Powstał 27 lutego 1983 roku. Dziś liczy 30 tancerzy i 4 muzyków. Ma na koncie koncerty w kraju i za granicą, nagrody, odznaczenia i własny festiwal. Zespół Pieśni i Tańca Jedwabno skończył 43 lata i przypomniał o tym w mediach społecznościowych. Za działalnością stoi Stowarzyszenie „Tanecznik” prowadzone przez Mirosława Łachacza.
Pierwszy koncert dali 23 lipca 1983 roku na stadionie w Jedwabnie. Kilka miesięcy później pojechali do Biskupca. W maju 1984 roku wrócili z Pucharem Dyrektora Wydziału Kultury i Sztuki w Olsztynie za I nagrodę w Wojewódzkim Przeglądzie Zespołów Pieśni i Tańca Ludowego.
Zespół założyła Urszula Siudek, wówczas Sekretarz Urzędu Gminy w Jedwabnie. Działał pod opieką Gminnego Ośrodka Kultury. W kolejnych latach zdobywał tytuły laureata przeglądów w Lubawie, Olsztynie, Mrągowie i Gdańsku. W 1986 roku w Paczkowie otrzymał nagrodę finansową, dzięki której w 1987 roku wystąpił w nowych strojach.
W 1994 roku pojechali do Guingamp we Francji na Festiwal Muzyki i Tańca Celtyckiego. Rok później cała Polska oglądała ich w filmie „Wielkanoc w Jedwabnie”, zrealizowanym przez TVP3 Gdańsk. Narratorem i reżyserem był Wiesław Nideraus.
Na scenie stawali w Warszawie, w Niemczech, w Rosji. W 2008 roku siedmioro członków otrzymało odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Starosta Powiatu Szczycieńskiego przyznał zespołowi statuetkę „Jurand”. W 2013 roku pięcioro tancerzy odebrało Brązowe Krzyże Zasługi nadane przez Prezydenta RP. W jubileuszowym roku 30-lecia Poczta Polska wyemitowała znaczek z wizerunkiem zespołu.
Od 2012 roku opiekę nad zespołem przejęło Stowarzyszenie Kulturalne „Tanecznik”. Na jego czele stoi Mirosław Łachacz. Stowarzyszenie organizuje zajęcia taneczno-wokalne dla dzieci i młodzieży, prowadzi projekty, szuka środków na wynagrodzenia dla choreografa i akompaniatora.
W 2015 roku ruszył Festiwal Folklorystyczny w Jedwabnie. W 2018 roku, dzięki dotacjom gminy, odtworzono strój mazurski sprzed 1945 roku. W 2021 roku w parku w Jedwabnie powstała scena plenerowa z inicjatywy „Tanecznika”.
Dziś zespół skupia się na własnych projektach. Daje kilkanaście koncertów rocznie. Występuje podczas dożynek, festynów, uroczystości gminnych i powiatowych, wydarzeń patriotycznych i kościelnych.
W mediach społecznościowych członkowie zespołu napisali o energii do tańca, krokach „zawsze w punkt” i scenie jako drugim domu. Po 42 latach działalności wciąż stoją razem – na próbach, wyjazdach i koncertach. Muzyka gra. Obcasy stukają. A Jedwabno ma swój zespół.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37