Dokładnie w piątek, 8 kwietnia odbędzie się w Szczytnie kolejna Ekstremalna Droga Krzyżowa. Gotowa jest już jej trasa. Warto się z nią zapoznać. - A może nawet przed wyjściem przejechać samochodem, czy rowerem w celu przygotowania się do tej wyprawy – zachęca ksiądz Daniel Bojarski, tegoroczny koordynator wydarzenia w Szczytnie.
Jako Duszpasterze Parafii WNMP w Szczytnie pragniemy również w tym roku przygotować dla naszych wiernych Ekstremalną Drogę Krzyżową – pisze na profilu Facebook parafii pw. Wniebowzięcia Najświetniejszej Panny w Szczytnie ksiądz Daniel Bojarski. - Odbędzie się ona 8 kwietnia i rozpocznie Mszą Świętą w naszym kościele (przy ul. Konopnickiej - przyp. red.) o godz. 20:00.
Do tej pory wyzwaniem EDK było przejście 40 km nocą, w samotności i skupieniu. Sam trud wędrówki wydawał się wielki. Teraz to za mało. Nie chodzi o to, aby przejść trasę, ale o to, aby ją pokonać i spotkać się z Bogiem i samym sobą. Od dzisiaj miarą EDK nie są kilometry, ale zmiana, która się dokona w człowieku – można przeczytać na stronie edk.org.pl - W EDK nie chodzi o sport. To nie jest przygoda. To jest droga do spotkania ze swoją duszą. Z Bogiem.
EDK to czas milczenia, modlitwy i spotkania z Bogiem. Ta długa i często trudna trasa w ciszy, samotności, która ma pomóc mi rozważać mękę Chrystusa i spotkać się z Nim.
- Tegoroczna EDK będzie prowadziła nas przez miejsca poświęcone Bogu – mówi ksiądz Daniel. - Będą to kościoły naszego miasta oraz kapliczki przydrożne, przy których tak wiele pokoleń i osób wznosi swoje modlitwy. To miejsca, w których się wychowaliśmy, i które świadczą o naszym oddaniu Bogu. W każdym z tych miejsc możemy się zatrzymać, klęknąć na modlitwie.
Zaplanowaną trasę możemy już dziś zobaczyć dzięki aplikacji. Tam też znajdziemy miejsca stacji Drogi Krzyżowej. Zachęcamy, aby zapoznać się z nią, a może nawet przed wyjściem przejechać samochodem, czy rowerem w celu przygotowania: https://www.traseo.pl/trasa/edk-szczytno

Trasa rozpoczyna się przez nasze miasto Szczytno, co wcale nie oznacza tylko dobrych chodników (część jest przez pola). Następnie prowadzi do Zielonki poprzez ścieżkę rowerową. Dalej do Roman drogą polną. Później do Dębówka drogą asfaltową. Następnie drogą leśną do Szczycionka. I tak kierując się do macierzy przez Kamionek odwiedzamy również cmentarz.
Trasa liczy około 30 km po różnej nawierzchni oraz w różnych warunkach. Z zejściami oraz podejściami.
Jak mogę wziąć udział?
Każdy z uczestników musi się zapisać !!! Dwa sposoby:
- bezpośrednio w zakrystii lub kancelarii
- formularz online pod adresem: https://forms.gle/oHwg9kLKjhH2fhc36
Każdy zarejestrowany uczestnik otrzyma dostęp do trasy w aplikacji, książeczkę z rozważaniami Drogi Krzyżowej oraz odblask.
Koszt udziału, to 30 zł na pokrycie zakupu zestawów. Opłatę uiszczamy dopiero w momencie odbioru w dniu EDK - 8 kwietnia.
W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości proszę kierować się do ks. Daniela Bojarskiego.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23