Jeszcze półtora roku temu treningi miały być przede wszystkim sposobem na ruch i dobrą zabawę. Dziś Paweł Kosakowski ma tytuł mistrza Polski w paraboksie. Zawodnik Rebel Boxing Szczytno wygrał w Warszawie wszystkie trzy pojedynki, a jednym z pokonanych rywali był aktualny wicemistrz świata.
Kosakowski rywalizował w kategorii tetra, przeznaczonej dla zawodników z niepełnosprawnością czterokończynową. Mistrzostwa rozegrano systemem „każdy z każdym”. Czterech finalistów musiało jednego dnia stoczyć po trzy walki. Szczytnianin wygrał każdą z nich.
NIKT NIE WIEDZIAŁ, SKĄD SIĘ WZIĄŁ
Dla zawodnika i jego trenera był to debiut na tak dużej imprezie. Rebel Boxing Szczytno dopiero buduje swoją pozycję na krajowej mapie paraboksu, dlatego występ Kosakowskiego był dla części środowiska zaskoczeniem.
- Gdy Paweł siadał do pierwszych walk, ludzie pytali, kim jest i skąd się wziął. Później zobaczyli jego umiejętności. Przyjechaliśmy jako mały, właściwie nieznany klub ze Szczytna, a wyjechaliśmy z tytułem mistrza Polski - mówi Mariusz Stolarczyk, trener Rebel Boxing Szczytno.
Walki nie były jednostronne. Rywale mieli większe doświadczenie i dłuższy staż turniejowy. Wśród nich znalazł się zawodnik, który w tym roku zdobył srebrny medal mistrzostw świata. Kosakowski również jego pokonał.
- Trzeba być obiektywnym: to były bardzo wyrównane pojedynki. Paweł mierzył się z zawodnikami, którzy są w paraboksie znacznie dłużej od nas. Pokonał między innymi aktualnego wicemistrza świata. To najlepiej pokazuje poziom, jaki osiągnął – podkreśla trener.
ZACZĘŁO SIĘ BEZ MEDALOWYCH PLANÓW
Kosakowski i Stolarczyk znają się od czasów szkolnych. Wspólnie grali w koszykówkę i trenowali na siłowni. Po wypadku motocyklowym, w wyniku którego zawodnik stał się osobą z niepełnosprawnością, ich sportowe drogi ponownie się spotkały. Pomysł wyszedł od samego Kosakowskiego. Chciał spróbować boksu i znaleźć trenera na miejscu, ponieważ dojazdy na zajęcia do Olsztyna zajmowały mu znacznie więcej czasu niż sam trening. Początkowo nie było rozmów o mistrzostwach ani kadrze narodowej.
- Miało być dla zabawy, rozwoju i po prostu dobrego spędzenia czasu. Bez wielkich celów i sportowych ambicji. Zaczęliśmy trenować, wychodziło nam coraz lepiej i pojawiła się propozycja pierwszej walki. Przemysław złapał wtedy ogromną pasję - wspomina Mariusz Stolarczyk.
Później przyszły kolejne pojedynki w Szczytnie, Białymstoku i Ciechocinku. Zawodnika dostrzegli przedstawiciele środowiska parabokserskiego. Pojawiły się kwalifikacje do mistrzostw Polski, a w styczniu Kosakowski otrzymał powołanie na zgrupowanie kadry narodowej.
MISTRZ Z MAŁEGO KLUBU
Rebel Boxing Szczytno działa jako stowarzyszenie i klub sportowy skupiony przede wszystkim na treningach dla osób z niepełnosprawnościami. Zajęcia odbywają się w Szkole Podstawowej nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi w Szczytnie. W grupie trenuje około dziesięciu zawodników. Kosakowski jest jedynym reprezentantem kategorii tetra. Pozostali podopieczni uprawiają klasyczny paraboks, przeznaczony głównie dla osób z niepełnosprawnością kończyn dolnych.
Klub działa od niedawna, jednak pierwszy duży sukces przyszedł szybciej, niż ktokolwiek zakładał.
- Pochodzimy z małego Szczytna i jesteśmy raczkującym klubem, ale pokazaliśmy, że także stąd można wejść na ogólnopolską scenę i ją zdobyć. Paweł jest tytanem pracy. Postawił na ten sport i bardzo się zaangażował. Jego sukces traktuję również jako zwieńczenie naszej wspólnej pracy - mówi trener.
TERAZ KADRA I WALKI ZA GRANICĄ
Tytuł mistrza Polski nie ma być końcem tej historii. Po zwycięstwie w Warszawie pojawiła się perspektywa regularnych powołań do kadry oraz występów poza krajem. Polski Związek Paraboksu przygotowuje między innymi wyjazd na zawody do Kambodży. Udział Kosakowskiego będzie zależał od znalezienia rywala w jego kategorii. W dalszych planach są mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata.
Krajowy cel został osiągnięty. Paweł Kosakowski i Rebel Boxing Szczytno zaczynają przygotowania do walki o miejsce na arenie międzynarodowej.
no ale jak to, bzdęczek, kamerka i AI nie pokazało jak wyprzedzać??? 23214 systemy zawiodły??? oj oj oj
Klasyk
2026-07-13 11:19:00
Fajny mądry człowiek!
Tomasz
2026-07-13 09:10:18
co mają dzici do imprez po godzinie 20 ???????
LM
2026-07-11 21:14:21
wwalic sumy z jezior !! wyjedza wszystkie inne ryby
wilki !! borsuki !! kormorany!! ochrona rozwoju ludzi
2026-07-11 20:27:47
Wreszcie coś fajnego i przydatnego. Oby tak dalej panowie.
Tomasz chojnacki
2026-07-10 18:44:52
naruszenie konstrukcji wiezy
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:23:57
gdyby nie ta wieza to nie bylbyl w radiu
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:21:31
koordynator sobie ustala dyzury a starosta placi
ollsza
2026-07-09 04:18:51
to dooncz ta pzybudowke
jery
2026-07-08 20:43:04
Szanowny XXX nie tylko autor uważa wybór Batyra za wątpliwy. Przesłanki sa takie ze powinny zostać policzone glosy we wszystkich komisjach, bo Pańscy czyli pisowscy strażnicy wyborów je sfałszowali, jak zwykle tam gdzie Ci komuniści z PiS cokolwiek robią. Jak zwykle mój wpis zostanie usunięty przez admina.
j23
2026-07-08 08:50:47