Sobota, 28 Marca
Imieniny: Ernesta, Jana, Marka -

Reklama


Reklama

Noc, las i 11 kilometrów modlitwy. Tak wyglądała droga krzyżowa z Faryn


W piątek po zmroku wyszli z kościoła w Farynach i ruszyli w stronę Spychowa. 11 kilometrów, cisza lasu i modlitwa. W ekstremalnej drodze krzyżowej wzięło udział blisko 200 osób.



To była druga edycja tego tego cichego „nabożeństwa”. Trasa prowadziła leśnym szlakiem – bez świateł ulic, bez pośpiechu, z czasem na własne myśli.

 

– Intencją tegorocznej drogi krzyżowej była modlitwa o wierność i wytrwałość dla wszystkich kapłanów Archidiecezji Warmińskiej oraz o powołania do seminarium duchownego w Olsztynie – mówi ks. Bartłomiej Koba, proboszcz parafii w Farynach.


Reklama

 

Rozważania prowadziły uczestników przez kolejne stacje. Każdy szedł w swoim tempie, ale wszyscy w jednym kierunku.

 

Na trasie pojawili się strażacy z OSP Faryny, Długi Borek i Spychowo. Przemarsz zabezpieczała policja, wsparcia udzieliło Nadleśnictwo Spychowo i Straż Leśna. Na końcu czekał transport powrotny.

Reklama

 

– Dziękuję za wspólny trud tej 11-kilometrowej drogi i wspólną modlitwę. Niech przyniesie dobre owoce – podsumował ks. Bartłomiej.

 

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama