Jest to pierwszy, ale zapewne nie ostatni wyrok w procesie cywilnym, bo mocno wadliwych egzekucji komorniczych w naszym powiecie było więcej.
Świeży, ale już prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku ma charakter precedensowy. Na to orzeczenie czekało kilka innych osób z powiatu szczycieńskiego, których majątek został zlicytowany za wręcz nieprzyzwoicie niską cenę. Czynności komornicze oraz uzyskane przez niego wyceny były już wcześniej przedmiotem procesu, tyle że karnego. Obaj panowie zostali skazani za niedopełnienie obowiązków służbowych i poświadczenie nieprawdy w dokumentach.
Działka w Rozogach została sprzedana jako pusty grunt rolny, podczas gdy w rzeczywistości stał na niej dom i zabudowania gospodarcze, w przekonaniu właścicieli warte około miliona złotych. Powołany przez komornika biegły „nie zauważył” zabudowań, ani ich wartości i obaj panowie, za swój „wzrok nieostry” zostali skazani. Wręcz nieprawdopodobnym się wydaje, że kilka ha gruntów, dobrze utrzymanych, z budynkami i sprzętem rolniczym zostało sprzedanych za śmieszną cenę niespełna 50 tysięcy złotych, przy czym była to „egzekucyjna kara” za niewielkie zadłużenie bankowe, które przed tą nieszczęsną licytacja zostało uregulowane.
Po wyroku uznającym winę komornika i biegłego byli właściciele nieruchomości wytoczyli im proces cywilny o odszkodowanie za straty poniesione w wyniku takiej sprzedaży. Sąd Okręgowy w Olsztynie nie uznał tych roszczeń, ale poszkodowani nie dali za wygraną. Zaskarżony wyrok rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. W 2016 roku byłym właścicielom nieruchomości przyznał rację i odszkodowanie w wysokości 180 tysięcy złotych, które solidarnie mają uiścić: były komornik, jego biegły oraz olsztyński Sąd Okręgowy (czyli de facto budżet państwa). Z tym z kolei nie zgodził się obciążony komornik i złożył apelację, rozpatrywaną w Białymstoku. Tamtejszy Sąd Apelacyjny zdecydował o kolejnym już szacowaniu wartości nieruchomości. Wyznaczeni biegli potwierdzili ustalenia sądu w Suwałkach, a Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy jego wyrok.
Tym sposobem Rozogi i nieruchomość, której dotyczyło postępowanie zapiszą się na stałe w prawniczych annałach. Wyrok zasądzający odszkodowanie za komorniczą sprzedaż mienia za rażąco niską cenę otwiera drogę innym poszkodowanym w podobnych postępowaniach. Różne źródła podają, że tylko w Szczytnie za rażąco niskie ceny zostało sprzedanych sześć nieruchomości, a w skali kraju kilku innych komorników też zostało skazanych podobnymi wyrokami karnymi. I to, w połączeniu z precedensową sprawą z Rozóg, daje klientom tych komorników szansę na odzyskanie części straconego majątku.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37