Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Rozmawiamy z prokuratorem o rozwikłanej zbrodni sprzed 14 lat


Z Prokuratorem Rejonowym Prokuratury Rejonowej w Szczytnie Arturem Bekulardem rozmawiamy o rozwikłaniu zbrodni sprzed 14 lat.


  • Data:

Rozwikłanie zbrodni sprzed 14 lat to nie lada sukces. Czy śledczym ze Szczytna pomagali funkcjonariusze z tak zwanego policyjnego Archiwum X, którzy specjalizują się w ustalaniu sprawców zbrodni sprzed lat?

 

 

Po przełomowej, kwietniowej informacji, gdy ustaliliśmy personalia osoby zamordowanej rzeczywiście w rozwikłanie tej zbrodni włączyli się funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Współpracowali z nami i policjantami ze Szczytna. Więc tak, pomagali nam w tej sprawie.

 

 

Czy może pan nam zdradzić szczegóły samego zatrzymania 41-latka? Ułożył sobie życie przez te 14 lat?

 

Reakcje i sposoby ułożenia sobie życia po dokonaniu zbrodni bywają różne. Jedni przechodzą nad tym do codzienności, odcinają się od tego, a inni, jak w tym przypadku, żyją ze świadomością dokonania zbrodni i ogromnie im ona ciąży. Przekonaliśmy się o tym podczas prowadzonych czynności. Trudno było mu to zatrzeć w świadomości. Powiem więcej. Odniosłem wrażenie, że w chwili zatrzymania poczuł ulgę, że to koniec jego drogi ukrywania się. Nie musieliśmy używać skomplikowanych technik psychologicznych podczas przesłuchania. Szybko nawiązaliśmy współpracę, opisał to, co się wydarzyło 14 lat temu. Wyraźnie był bardzo zmęczony tymi latami. Ale tak, ułożył sobie życie. Ma żonę oraz dwójkę dzieci. Normalną pracę.

 

 

Jak śledczy wytypowali sprawcę?

 

O szczegółach działań operacyjnych nie mogę mówić. Ale przełomowym momentem było ustalenie danych ofiary. Wówczas wytypowaliśmy grono osób podejrzanych. Szukaliśmy motywu. Krok po kroku doszliśmy do sprawcy. Jedną z czynności procesowych było badanie wariografem. Niestety, nie doszło do niego, bo nasz podejrzany dzień przed nim zapadł się dosłownie pod ziemię, zaczął się ukrywać. To tylko potwierdziło nasze przypuszczenia.


Reklama

 

 

Czy śledczy często używają do badań wariografu?

 

W sprawach niewyjaśnionych, umorzonych z powodu niewykrycia sprawcy jest to przesłanka kodeksowa do jego użycia. Wariograf pomaga nam ustalić wartość zabezpieczanych dowodów, śladów, wyeliminować osoby z kręgu podejrzanych, aby nie prowadzić zbędnych czynności. Opinia biegłego z zakresu wariografu jest dowodem uznawanym przez sądy. Badanie wariografem ustala między innymi związek emocjonalny osoby badanej ze zdarzeniem.

 

 

Jak udało się zatrzymać 41-latka, skoro tuż przed badaniem wariografem wymknął się wam i zaczął ukrywać?

 

Wdrożyliśmy poszukiwania za nim. 41-latek ukrywał się, ale borykał też z brakiem pieniędzy. Wiedzieliśmy, że ukrywa się w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, bo w okolicy zaczęło dochodzić do kradzieży paliwa. Nie uciekł za granicę. Finał przyszedł w sobotę, 16 października. Patrol prewencji z posterunku w Goworowie zaintrygował samochód, zaparkowany przed miejscowym kościołem. Była to godzina około 23. Na wsi takie rzeczy, jak „obcy” samochód budzą podejrzenia. Policjanci sprawdzili bazy danych i okazało się, że to nasz poszukiwany. Ukrywał się i żył w samochodzie. Został zatrzymany i przewieziony do Szczytna. W niedzielę został przesłuchany.

 

Przyznał się?

 

Tak. Złożył też obszerne wyjaśniania, które dotyczyły planowania zabójstwa, samego zabójstwa oraz ukrycia ciała.

 

Czyli nie była to zbrodnia „przypadkowa”?

 

Nie był to zamiar nagły. Było to planowane dłuższy czas. Przygotował narzędzia, kupił specjalnie do tego nóż, zdobył rury, które wypełnił betonem, wykorzystane do obciążenia ciała. Była to zbrodnia zaplanowana. Przyznam, że rzadko to się zdarza. Ta sprawa pokazuje nam, śledczym, jak bardzo ważne i kluczowe jest dla sprawy zabezpieczanie śladów podczas pierwszych czynności na miejscu przestępstwa: oględziny, odtworzenie przebiegu zdarzenia, ustalenie rodzaju użytego narzędzia, wytypowanie osób mających związek ze sprawą, bo to potem procentuje. Tak jak w tym przypadku. Technika śledcza, kryminologia wciąż się rozwijają, mamy do dyspozycji nowoczesne narzędzia, które pomagają w ujęciu sprawców przestępstw nawet sprzed kilkudziesięciu lat.

Reklama

 

Ma pan duże doświadczenie prokuratorskie, jak sprawcy reagują na takie zatrzymanie, gdy od przestępstwa minęło kilkanaście, kilkadziesiąt lat?

 

Reakcje są naprawdę różne. W tym przypadku w zatrzymaniu pomogła też presja psychiczna i ciężar, z którym żył i nie mógł sobie poradzić ten człowiek. Czuć było, że miał już dość.

 

 

Jest pan prokuratorem już 16 lat. Czy spotkał się pan z takimi sprawami wcześniej?

 

Zabójstw jest stosunkowo niedużo. Przez lata swojej pracy prowadziłem czynności, nadzorowałem kilkanaście postępowań o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Są to sprawy, w których jest jedna z najwyższych wykrywalności sprawców. Te, z którymi miałem do czynienia, dotyczyły głównie rodzin i ludzi dysfunkcyjnych, chorych, patologicznych, takich, gdzie był alkohol, lub gdzie to wszystko się łączyło. Sprawcy byli ujawniani niemal natychmiast po zdarzeniu. Takich spraw, o której rozmawiamy, jest stosunkowo niewiele. Sprawę, gdzie ktoś zaplanował zbrodnię, potem tuszował jej efekt prowadzę pierwszy raz.



Komentarze do artykułu

Jacek Bierut

Pełna zapis badania wariograficznego można znaleźć na stronach Instytutu Badań Wariograficznych w zakładce publikacje, bardzo ciekawa lektura.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama