Poniedziałek, 23 Maj
Imieniny: Emila, Neleny, Romy -

Reklama


Reklama

Kalwa – wypoczynkowe serce powiatu (zdjęcia)


Kalwa to wakacyjna strefa przygody dla każdego. To miejsce, w którym nie ma nudy, nawet gdy nie ma pogody. Przepiękny ośrodek położony nad brzegiem jeziora Kalwa w Pasymiu zmienia swoje oblicze. Otworzył się właśnie na mieszkańców powiatu szczycieńskiego oraz turystów spoza ośrodka. Każdy może tam zajrzeć i spędzić wyjątkowy czas. Kilka godzin, dzień, dwa, a nawet tygodnie... nie ma ograniczeń. A wszystko za sprawą nowego zarządu, którego prezesem jest szczytnianin Krystian Fitas.



Basen ze zjeżdżalnią, jezioro ze 100-metrową zjeżdżalnią, piękna piaskowa plaża, ratownicy, sauna, kręgielnia, siłownia, kryte i zewnętrzne korty tenisowe, rowery wodne, deski sup, żaglówki, rowery, paintball, animacje dla dzieci i całych rodzin, boisko do plażówki, koszykówki, piłki nożnej, beach bar... to tylko część dostępnych atrakcji w Ośrodku Wypoczynkowym Kalwa w Pasymiu.

 

Takiego drugiego miejsca, z tak bogatą ofertą na spędzenie wakacji trudno szukać w regionie. Docenił je nawet nasz olimpijczyk Konrad Bukowiecki, który właśnie tam częściowo przygotowywał się do tegorocznej olimpiady.

 

Kalwa jest magiczna, wręcz bajkowa. Ośrodek położony jest na 17-hektarowej działce z ponad 250-metrową linią brzegową i prywatnym 2-hektarowym lasem. Znajduje się tam 86 domków, które mogą pomieścić niemal 400 osób. - Jedna część naszej działalności to organizowanie letniego wypoczynku, kolonie, obozy, grupy zorganizowane i indywidualni goście, ale bardzo nam zależy też na mieszkańcach naszego powiatu oraz gościach spoza naszego ośrodka, którzy są latem, czy jesienią w naszym powiecie i nie mają, co ze sobą zrobić – mówi pan Krystian. - W powiecie szczycieńskim infrastruktura wakacyjna jest dość słaba. Gdy nie ma pogody wieje nudą. Ale na szczęście nie u nas. Kalwa zarówno w pogodę, jak i niepogodę zawsze tętni życiem. Mamy mnóstwo atrakcji, rewelacyjnych animatorów ze Strefy Przygody. Gorąco do nas zapraszam całe rodziny. Nikt - dzieci, dorośli, nastolatkowie, młodzież - na pewno nie będzie się tu nudził.

 

Skąd u pana ta pewność?

 

 

Bo to nie moja opinia, a naszych gości. Zresztą wystarczy przyjechać do naszego ośrodka i samemu się o tym przekonać.

 

Ośrodek Kalwa jest ogrodzony, wejścia strzeże ochrona i szlaban...

 

Owszem, bo dzięki temu teren jest w w pełni bezpieczny, a nasi goście, zarówno ci na kilka godzin, jak i kilka dni, czy tygodni mogą czuć się komfortowo. Ale wejście na teren ośrodka jest bardzo proste. Można to zrobić dosłownie z ulicy i korzystać z naszych atrakcji. Nie trzeba się zapisywać, rejestrować, czy robić jakichś rezerwacji.

 

Wejście na teren ośrodka jest bezpłatne?

 

Tak, ale w sezonie pobieramy symboliczną opłatę 5 zł za dziecko i 10 zł od osoby dorosłej. Dodam jednak, że połowę tej kwoty można przeznaczyć na przykład na wypożyczenie kajaku, roweru wodnego, supa. Bywa też tak, że organizujemy dni otwarte z koncertami i wówczas wstęp jest całkowicie bezpłatny.

 

Niebo do wynajęcia, niebo z widokiem na raj, tam gdzie spokój jest święty…” – refren słynnej piosenki Roberta Kasprzyckiego sam wchodzi na usta podczas wizyty w Ośrodku Wypoczynkowym Kalwa w Pasymiu.

 

(śmiech). Coś w tym jest. Bez wątpienia można tu naleźć spokój, ale Kalwa to też wakacyjna strefa przygody. Miejsce, w którym nigdy nie ma nudy.

 

Można to pogodzić?

 

Gdy do dyspozycji jest 17 hektarów, to zdecydowanie tak. Zapraszam do nas, niech każdy przekona się o tym na własnej skórze.

 

 

Mazury mają to do siebie, że gdy jest pogoda to jest pięknie i moc atrakcji, gdy pogoda słabnie to, niestety, atrakcje też słabną...

 

Na szczęście Kalwa jest odporna na wahania pogodowe.

 

Poważnie?

 

Poważnie. Mamy bardzo bogatą ofertę na piękną pogodą, ale też na jej brak. Dysponujemy wieloma obiektami, które są kryte, dlatego niższa temperatura, burze, deszcze, czy inne pogodowe anomalie nie są nam straszne. Mamy kryty basen ze zjeżdżalnią, kryte korty, kręgielnie, kryte boisko do siatkówki, koszykówki, krytą strefę zabaw z ogromnymi dmuchańcami dla dzieci. Jest to naprawdę miejsce dla każdego, dla rodzin z małymi dziećmi, znajomych, przyjaciół... Każdy znajdzie tu coś dla siebie i to bez znaczenia, czy przyjedzie tu na kilka godzin, czy kilka dni. Atrakcje dostępne są dla każdego. Dla gości środka, którzy mają tu swój pobyt zarezerwowany, są to atrakcje darmowe, ale dla gości jednodniowych, czy kilkugodzinnych, tak ich nazwijmy, opłaty są wręcz symboliczne.

