Tygodnik Szczytno

Wtorek, 13 Październik
Imieniny: Krystyny, Maksa, Serafiny –

Reklama

Reklama

Nielegalne grodzenie brzegów jezior - problem w naszym powiecie

Brzegi jezior jak prywatne działki. Grodzenie i ich dewastacja to wciąż ogromny problem naszego województwa – informuje Radio Olsztyn. A jak sytuacja wygląda w naszym powiecie? Jeśli macie jakieś ciekawe zdjęcia, informacje w tym temacie podzielcie się nimi w komentarzach.

  • Prawo mówi wyraźnie – półtora metra od brzegu akwenu należącego do Skarbu Państwa to przestrzeń, która musi być dostępna dla każdego.
  • Data:

Prawo mówi wyraźnie – półtora metra od brzegu akwenu należącego do Skarbu Państwa to przestrzeń, która musi być dostępna dla każdego. Ale to tylko teoria, bo ogrodzenia i inwestycje dochodzące do brzegów jezior są nagminne.

 

Jak podkreśla dr inż. Tomasz Kajetan Czarkowski z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie nielegalne grodzenia można spotkać na większości akwenów.

 

- Na Warmii i Mazurach ten problem jest bardzo duży, wręcz ogromny, bo ograniczający na przykład turystykę wędkarską – tłumaczył w Radiu Olsztyn. - Na pewno nie jest to dobre dla regionu. Jeziora, szczególnie w pobliżu miejscowości turystycznych – nie waham się użyć takiego stwierdzenie – mają linię brzegową w niektórych miejscach zupełnie zdegradowaną.

 


Reklama

A jak sytuacja wygląda w powiecie szczycieńskim?

 

- Niestety tak samo, zagrodzonych brzegów jest mnóstwo, wystarczy pójść wokół któregokolwiek z naszych jezior – mówi Antonik Kowalczyk, mieszkaniec naszego powiatu i pasjonat pieszych wędrówek. - Zastanawiam się, co robi policja, sołtysi, ale i sami mieszkańcy, którzy to widzą. Powinni informować służby o takich działaniach, a takie nielegalne ogrodzenia powinny być rozbierane na koszt właściciela terenu. Może kogoś nauczyłoby to rozumu – dodaje.

 

Reklama

źródło: Radio Olsztyn

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama