Przebywając w Trelkowie, Gminek uczył się wraz z dziećmi, poznawał techniki czytania oraz liczenia. Z najmłodszymi bawił się i podpowiadał, jak wykonać kulki z ciastoliny. Był również na jesiennym spacerze, podczas którego spotkał się z małym kotkiem.
Wspólnie z sową Wandzią i dziećmi wykonał z warzyw kukiełki, ponadto sadził żołędzie i robił jarzynową sałatkę. Bóbr Gminek lubi pić wodę i bardzo chętnie uczestniczył w akcji zachęcającej do jej spożywania. Wraz z dziećmi ze szkoły w Trelkowie wybrał się też na wycieczkę do Olsztyna, podczas której wspólnie z nimi obejrzał w kinie film, zajadając się podczas jego projekcji popcornem.
Gminek podczas pobytu w Trelkowie zaczytywał się w lekturze patronki szkoły Wandy Chotomskiej. Bardzo chętnie wraz z dziećmi czytał i słuchał bajek pani Wandzi. Zorganizował wystawę książek, na którą zaprosił wszystkie dzieci, zachęcając je tym samym do czytania.
Na Dzień Kundelka wykonał z uczniami portrety piesków i innych pupili swoich znajomych ze szkoły. Najważniejszym jednak wydarzeniem było zorganizowanie przez Gminka pomocy dla zwierzaków ze schroniska „Cztery Łapy” w Szczytnie.
Wyruszył również w papieską podróż, wspominając wraz z dziećmi postać i nauki Jana Pawła II.
Mając na uwadze w sposób szczególny bezpieczeństwo swoich przyjaciół ze szkoły, zorganizował akcję, którą nazwał „Akademia Bezpiecznego Puchatka”. Wespół z sową Wandzią dołączyli do wspomnianej akademii, ucząc się zachowania bezpieczeństwa w różnych miejscach i sytuacjach.
Jesienią wraz z dziećmi odwiedził zapomniane groby na miejscowym cmentarzu i częściowo je porządkując – zapalił na nich znicze. Ponadto Gminek poznał historię Trelkowa.
Gminek nie próżnował i wziął również udział w akcji „Śniadanie daje moc”. Uczestniczył także w widowiskach i apelach o charakterze patriotycznym, a w obchodach Narodowego Święta Niepodległości brał nawet bezpośredni udział, jako jedna z występujących postaci.
Gminkowi bardzo spodobało się Trelkowo, w którym postanowił pozostać. Ale nie tylko miejscowość miała na to wpływ, lecz również sowa Wandzia, z która Bóbr zaprzyjaźnił się na początku swojej podróży przez gminę i do której skrycie tęsknił. Dlatego też podczas pasowania pierwszoklasistów, również i Gminek dołączył do grona pełnoprawnych uczniów trelkowskiej szkoły.
- Podsumowując cały projekt, pragnę podziękować wszystkim dyrektorom, nauczycielom oraz uczniom szkół i placówek kulturalno-oświatowych Gminy Szczytno, którzy bardzo chętnie wzięli udział w moim projekcie – mówi jego autorka Beata Arbatowska. - Dziękuję również Wójtowi Gminy Szczytno Sławomirowi Wojciechowskiemu, który objął patronat honorowy nad projektem, natomiast jego zastępcy – Ewie Zawrotnej, za pomoc w organizacji. Szczególne podziękowania składam na ręce Redaktora Naczelnego „Tygodnika Szcztno” – Tomasza Mikity za patronat medialny nad moim projektem oraz publikację na łamach gazety relacji z przebiegu podróży Gminka. Cieszę się, że projekt zyskał uznanie, a dzieci świetnie się przy tym bawiły. Myślę, że cel projektu, którym w głównej mierze było propagowanie czytelnictwa – został osiągnięty. Tym samym zachęcam szkoły i ich nauczycieli i uczniów do dalszych wspólnych przedsięwzięć.
Beata Arbatowska
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23