- Pomocy, pomocy, moje dziecko się dusi i sinieje – jeszcze w ubiegłym tygodniu krzyczała do słuchawki telefonu Joanna Cicha z Wielbarka. W zapobieżeniu tragedii pomogła teściowa, a przede wszystkim oficer dyżurny szczycieńskiej policji, który udzielił matce telefonicznych instr...
- Pomocy, pomocy, moje dziecko się dusi i sinieje – jeszcze w ubiegłym tygodniu krzyczała do słuchawki telefonu Joanna Cicha z Wielbarka. W zapobieżeniu tragedii pomogła teściowa, a przede wszystkim oficer dyżurny szczycieńskiej policji, który udzielił matce telefonicznych instrukcji, jak ma uratować dziecko. Jeszcze w tym tygodniu mała Zuzia wróci ze szpitala do domu.
Kobiecy płacz, jaki oficer dyżurny szczycieńskiej policji usłyszał w słuchawce był dla niego sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. I chociaż mała Zuzia prawdopodobnie jeszcze do końca tygodnia będzie przebywała w szpitalu, to już ma się dobrze.
– Przeżyliśmy prawdziwe chwile grozy, to fakt i oby to był ostatni raz, bo stres, jaki temu towarzyszy jest ogromny – twierdzą rodzice dziecka, które się po prostu zakrztusiło.
- W takiej chwili myśli się tylko o jednym – żeby było dobrze, a cała reszta staje się nieważna - mówi Joanna Cicha. – Podobnych sytuacji nie da się przewidzieć, ale do pewnego stopnia człowiek może się do nich przygotować, chociażby robiąc kurs pierwszej pomocy – dodaje.
- Policjant, który nam pomógł wykazał się wiedzą i fachowością. Dzięki działaniom takich ludzi wierzę, że kiedy spotka nas coś złego to znajdzie się ktoś, kto udzieli nam pomocy – mówi Dariusz Cichy. – Ja także zawsze, kiedy mogę staram się pomagać. Ostatnio mieliśmy taką sytuację. Zobaczyliśmy leżącego na chodniku człowieka. Zatrzymaliśmy się żeby pomóc. Okazało się, że jest pijany... ale pomóc trzeba, to przecież taki sam człowiek jak my – kwituje.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07