Jednostka powstała w 1947 roku. - Taki mamy „prezent” na 70 urodziny – mówią strażacy. - Niesprawny wóz i niemożność działania. Bezwzględnie potrzebujemy nowego pojazdu i to szybko.
Nie musi być nowy – wystarczy używany, byle w miarę sprawny, bo do starych samochodów, którymi ją obdarowywano, jednostka jest przyzwyczajona. - Za wójta Frączka dostaliśmy mały samochód, przerobiony z policyjnych, ale on ma zbiornik na 400 litrów wody, więc to tylko do podlewania ogródka. Za wójta Wierzuka dostaliśmy stara 244, którym wcześniej dysponowała straż w Trelkowie. Parę lat jeździł, ale padł i teraz jest tragicznie.
Na rumski samochód samorząd województwa miał wyłożyć 60 tysięcy dotacji. I tyle gminie zostało przyznane, ale już „na dole” w łonie dźwierzuckich straży, większe przebicie wykazała OSP w gminnej stolicy.
- Ponieważ złożone zostało zapotrzebowanie dla dwóch jednostek, przyznaną dotację podzieliliśmy między obie – tłumaczy Sylwia Jaskulska, członek Zarządu Województwa. - Tak więc od nas OSP Dźwierzuty i OSP Rumy mają po 30 tysięcy.
Poza tym strażacy mają 10 tysięcy własnych funduszy, 10 tysięcy z funduszu sołeckiego. - To pewne środki. Liczymy jeszcze na dość prawdopodobne kolejne 20 tysięcy złotych, ale to wciąż mało – mówi Kamila Świderska, sołtys Rum, a jednocześnie sekretarz z zarządzie jednostki. -
Cała nadzieja, jak w znakomitej większości przypadków i jednostek, leży w samorządzie gminnym. Ten jednak najwyraźniej zainteresowany Rumami nie jest.
- Gmina nie chce nam dołożyć do zakupu samochodu. Nie mamy, co prawda, wyraźnego „nie”, ale od pół roku nie ma też „tak”.Ciągle coś pani wójt przeszkadza, ciągle z kimś jeszcze musi porozmawiać...
Sytuacja robi się krytyczna nie tylko dlatego, że straż z Rum jest unieruchomiona i nie może nieść pomocy okolicznym wsiom w razie potrzeby. Jeśli nie dokona zakupu samochodu jeszcze w tym roku, straci dotację od samorządu wojewódzkiego. Na uzbieranie brakującej kwoty ma praktycznie tylko miesiąc.
A OSP Rumy nie jest jednostką „papierową”. Kilkanaście akcji ratowniczych w roku – to wystarczający powód, by tę jednostkę wesprzeć, pomijając i to, że to jedna z aktywniejszych formacji strażackich, nie tylko z grona tych, które istnieją w gminie Dźwierzuty.
- Uczestniczymy we wszystkich wydarzeniach, wspieramy wszędzie i zawsze każdego, kto nas o to poprosi, nasz dziewczyny od 10 lat są najlepsze w powiecie w zawodach pożarniczych i godnie nas reprezentują na zawodach wojewódzkich – wylicza Damian Kaźmierczak. - I cała wieś wspiera naszych strażaków. Z funduszu sołeckiego zawsze coś im dokupujemy. Dlatego nasza jednostka jest naprawdę dobrze wyposażona i dobrze wyszkolona, byle miała czym jeździć – dodaje Anna Lorenz, rumska strażaczka, członek komisji rewizyjnej.
- Sprawa jest gardłowa. Potrzebujemy pomocy – apelują członkowie OSP Rumy. - Potrzebujemy pilnie około 70 tysięcy złotych na średni samochód gaśniczy. Nie jakiś nowy, ale na tyle „świeży” i sprawny, by mógł jeszcze długo służyć nam i mieszkańcom. Nigdy dotychczas nie byliśmy w takiej sytuacji. Nie wiemy, czy w ogóle jacyś strażacy, jakaś OSP musiała publicznie, w mediach, błagać o finansowe wsparcie, ale my błagamy. Nie w swoim imieniu, ale tych kilkunastu rodzin rocznie, które jak dotąd udawało nam się ratować. Nie ma nic gorszego dla aktywnego strażaka – ochotnika, niż być bezradnym w sytuacji zagrożenia. A nam właśnie taka bezradność grozi – mówią zgodnie przedstawiciele OSP Rumy
Fot. Adrianna Kubicka
APLA
Jednostkę można wspierać poprzez darowizny na konto:
Bank Spółdzielczy w Dźwierzutach
95 8838 1044 2007 0401 1963 0001
Z dopiskiem „Na zakup samochodu gaśniczego”
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27