Wtorek, 7 Kwiecień
Imieniny: Ady, Celestyny, Ireneusza -

Reklama


Reklama

Paryż „zdobyty” przez wielbarskich uczniów dzięki odważnej anglistce Joannie Szczepanek (zdjęcia)


Sporo, bo aż 47 dzieci ze szkoły podstawowej w Wielbarku zwiedziło Paryż. To zasługa anglistki Joanny Szczepanek. - Tylko w ten sposób można przełamać szkolną nudę i odkłamać świat, który oglądamy w telewizji – mówi odważnie pani Joanna. To już kolejna wyprawa, którą zafundowała swoim uczniom.



Tacy nauczyciele to skarb – podkreślają rodzice i uczniowie. - Pani Joasia nie boi się wyzwań i potrafi walczyć o dobro dzieci, przełamywać schematy. Nasze dzieci są zachwycone jej lekcjami i podróżami oczywiście.

 

Tym razem 47 uczniów podstawówki z Wielbarka i 4 opiekunów autobusem wybrało się do Paryża. Wyjechali w poniedziałek, wrócili w piątek. Sama droga zajęła im dwa dni. Ale Paryż i jego atrakcje zrekompensowały ten trud.

 

Warto było jechać tyle kilometrów?

 

Ależ oczywiście. Paryż to przepiękne miasto. Dzieci miały okazję obejrzeć najważniejsze zabytki – wieżę Eiffla, Luwr... Ale ogromne wrażenie, również na mnie, zrobił Disneyland. Wow! Nie lubię kiczu, ale to było ekstremalne przeżycie.

 

Kto pojechał do Paryża?

 

Uczniowie od klasy piątej do ósmej. Tym razem wybraliśmy autokar, bo samolot byłby droższy o jakieś tysiąc złotych. Poza tym lotnisko, przy takiej liczbie dzieciaków, mogłoby być wyzwaniem (śmiech). Ale podróż autokarem okazała się też znakomitą integracją. Pojawiły się nowe, szkolne przyjaźnie.

 


Reklama

To nie pierwsza taka wyprawa zorganizowana przez panią. Znana jest pani z tego, że stara się dzieci zaskoczyć, zainteresować nauką, światem...

 

Środowisko nauczycielskie ciągle narzeka, marudzi, że podstawa programowa jest taka czy siaka. Że nauczyciel nic nie może. Ale czas oprzytomnieć. Nikt tego za nas nie zmieni. To my kształtujemy to, co dzieje się w szkole. Tak, wymaga to nieraz trudu, odwagi. Ale patrząc na te uśmiechnięte twarze dzieci - warto. Dziś dzieci są bardzo zestresowane. Naprawdę boją się wojny, w domach ogląda się telewizję i mówi o wielu złych rzeczach. Duża rola nauczycieli, aby to zmienić. Może łatwiej jest mi o tym mówić, bo zbliżam się do emerytury, ale ktoś w końcu musi mówić o tym głośno. Organizując takie wycieczki chodzi mi głównie o to, aby przełamać szkolną nudę. Dzieci są przeładowane nauką, są zmęczone, ale naprawdę można coś z tym zrobić. Przy okazji wyjazdu do Paryża udało mi się też odkłamać ten telewizyjny świat. Drżeliśmy, że protesty we Francji popsują nam ten wyjazd. Na miejscu okazało się, że jest spokojnie. Nie było żadnych zamieszek.

 

Zdaje się, że ta wycieczka miała być zorganizowana już 3 lata temu...

 

I była. Zatrzymała ja pandemia. Przez rok walczyłam o zwrot pieniędzy. Udało się. Odzyskaliśmy, dozbieraliśmy potrzebną kwotę i pojechaliśmy. (śmiech)

Reklama

 

Jak zaprezentował się Paryż?

