- Pomocy, pomocy, moje dziecko się dusi i sinieje – jeszcze w ubiegłym tygodniu krzyczała do słuchawki telefonu Joanna Cicha z Wielbarka. W zapobieżeniu tragedii pomogła teściowa, a przede wszystkim oficer dyżurny szczycieńskiej policji, który udzielił matce telefonicznych instr...
- Pomocy, pomocy, moje dziecko się dusi i sinieje – jeszcze w ubiegłym tygodniu krzyczała do słuchawki telefonu Joanna Cicha z Wielbarka. W zapobieżeniu tragedii pomogła teściowa, a przede wszystkim oficer dyżurny szczycieńskiej policji, który udzielił matce telefonicznych instrukcji, jak ma uratować dziecko. Jeszcze w tym tygodniu mała Zuzia wróci ze szpitala do domu.
Kobiecy płacz, jaki oficer dyżurny szczycieńskiej policji usłyszał w słuchawce był dla niego sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. I chociaż mała Zuzia prawdopodobnie jeszcze do końca tygodnia będzie przebywała w szpitalu, to już ma się dobrze.
– Przeżyliśmy prawdziwe chwile grozy, to fakt i oby to był ostatni raz, bo stres, jaki temu towarzyszy jest ogromny – twierdzą rodzice dziecka, które się po prostu zakrztusiło.
- W takiej chwili myśli się tylko o jednym – żeby było dobrze, a cała reszta staje się nieważna - mówi Joanna Cicha. – Podobnych sytuacji nie da się przewidzieć, ale do pewnego stopnia człowiek może się do nich przygotować, chociażby robiąc kurs pierwszej pomocy – dodaje.
- Policjant, który nam pomógł wykazał się wiedzą i fachowością. Dzięki działaniom takich ludzi wierzę, że kiedy spotka nas coś złego to znajdzie się ktoś, kto udzieli nam pomocy – mówi Dariusz Cichy. – Ja także zawsze, kiedy mogę staram się pomagać. Ostatnio mieliśmy taką sytuację. Zobaczyliśmy leżącego na chodniku człowieka. Zatrzymaliśmy się żeby pomóc. Okazało się, że jest pijany... ale pomóc trzeba, to przecież taki sam człowiek jak my – kwituje.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Fajnie.... Koszt 500tys na mieszkanie.... Ceny jak w olsztynie
Lukasz
2026-02-18 18:23:42
O widzę, że się ktoś zdenerwował. A gdzie ta tablica, bo już znikła z murów szkoły?
Kazik
2026-02-18 12:56:11
Myślę że autor nie ma pojęcia o geopolityce, więc lepiej niech zamilczy!
bolek65
2026-02-18 08:02:40
Ten Pan ma takie dwa odwieczne problemy: pusze, że gdzieś jest w świecie i świetnie się bawi za policyjna emeryturę a druga to uderzenie w prezydenta. Jak nie nasz to amerykański. Ot takie rozmyślania we włoskiej tawernie przy lampce alkoholu o którymś z nich. Inaczej felieton stracony
Kamil
2026-02-18 06:02:30
Patrze na wizualizacje i nie widzę premium...może to nazwać limited edition albo eksklusif lepiej? No albo pójdźmy na całość i nazwijmy to car apartaments bo tak dziś fajnie wszystko nazywa się, że jest ekstra...
Kamil
2026-02-17 09:40:51
Panie Jerzy. Pisze pan felieton, do którego się kompletnie nie przygotował i chyba nie do końca szanowny pan wie o co w tej sprawie chodzi. Cenckiewiczowi odebrano poświadczenie, bo zarzuca mu się podanie nieprawdziwych informacji w ankiecie bezpieczeństwa (chodzi tu o leki). Poza tym, sprawa dostępu jest rzeczą sporną, a nie tak oczywistą jak pan opisuje. W każdym razie sprawa jest w sądzie, a Cenckiewicz wygrał w pierwszej instancji.
Olek
2026-02-16 19:27:47
Marszałek Czarzasty od momentu objęcia funkcji \"Marszałka\" nie ma prawa wypełniać ankiety bezpieczeństwa nawet gdyby bardzo chciał. Tak mówi ustawa o ochronie informacji niejawnych. Natomiast z racji pełnionej funkcji jest objęty stałym nadzorem kontrwywiadu ABW i gdyby gdzieś coś umoczył \"abwera\" radośnie by się ty zajęła.
Marian
2026-02-16 17:41:31
Gdzie można składać CV?
Zainteresowana
2026-02-16 08:06:39
Fajna inicjatywa, ale tak na moje oko, to Jurand szedł (biegł/jechał) ze Spychowa do Szczytna, a Lipowiec jest jakoś nie po drodze. Może lepiej puścić maraton po starej trasie, ze Sychowa do Szczytna? Po starej trasie czyli drogą krajową 58, albo skręcić przez Świętajno i Jerutki i byłoby git, bo w Szczytnie byłaby jakaś rundka, chyba trzeba promować miasto, a nie biegać gdzie faktycznie niezbyt wielu ludzi widzi to zacne święto sportu.
123
2026-02-15 23:23:22
Poraża mnie zachowanie p. Klaudiusza Woźniaka. Telefon ważniejszy niż problem rodziców? Brak empatii, brak kultury, jednym słowem dno!
Rodzic
2026-02-14 10:57:32