Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Ciekawostki prowincjonalne – felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Oprowadzałem ostatnio po Szczytnie starego znajomego, który po wielu, wielu latach w końcu zdecydował się mnie odwiedzić. Jak był łaskaw powiedzieć „na mazurskich kresach”. Wykorzystując akurat ładną pogodę spacerowaliśmy po mieście szlakiem „pofajdoków”, co go bardzo zaciekawiło.


  • Data:

Pierwszy raz usłyszał o takich kurpiowsko – mazurskich ludkach, a pomysł ich turystycznego wyeksponowania uznał za bardzo ciekawy. Figurki małych łobuzów weszły już na stałe do naszej miejskiej przestrzeni i pomimo zastrzeżeń nawet ze strony znawców tzw. sztuki zostały przez nas przyjęte. Bez nich czegoś by już brakowało. Przy okazji zajrzeliśmy na targowisko, gdzie zrobiłem stosowne zakupy.

 

 

Szczęka mu opadła, gdy nie musiałem pani na straganie tłumaczyć czego sobie życzę tylko od razu poprosiłem o sześć sztuk. Od lat kupuję tam przecież jabłka, panie je sprzedające dokładnie wiedzą jakie i nie muszę dodawać niczego więcej. Podobnie w piekarni, gdzie sprzedawczyni zapytała tylko dwie czy trzy, bo wiemy od lat, że codziennie kupuję tam bułeczki „wiejskie”. Z okazji wizyty gościa poprosiłem o pięć, co wprawiło panią w niejakie zdumienie. Nieraz bowiem wymienialiśmy poglądy na wpływ spożywania białego pieczywa na obwód w talii. W zaprzyjaźnionej kawiarence nie musiałem też dla siebie niczego zamawiać, bo wiadomo od lat, iż spożywam tam wyłącznie zieloną herbatę z mango i bezę.

 

No, czasem porządne lody z wnuczkami. Takie to już są uroki życia w prowincjonalnym miasteczku. Aby jakoś zniwelować opisany powyżej zastrzyk kaloryczny wybraliśmy się na małą rowerową wycieczkę jeszcze budowanym pierwszym odcinkiem rowerowej ścieżki w kierunku Dźwierzut. Tu może mały wtręt i usprawiedliwienie. Zaprzyjaźniony profesor wytknął mi w Internecie, gdzie wrzuciliśmy parę fotek z tej już teraz bardzo ciekawej trasy, iż jest to jeszcze teren budowy i obowiązuje tam zakaz ruchu. Nie da się ukryć ma rację.


Reklama

 

Niniejszym więc posypuję głowę popiołem, bo taka teraz moda nastała, że jak ktoś nawywija za bardzo to przeprasza i coś tam drobnego odpala na cel podobno szczytny. Gdzie mi tam do wielkich (w ich mniemaniu) tego świata, moje wykroczenie też malutkie. Nie będę się więc tak jak oni usprawiedliwiać głosząc, iż poprzednicy to dopiero przekręty robili i wyciągając z zamierzchłych archiwów stosowne dokumenty.

 

To naprawdę jest śmieszne, gdy była już, ale ciągle słuszna pani premier spowoduje kraksę, to prezes wszystkich prezesów poleca wyciągnąć z archiwów wszystkie przypadki wykroczeń drogowych jakich kiedyś dopuścili się poprzednicy. Przypominał się tu stary dowcip, kiedy w ONZ amerykański delegat wyliczał przypadki łamania prawa w ZSRR, to przedstawiciel tegoż kraju ripostował „a u was Murzynów biją!”. Piaskownica.

 

Natomiast wracając do tej tak potrzebnej rowerowej ścieżki, zwrócił mi też uwagę nasz redakcyjny kolega Robert Arbatowski na ważną kwestię wyeksponowania przy tej trasie miejsc szczególnie ciekawych, mających historyczne znaczenie. W rejonie tylko dawnej stacji kolejowej w Ochódnie są takie przynajmniej dwa. Na ścianie budynku kolejowego przed zabudowaniami stacji do dzisiaj widać ślady po pociskach.

Reklama

 

W tym bowiem miejscu Rosjanie rozstrzelali w 1945 r. rodzinę niemieckich mieszkańców tych okolic. Drugi obiekt to głaz sterczący w zielsku przy skrzyżowaniu dróg gruntowych tuż przed (swoją drogą pięknie odremontowanym) wiaduktem kolejowym w Ochódnie. Z ciekawością go oglądaliśmy niespecjalnie wiedząc co to takiego. Jak mówi Robert, jest to zabytek liczący kilkaset lat. Miał on niegdyś oznaczać granice posiadłości należących do rycerzy zamieszkujących tereny dawnych Prus. Gdyby się tak dobrze przyjrzeć całej trasie do Dźwierzut, sięgnąć do dawnych dokumentów i pamięci mieszkańców tych okolic znalazłoby się przypuszczam ciekawych miejsc jeszcze więcej.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Taki sobie czytelnik

Dawna nazwa naszych terenów - zamieszkałych przez przez pruskie plemię Galindów - czyli Galindia - właśnie oznaczała tzw. kresy, podobnie jak \"ukraina\"

lena

Po co ta polityka, panie Mądrzejowski? Bez niej byłby całkiem fajny felieton.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama