Gminna Biblioteka Publiczna w Rozogach gościła pisarkę i dziennikarkę – Monikę Sawicką, autorkę książek dla dzieci oraz dla dorosłych. Pani Monika przeprowadziła cztery spotkania dla różnych grup wiekowych.
Najpierw autorka opowiedziała dzieciom z klas II-III podstawówki na czym polega praca pisarki, jak powstają książki i co jest ich inspiracją. Podobna tematyka towarzyszyła spotkaniu z przedszkolakami i pierwszakami.
Maluchy dowiedziały się m.in.: gdzie mieszkają pomysły, co to jest wyobraźnia oraz co ma wspólnego lepienie bałwana z pisaniem książki. Wysłuchały też fragmentów książki o psie Kajtusiu. Na zakończenie spotkań z najmłodszymi uczestnikami, pisarka ogłosiła konkurs plastyczny związany z głównym bohaterem prezentowanych książeczek.
Kolejną grupą byli gimnazjaliści. Pisarka przeprowadziła warsztat historyczno-literacko-plastyczny, którego celem było budowanie w młodzieży świadomości, że należy do wspólnoty i skrawka ziemi zwanego „Ojczyzną”. Kolejnym zadaniem było przypomnienie symboli narodowych, historii Polski z okresu zaborów, życiorysu Józefa Piłsudskiego oraz wyrażenie zdobytej wiedzy za pomocą działalności artystycznej: plastycznej i literackiej.
W ostatnim spotkaniu uczestniczyli uczniowie miejscowego Liceum Ogólnokształcącego. Tematem przewodnim były problemy poruszane przez autorkę w książkach - trudne, aktualne i bliskie młodzieży.
Na zakończenie każdego spotkania uczestnicy mieli możliwość nabycia książek z dedykacją od autorki oraz wykonania wspólnego zdjęcia.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27