 

Zachwycił. Dzieci miały dużą swobodę. Samodzielnie chodziły po muzeach, czy sklepach. Efekt jest taki, że dowiedziały się na własnej skórze, jak bardzo potrzebny jest język angielski. Nie było znaczenia, czy to sklep chiński, japoński, czy francuski, bo wszędzie mówi się po angielsku. Świetnie sobie radziły. Zabytki cudowne. Disneyland bajeczny. Takie wyjazdy pokazują, że oglądanie miniatur, podróbek, czy multimediów to zdecydowanie za mało. Bo nic nie odda wielkości, piękna, potęgi, realiów tych obiektów. Trzeba tam po prostu być osobiście. I naprawdę szkoła, nauczyciele mogą to zapewnić uczniom. Wymaga to trudu i ryzyka, ale naprawdę warto!

 

Od ilu lat jest pani nauczycielem?

 

Od 30. Najpierw uczyłam przyrody, teraz języka angielskiego. Dzieci, szkoła, to moja miłość.

 

To czuć.

 

Dziękuję.



Komentarze do artykułu

Joanna

Podziwiam Gratuluję determinacji

Barbara Czernij

GRATULUJE SZKOLE I DZIECIOM TAKIEGO NAUCZYCIELA

Xxx

No to prawda pani Joanna to jedyna najlepsza nauczycielka z tej szkoły ona Poprostu rozumie uczniów zawsze wolałem lekcje z ta Panią ????

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????

    Dariusz


    2026-04-02 18:31:30
  • 305 kg na sztandze i dwa tytuły mistrza Europy. Policjant ze Szczytna wraca z medalami
    Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.

    Czytelnik ze Szczytna


    2026-04-01 17:48:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?

    Polak


    2026-04-01 14:02:23
  • Studenci odwiedzili DPS w Szczytnie i Spychowie. Wspólne spotkanie przed świętami
    Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow

    Kamil


    2026-04-01 12:35:56
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.

    Zakute Łby : )


    2026-04-01 12:08:43
  • Radny Malec ponownie interweniuje: „Droga grzęźnie w błocie”. Co na to ratusz?
    Przekształcili w nową instytucję, która pewnie nic nie wniesie to i lepiej zarobią.

    Do Marek


    2026-04-01 08:52:59
  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    Wspaniały , empatyczny lekarz. Życzliwy , ciepły Człowiek. Inny lekarz mnie zlekceważył. Pan doktor zrobił badania , przepisał leki. Przestało boleć. Stan zapalny zlikwidowany. Dziękuję za pomoc.

    Marzenna Żakowicz


    2026-03-31 21:40:33
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Ty \"Polak\" ty \"Romek\". Zanim coś naPiSzecie, to się tysiąc razy nad tym zastanówcie, jeśli jeszcze potraficie.

    Sławek


    2026-03-31 14:52:25
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Osobnik tytułujący się ksywą Polak jest niezawodny. Jego komentarze do moich mikro felietoników wprowadzę w najbliższym czasie jako materiał poglądowy do zajęć ze studentami z przedmiotu \"Biały wywiad i dezinformacja\". Tym razem mamy do czynienia z \"mykiem\" polegającym na wrzucanie do komentarza treści, o których w komentowanym materiale nie było mowy czyli: 1. Bogata Polska utrzymuje wrogą Ukrainę; 2. Trump rozpętał wojnę z Iranem na polecenie Izraela. Panie \"Polak\" jakby nie patrzeć widać starą dobrą ruską szkołę. Czekam na następne przykłady.

    Wiesław Mądrzejowski


    2026-03-31 14:20:27
  • Strzelnica w Szczycionku coraz bliżej. Henryk Żuchowski: „To miejsce do nauki, nie zagrożenie”
    Strzelnica o której wspomniałem to też jest dół, jednak pocisk wyleciał. Skoro zatem istnieje możliwość zranienia innego człowieka, a istnieje, dowód już Pani dałem, to taka strzelnica powinna mieć ściany, szczególnie, gdy w pobliżu są domy mieszkalne. Pogratuluje pan mieszkańcom, jak nie daj Boże dojdzie do podobnego wypadku, a prędzej czy później dojdzie, ciekawe czy wtedy też będą tak entuzjastycznie nastawieni.

    nikoś


    2026-03-31 13:11:34

Reklama