W Olędrach mieszkańcy wybrali nowego gospodarza wsi. We wtorek w tajnym głosowaniu Stanisław Olender pokonał Piotra Piórkowskiego stosunkiem głosów 32 do 13. Zmiana była konieczna po rezygnacji dotychczasowej sołtys Lidii Piórkowskiej, która – jak sama przyznaje – wolała „odejść z honorem”.
W Olędrach głosowało 46 mieszkańców spośród 105 uprawnionych. Jeden głos był nieważny, ale wynik i tak okazał się jednoznaczny – Stanisław Olender nowym sołtysem.
– Dziękuję za zaufanie. Mam nadzieję, że będę dobrze współpracował z mieszkańcami, ale też z Kołem Gospodyń Wiejskich – mówił tuż po ogłoszeniu wyników.
Zmiana sołtysa nie była spokojna. Lidia Piórkowska, która pełniła tę funkcję do tej pory, podkreśla, że zrezygnowała, by nie dzielić wsi.
– Wolałam odejść z honorem. Za moich czasów wszyscy trzymali się razem. Dziś mamy inne czasy, nie chcę być powodem podziałów – tłumaczyła była już sołtys.
Jej rezygnacja nie przeszła bez emocji. Na zebraniu mieszkańcy dziękowali jej za dotychczasową pracę. Były ciepłe słowa od dorosłych i młodzieży, a część osób miała żal, że złożyła mandat.
– To fajna kobieta, zaradna i życzliwa. Szkoda, że odchodzi – mówili mieszkańcy.
Sama Piórkowska nie kryła wzruszenia: – Przepraszam, jeśli nie zawsze mogłam być sołtysem wszystkich. Chciałam, byście byli razem. Bądźcie razem, to najważniejsze – apelowała do mieszkańców.
Zebranie zaczęło się od… zamkniętej świetlicy. Odchodząca sołtys oddała klucze urzędnikom. Osobiście musiał je przywieźć burmistrz Jerzy Szczepanek. Przy okazji przedstawił mieszkańcom to, co w tym roku udało się już zrealizować w gminie oraz plany na kolejny rok.
Olędry mają nowego lidera, ale też spore wyzwania. W tle pozostają napięcia związane z działalnością Koła Gospodyń Wiejskich i konflikty, o których oficjalnie nikt nie chce mówić.
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48
A daj pan już spokój prezydentowi, masz pan chyba obsesję na jego punkcie, wiem, że pan jako ,,zielony\", czyli z ugrupowania które cofa Europę, nie głosował na niego, ale było ponad 10 milionów Polaków, którzy jego wybrali. The end.
Jerry
2026-08-10 15:02:31
Fajna impreza????
Piotr Łuka
2026-08-10 13:59:37
Zamiast pisać o szkopach którzy zabili 6 Milionów Polaków, może warto skrobnąć, że na Wołyniu odkryto szczątki brutalnie i bestialsko zamordowanych przez Ukraińców 55 osób, w tym 26 dzieci...czy o tym nie warto wspominać?
Polak
2026-08-10 08:15:32
Brawo dziewczyny!
Karolina z Łuki
2026-08-09 19:57:28
Dopuszcie, ze sfinansowano to z tak krytykowanego Polskiego Ladu. Jak ladnie sie teraz wszysxt do zdjec usmiechaja
Romek
2026-08-09 04:38:26
6400zł brutto podstawy dla dyrektora? To żart?
Mateusz
2026-08-08 03:52:05
Uwielbiam Mazury, szczególnie południowe. Z ubolewaniem stwierdzam, ze wiele domów starej zabudowy zostało przerobionych współcześnie wręcz barbarzyńsko. Typowe, cenne lokalnie domy mazurskie, z jasnymi elewacjami, detalami i czerwoną dachówką na nowocześnie szaro. W wielu miejscowościach, np. ładnym Świętajnie, np. przy Kościelnej, Mickiewicza. Dosadne słowo, ale w niektórych przypadkach prawdziwe.
Anonim
2026-08-08 00:49:22