Wernisaż, który zatrzymał czas. W piątek, 24 kwietnia, w Miejskim Domu Kultury w Szczytnie otwarto wystawę poświęconą Michałowi Grzymysławskiemu – rzeźbiarzowi, instruktorowi i wieloletniemu pracownikowi placówki. To powrót artysty do miejsca, z którym był związany przez całe życie.
Na ekspozycji znalazły się nie tylko jego prace przestrzenne, ale także projekty oraz dokumentacja fotograficzna. To przekrojowa opowieść o twórczości – od pierwszych koncepcji po gotowe realizacje. Wernisaż zgromadził liczne grono mieszkańców, artystów, samorządowców i przyjaciół. Wspomnienia wracały szybko, często z emocjami.
– To nie jest zwykła wystawa. To spotkanie z człowiekiem, którego tu wciąż czujemy – mówi jedna z uczestniczek wydarzenia.
Michał Grzymysławski zmarł we wrześniu 2023 roku. Miał 55 lat. Był rzeźbiarzem, pedagogiem i animatorem kultury. Przez lata prowadził zajęcia w MDK, organizował plenery rzeźbiarskie, współtworzył wydarzenia takie jak Dni i Noce Szczytna.
Urodził się w 1968 roku w Szczytnie i z tym miastem pozostał związany do końca. Zaczynał od muzyki – w 1988 roku przez krótki czas śpiewał w zespole Hunter. Później całkowicie poświęcił się rzeźbie.
– Niesamowity człowiek, artysta i przyjaciel. Będzie nam go bardzo brakowało – napisali muzycy Huntera po jego śmierci.
W MDK był kimś więcej niż instruktorem. Dla wielu – pierwszym przewodnikiem po świecie sztuki.
– Odszedł wspaniały kolega. Zawsze uśmiechnięty, pomocny, życzliwy – wspomina jeden z jego współpracowników.
Jego prace i działania zostawiły trwały ślad w lokalnej kulturze. To on kształcił kolejne pokolenia młodych twórców.
Pomysłodawcą wystawy był Witold Olbryś. Organizatorzy podkreślają także rolę rodziny artysty, która współtworzyła ekspozycję. Wieczór otwarcia miał szczególny charakter. Było miejsce na ciszę, rozmowę i wspólne wspominanie.
Ekspozycja w Miejskim Domu Kultury będzie dostępna dla zwiedzających do 5 czerwca 2026 roku.
- To nie tylko prezentacja dorobku. To próba zatrzymania pamięci o człowieku, który przez lata współtworzył to miejsce - mówi Karolina Lewandowska-Zając, obecna dyrektor MDK Szczytno.
I który – jak mówią jego znajomi – wciąż tu jest.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25