9-latka spadła z wysokości w parku linowym. Dziewczynkę zabrał śmigłowiec LPR
Do groźnego wypadku doszło 4 czerwca na terenie jednego z ośrodków wypoczynkowych w gminie Dźwierzuty. Podczas korzystania z parku linowego 9-letnia dziewczynka spadła z wysokości. Na miejsce wezwano karetkę, policję i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
O zdarzeniu poinformował nas czytelnik. Według jego relacji do wypadku miało dojść na terenie jednego z ośrodków wypoczynkowych nad jeziorem Kulka. Dziecko miało spaść podczas korzystania z atrakcji parku linowego.
Aby potwierdzić te informacje, skierowaliśmy pytania do Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
Policja potwierdza, że takie zdarzenie miało miejsce.
- W czwartek, 4 czerwca, po godzinie 17.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie otrzymał zgłoszenie dotyczące dziewczynki, która miała upaść z wysokości podczas korzystania z parku linowego w gminie Dźwierzuty – informuje mł. asp. Agata Stefaniak, oficer prasowa szczycieńskiej policji.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy. Policjanci zastali kierownika obiektu, 60-letniego mieszkańca powiatu olsztyńskiego, ojca poszkodowanej dziewczynki, 45-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego, a także dwoje instruktorów – 21-letnią kobietę i 21-letniego mężczyznę.
DZIEWCZYNKA TRAFIŁA DO SZPITALA
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 9-latka podczas pokonywania jednego z torów w parku linowym, z nieustalonych dotąd przyczyn, spadła z wysokości.
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dziewczynka została przetransportowana do szpitala.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości osób uczestniczących w zdarzeniu. Jak przekazała komenda, kierownik obiektu, instruktorzy oraz ojciec dziecka byli trzeźwi.
ŚLEDCZY ZABEZPIECZYLI DOWODY
Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza.
- Policjanci wykonali oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli dowody mogące mieć znaczenie dla sprawy - przekazuje mł. asp. Agata Stefaniak.
W sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze.
Na obecnym etapie nie są jeszcze znane wyniki oględzin. Funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności wypadku i wyjaśniają, co było przyczyną upadku dziewczynki.
To oznacza, że dziś nie można jeszcze przesądzać, czy zawiódł sprzęt, procedury, nadzór, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku. Służby nie informują o stanie 9-latki.
O dalsze ustalenia w tej sprawie będziemy pytać policję.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