 

Jakiś przykład?

 

Mamy bardzo bogatą ofertę animacji dla dzieci, młodzieży i całych rodzin. Zajęcia odbywają się każdego dnia od godz. 10 do 21:30. Koszt uczestnictwa w jednej animacji to 20 zł, ale już za 50 zł możemy wykupić cały dzień tych animacji i uczestniczyć do woli w każdej. Dodam, że każdego dnia zabawy, zajęcia są inne. Więc nikomu się nie znudzą. Wśród zabaw jest ścieżka zdrowia „Pirackie podboje”, zumba, fitness, aqua aerobik, dmuchane zjeżdżalnie, podchody, gry terenowe, zajęcia manualne, strzelanie z łuku, eksperymenty naukowe, mamy też idealną krytą salę zabaw... Wieczorem organizujemy ogniska muzyczne, karaoke, quizy muzyczne... Wszystkim zajmują się profesjonalne animatorzy ze Strefy Przygody.

 

A co macie na pogodę?

 

(śmiech) Wszystko. Jezioro ze 100-metrową,niesamowitą zjeżdżalnią, wypożyczalnie sprzętu wodnego z łodzią elektryczną bez patentu, oczywiście omegi, rowery wodne, kajaki, supy, rowery górskie, rowery elektryczne... Sprostamy chyba każemy wyzwaniu. Dysponujemy też pełną gastronomią, czyli mamy bar z kawą, herbatą, jedzeniem, napojami, oczywiście lody, gofry, zapiekanki, frytki... Nad potrzebami naszych gości czuwa ponad 80 pracowników.

 

Po zamknięciu basenu w Wyższej Szkole Policji basen w Kalwie jest jedynym dostępnym w powiecie...

 

Dokładnie tak. Gorąco do siebie zapraszamy. Myślę, że ceny są umiarkowane. 15 zł za 90 minut płacą dzieci od 3 do 18 lat, a dorośli jedynie 20 zł. Do dyspozycji jest też oczywiście zjeżdżalnia i sauna.

 

Ewentualne noclegi to tylko domki?

 

Nie. Jest możliwości rozbicia namiotu, czy postawienia campera. Staramy się być elastyczni na tyle, aby każdy, kto nas odwiedza, miał udane wakacje, wypoczynek. Rozwiązujemy problemy, a nie je piętrzymy (śmiech). Kalwa to idealne miejsce dla każdego. Naprawdę. Zarówno dorośli, jak i dzieci oraz młodzież będą mieli co tu robić. Sprawdźcie nas.

 

Kim jest prezes spółki, która zarządza Ośrodkiem Wypoczynkowym Kalwa?

 

Tubylcem (śmiech). Do 12 roku życia mieszkałem w Pasymiu, później w Szczytnie. Tu skończyłem technikum hotelarskie, pracowałem jako ratownik w okolicznych ośrodkach, studiowałem turystykę w Olsztynie i na AWF w Poznaniu. Pracowałem w hotelach, a później wyjechałem do Irlandii, gdzie jako dyrektor regionalny sieci hoteli, obejmującej cały zachód tej wyspy, nabrałem doświadczenia menadżerskiego. Wróciłem do Szczytna. Przez kolejne 5 lat zajmowałem się eksportem w miejscowej firmie i jednocześnie studiowałem ekonomię w Poznaniu, a dodatkowo „zrobiłem” podyplomówkę z turystyki i prowadzenia ośrodków. To, można powiedzieć, kierunek rodzinny, bo moi rodzice zajmowali się prowadzeniem ośrodków wypoczynkowych. W międzyczasie założyłem własną rodzinę, budowałem dom w Lipowej Górze Wschodniej, gdzie obecnie mieszkamy. Żona Kasia jest trenerem odżywiania i mamy dwoje dzieci: 7 i 5 lat. Kierownikiem Kalwy zostałem w styczniu 2019 roku za sprawą obecnej wiceprezes spółki Marioli Czerpak, która mnie tu ściągnęła. A w grudniu 2019 roku zostałem prezesem spółki zarządzającej ośrodkiem. I tak to trwa....

 

Kalwa Ośrodek Wypoczynkowy

Lokalizacja:

12-130 Pasym, ul. Polna 83

Email: recepcja@kalwa.mazury.pl

Telefon:

+48 89 621 20 87

+48 696 073 466

 

Niesamowity mazurski klimat - Kalwa Ośrodek Wypoczynkowy w Pasymiu.

 

Basen w Kalwie w Pasymiu otwarty jest bez względu na pogodę.

 

Baza sportowa w Kalwie jest zaskakująco rozbudowana..

Krystian Fitas.



Komentarze do artykułu

Dom

Czy Pan Prezes był w domkach wewnątrz ? Czy wyczuł Pan jak tam \" capi \" wilgocią ? Domki są wieloosobowe , a czy jest coś w miarę wygodnego dla dwóch osób ?

Edyta

Byłam tam przez dwa tygodnie z dziećmi i było super. Polecamy ośrodek. Animacje to strzał w dziesiątkę. Mam nadzieję że jeszcze tam wrócimy.

Monika M

Potwiwrdzam, w tym roku byłam pierwszy raz, i nie ostatni :) :) :) Wspaniałe miejsce :)

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama