Śnieg, lód i ograniczona widoczność sprawiają, że zima jest jednym z najtrudniejszych okresów na drogach. - W takich warunkach o bezpieczeństwie decydują nie tylko przepisy, ale przede wszystkim rozsądek i wzajemna odpowiedzialność kierowców oraz pieszych - mówi starsza sierżant Agata Stefaniak ze szczycieńskiej policji.
Zimą droga hamowania znacząco się wydłuża, a nawet chwila nieuwagi może zakończyć się kolizją lub wypadkiem.
- Kierowcy powinni dostosować prędkość do stanu nawierzchni, zwiększyć odstęp od innych pojazdów i unikać gwałtownych manewrów - przypomina sierżant Stefaniak. - Równie ważne jest odpowiednie przygotowanie auta – sprawne światła, dobre opony zimowe oraz dokładnie odśnieżone szyby, dach i reflektory.
Szczególnie narażeni są piesi, którzy zimą są gorzej widoczni, a śliskie chodniki i jezdnie zwiększają ryzyko upadków. Przechodząc przez jezdnię, warto upewnić się, że nadjeżdżający pojazd ma realną możliwość zatrzymania się.
Kluczowe znaczenie mają także elementy odblaskowe, które pozwalają kierowcy dostrzec pieszego z dużej odległości. Poza obszarem zabudowanym są obowiązkowe, ale warto je nosić także w mieście.
Zima na drogach to test cierpliwości i uwagi. Każdy – za kierownicą i na chodniku – ma wpływ na bezpieczeństwo swoje i innych.
Proporcja 50/50.
Zima to test też dla właścicieli dróg.