoczął się wokół funkcjonowania przedszkola, przeniósł się na poziom oficjalnych dokumentów i zarzutów kierowanych wprost do samorządowców. Jedno z pism, skierowane do Rady Miejskiej, dotyczy zachowania radnego Adama Przychodki podczas sesji 16 marca 2026 roku. Autorzy skargi wskazują, że w trakcie wystąpienia radny miał odnosić się do problemów zgłaszanych przez rodziców w sposób „nieakceptowalny”, używając – jak podkreślono – tonu lekceważącego i kpiącego.
Zarzuty dotyczą także braku odniesienia się do meritum sprawy oraz ograniczania możliwości wypowiedzi rodzicom obecnym na sesji. W ocenie skarżących taka postawa „narusza standardy debaty publicznej” i nie odpowiada roli radnego jako reprezentanta mieszkańców. W piśmie pojawia się również żądanie podjęcia działań wyjaśniających oraz zobowiązania radnego do publicznych przeprosin.
Równolegle własne skargi złożyła dyrektor przedszkola. Dokumenty trafiły m.in. do przewodniczącego Rady Miejskiej. Jedna ze skarg dotyczy radnej Teresy Moczydłowskiej. Dyrektor zarzuca jej naruszenie zasad etyki oraz formułowanie – jak wskazano – jednostronnych ocen i nieuzasadnionej krytyki. W uzasadnieniu opisano sytuacje z posiedzeń komisji, podczas których miały paść stwierdzenia podważające kompetencje i wiarygodność dyrektor.
Kolejne pismo dotyczy przebiegu wspólnego posiedzenia Komisji Rewizyjnej i Komisji Oświaty 17 lutego 2026 roku. Dyrektor wskazuje, że została wyproszona z obrad, mimo że sprawa dotyczyła kierowanej przez nią placówki. W dokumencie podniesiono, że: ograniczono jawność posiedzenia, uniemożliwiono jej odniesienie się do zarzutów, nie wskazano podstawy prawnej wyłączenia z obrad. Skarga w tym zakresie została skierowana m.in. na przewodniczącą Komisji Rewizyjnej Kamilę Samsel oraz przewodniczącego Komisji Oświaty Zbigniewa Orzoła.
Dyrektor podnosi również, że działania komisji mogły naruszyć jej dobra osobiste, a sposób prowadzenia obrad wpłynął na utratę zaufania wśród pracowników i rodziców.
Z dokumentów wynika, że konflikt obejmuje także kwestie komunikacji pomiędzy dyrekcją a Radą Rodziców. W jednym z pism rodzice wskazują na brak partnerskiego dialogu i niewłaściwy sposób prowadzenia spotkań, który miał być odbierany jako lekceważący. Pojawiają się również zarzuty dotyczące rozbieżności w przekazywanych informacjach oraz sposobu traktowania przedstawicieli rodziców podczas zebrań.
Wszystkie skargi zostały skierowane do rozpatrzenia przez właściwe organy Rady Miejskiej, w tym Komisję Skarg, Wniosków i Petycji. W dokumentach pojawiają się także wnioski o: przeprowadzenie postępowań wyjaśniających, wskazanie podstaw prawnych działań komisji, pisemne odniesienie się do zarzutów.
Sprawa ma charakter wielowątkowy i dotyczy zarówno relacji personalnych, jak i sposobu funkcjonowania organów samorządowych. Jedno jest pewne – konflikt wokół „Promyczka” dawno przestał być lokalnym sporem o jedną placówkę. Dziś angażuje radnych, komisje i mieszkańców, a jego finał rozstrzygnie się już nie w emocjach, lecz w oficjalnych procedurach.
Do tematu wrócimy.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27