Dzieci nadal muszą przechodzić przez ruchliwą drogę, seniorzy chodzą kilkaset metrów dalej, a przystanek w Szczycionku wciąż pozostaje zamknięty. Po publikacji „Tygodnika Szczytno” prezes Zakładu Komunikacji Miejskiej po raz pierwszy ujawnił, dlaczego autobusy przestały się tam zatrzymywać. Okazuje się, że sprawa nie dotyczy awarii ani remontu, lecz problemów prawnych, które przez lata pozostawały w cieniu.
Gdy 1 maja autobus linii nr 2 przestał zatrzymywać się w Szczycionku, mieszkańcy usłyszeli jedynie krótką informację. Przystanek został wyłączony z użytkowania „na czas nieokreślony z powodów niezależnych od operatora”. To wyjaśnienie nie uspokoiło nikogo.
Do redakcji zaczęły napływać sygnały od mieszkańców. Pytali, dlaczego zamknięto przystanek, kiedy wróci i kto pomyślał o dzieciach oraz seniorach, którzy codziennie muszą pokonywać dodatkową drogę. Po publikacji naszego artykułu wysłaliśmy do prezesa Zakładu Komunikacji Miejskiej Daniela Zaborowskiego szczegółowe pytania.
ODPOWIEDŹ, KTÓRA RODZI KOLEJNE PYTANIA
Najbardziej zaskakująca jest odpowiedź na pytanie o rzeczywistą przyczynę zamknięcia przystanku. Prezes Zaborowski nie udzielił na nie bezpośredniej odpowiedzi. Stwierdził natomiast, że pytanie jest „tendencyjne i sugerujące”, ponieważ już wcześniej informowano o powodach niezależnych od operatora.
Dopiero w kolejnych punktach pisma pojawia się konkret. Jak wyjaśnia ZKM, powodem wyłączenia przystanku jest „nieuregulowany stan prawny funkcjonowania przystanku w dotychczasowym miejscu”. Z tego względu spółka uznała, że nie ma podstaw prawnych do dalszego zatrzymywania autobusów.
To jednak rodzi kolejne pytania. Na czym polega nieuregulowany stan prawny? Od kiedy istnieje? Dlaczego przez lata autobusy mogły korzystać z przystanku? Kto dopuścił do takiej sytuacji? Na te pytania odpowiedzi w piśmie nie ma.
JEDNO PISMO ZMIENIŁO SYTUACJĘ
W odpowiedzi dla redakcji znalazła się jeszcze jedna istotna informacja. ZKM przyznaje, że odnotował jedno zgłoszenie dotyczące funkcjonowania przystanku. Było to pismo kancelarii adwokackiej reprezentującej jednego z mieszkańców Szczycionka, które wpłynęło 22 kwietnia. Dotyczyło ono, jak wskazuje spółka, „zaprzestania naruszania przepisów ruchu drogowego przez kierujących autobusami linii nr 2”.
Kilka dni później pojawił się komunikat o zamknięciu przystanku.
BEZ TERMINU I BEZ GWARANCJI
Mieszkańcy liczący na szybkie rozwiązanie problemu nie znajdą w odpowiedzi ZKM dobrych wiadomości. Prezes przyznaje, że obecnie nie jest możliwe wskazanie terminu przywrócenia przystanku do użytkowania. Spółka nie potrafi także odpowiedzieć, czy do jego ponownego uruchomienia w ogóle dojdzie. Wyjaśnia, że sprawa znajduje się w gestii zarządcy drogi i gminy.
Tymczasem mieszkańcy nadal korzystają z przystanków oddalonych o około 300–350 metrów. To właśnie do nich muszą codziennie dochodzić dzieci jadące do szkoły i starsi mieszkańcy.
GDZIE JEST MIEJSCE DLA MIESZKAŃCÓW?
Najbardziej zastanawia jednak coś innego. W całej korespondencji dominują przepisy, procedury i kwestie formalne. Znacznie mniej miejsca poświęcono temu, jak decyzja wpłynęła na codzienne życie mieszkańców. ZKM zapewnia, że nadrzędną kwestią jest bezpieczeństwo pasażerów i pieszych. Jednocześnie mieszkańcy wskazują, że po zamknięciu przystanku dzieci muszą przechodzić przez ruchliwą drogę, a osoby starsze pokonywać znacznie dłuższy odcinek pieszo. Dziś wiadomo już więcej niż miesiąc temu. Nadal jednak nie wiadomo najważniejsze: kiedy i czy w ogóle autobus wróci na przystanek w Szczycionku.
Idea super ale reszta to kolesiostwo i kumoterstwo. Wstyd żeby nagrody otrzymali swoi, siostra organizatorki, żona przewodniczącego rady gminy i teściowa wójta. A tak na marginesie to jest to nie pierwszy raz. Zastanowić by się należało bo lata kadencji lecą szybko.
Mieszkaniec
2026-06-06 09:28:35
Trzeba od razu kamery zamontować, żeby patusy tego nie zniszczyły. Pomysł super!
Zatroskany obywatel
2026-06-06 09:14:57
Jeśli nie zgadzacie się z poglądami P. Mądrzejewskiego - to łamy Tygodnika na pewno staną dla Was otworem. Namawiam do pisania, Byleby tylko ortograficznie, aby korekta nie miała za dużo roboty. Bo poglądy to jedno, a ich formułowanie to drugie. Ale to zawsze ciekawe. Państwo - ruszajcie na łamy! Pozdrowienia
Do wszystkich
2026-06-05 00:40:11
Ul. Żaglowa jest ulicą wewnętrzną nowego osiedla i powinna być wybudowana przez dewelopera, firmę Zelbo . W mieście są ulice które na remont czekają latami.
mieszkaniec
2026-06-04 19:49:47
Nie myli się ten, kto nic nie robi :) Wiary Panowie Szlachta !
Iwona Szymańska
2026-06-04 12:18:16
Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!!
a
2026-06-04 10:29:11
Żal
Joanna
2026-06-04 10:13:49
Ale wychodzą kompleksy. Bo jak ktoś ma dobre maniery, obycie w świecie, zna się na używaniu po kolei sztućców, a do tego uczęszcza do filharmonii, czy teatru - i o tym opowiada swych felietonach - no to obraza boska. Jak to Jacek Kuroń mawiał - nie palcie komitetów, tylko zakładajcie własne. Do piór Panowie! Pisać własne felietony!
Do XxX
2026-06-03 10:18:24
XxX - bardzo dobrze napisane, w punkt.
Szczery Demokrata
2026-06-03 06:39:36
Wielkia łaska, że Nadleśnictwo/Nadleśniczy podpisało/podpisał porozumienie dotyczące dzierżawy gruntu. Przecież to jest teren państwowy Rzeczypospolitej i Polakom ma służyć. Po co tyle szumu i takie fanfary ? Robi się wielkie wydarzenie z rzeczy podstawowych, byleby zabłysnąć w mediach.
Pasymiak
2026-06-03 06:21:47