Pasym ponownie na zwycięskich torach. Pomimo zimnego prysznica w pierwszej połowie gry, Błękitni rozegrali kapitalne spotkanie przeciwko Victorii Węgorzewo. Mecz z 20. kolejki klasy okręgowej zakończył się wynikiem 4:3.
Z powodu kontuzji w kadrze zabrakło Kacpra Króla, z chorobą zmagali się Kamil Świercz i Sebastian Kowalczyk. Na boisku nie zobaczyliśmy również Karola Stryjca.
Pierwsza bramka w wykonaniu Węgorzewa, po dośrodkowaniu w pole karne pasymian, padła już w ósmej minucie spotkania. Szybko gra zaowocowała kolejnymi dwoma stratami. Vęgoria punktowała dwie minuty później, trafiając strzałem zza pola karnego na 2:0 oraz w 35 po strzale z rzutu karnego. Przed przerwą nadzieję na korzystny wynik przywrócił Mateusz Stępień, który pokonał bramkarza gospodarzy i podwyższył wynik o jedno oczko.
– Pierwsza połowa toczyła się ewidentnie pod dyktando Vęgorii Węgorzewo. Dobrze, że skończyliśmy ją w jedenastu, bo sędzia mógł pokazać kolejne żółte, a w konsekwencji czerwone kartki dla naszej drużyny. Na szczęście pod koniec udało się strzelić na 1:3, podbudować nieco morale i zejść na przerwę – komentuje trener Kamil Kępka.
Po przerwie było już tylko lepiej, a to, co wydarzyło się w kolejnych minutach gry, zapadnie na długo w pamięci zawodników czy kibiców z Pasymia. Gdy wydawało się, że z Węgorzewa Błękitni wrócą bez punktów, losy obróciły się o 180 stopni. W 78 minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego Jakub Kulesik podwyższył na 3:2, natomiast w 91' remis dla Błękitnych dał Aleksander Dobrzyński.
Od tej pory gospodarze przeszli do defensywy, umożliwiając Błękitnym kreowanie kolejnych sytuacji bramkowych. W ostatniej akcji spotkania grający trener Kamil Kępka wykończył sytuację sam na sam zwycięskim strzałem na 4:3.
Obecnie Błękitni Pasym z 41 punktami na swoim koncie zajmują trzecie miejsce w tabeli rozgrywek. Z trzypunktową przewagą, na pozycji wicelidera plasuje się Mazur Ełk, natomiast liderem grupy niezmienne pozostaje drużyna Victoria Bartoszyce (49 pkt).
Błękitni Pasym: F. Brzeziński, P. Brzozowski (B) (C), A. Dobrzyński, M. Konopka, J. Kulesik, D. Mikulak, P. Młotkowski (77' Tumanowicz), G. Sachajczuk, A. Sokołowski, M. Stępień (60' Chełstowski), R. Zink (46' Kępka).
CWKS VĘGORIA WĘGORZEWO 3:4 LKS BŁĘKITNI PASYM
1:0 - 8' Mateusz Baluta
2:0 - 10' Patryk Galiniewski
3:0 - 37' Patryk Potyra
3:1 - 43' Mateusz Stępień
3:2 - 78' Jakub Kulesik
3:3 - 90+1' Aleksander Dobrzyński
3:4 - 90+5 Kamil Kępka
A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?
2026-04-13 11:59:50
Ktoś kasuje komentarze
Hmmm
2026-04-13 08:06:48
Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!
mieszkaniec
2026-04-13 08:03:55
Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??
Romek
2026-04-13 07:54:24
A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały
Panie Papa
2026-04-13 06:19:11
Pierwszy zespół znów pominięty...
...
2026-04-12 22:05:06
Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji
Jan
2026-04-12 13:04:07
Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.
MP
2026-04-10 21:28:30
Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)
Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego
2026-04-10 13:24:41
A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?
Marcin
2026-04-09 06:19:53