Wójt Sławomir Ambroziak nie kryje rozczarowania po konferencji w Szczytnie dotyczącej retencji wód. Okazało się, że rządowy program nie obejmuje finansowania jezior na terenach wiejskich – a więc również jeziora Świętajno w Nartach, które od lat wysycha.
– To przykre, ale wygląda na to, że jeziora są ważne tylko w miastach – powiedział podczas ostatniej sesji Rady Gminy Jedwabno wójt Sławomir Ambroziak.
30 października samorządowiec podzielił się z radnymi wnioskami z konferencji w Szczytnie, poświęconej projektowi zwiększenia retencji wód opadowych. Jak wyjaśnił, program rządowy nie przewiduje wsparcia dla jezior położonych na terenach wiejskich – takich jak Świętajno w Nartach.
– W tych pieniądzach nie ma środków na ratowanie jezior w gminach. Program dotyczy miast powyżej 20 tysięcy mieszkańców. Mniejsze miejscowości mogą liczyć na wsparcie tylko wtedy, jeśli mają status uzdrowiska – tłumaczył Ambroziak.
Dla gminy Jedwabno to rozczarowująca informacja. Jezioro Świętajno, nazywane przez turystów „mazurskimi Malediwami”, od lat traci wodę. Poziom lustra wody obniżył się na tyle, że pomosty kończą się w piasku, a lokalni przedsiębiorcy biją na alarm.
Gmina zleciła badania naukowcom z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. – Do końca roku powinniśmy poznać wstępne wyniki badań – zapowiedział Ambroziak.
Wyniki mają pomóc ustalić przyczyny wysychania jeziora i wskazać, jakie działania można podjąć, by powstrzymać proces. Na razie jednak – jak podkreśla wójt – na realną pomoc finansową z programów państwowych nie ma co liczyć.
Michał
Drogi Wójcie, To NIE oznacza, że „dla Świętajna już żadnych pieniędzy na świecie nie ma”, tylko że konkretny program rządowy jest tak skonstruowany, że wycina gminy wiejskie. Skąd więc mogą być pieniądze (poza tym jednym programem)? 1. WFOŚiGW Olsztyn – już dał środki na badania. Jeżeli raport IMGW wskaże konkretne działania (np. ograniczenie poboru wód, likwidację części melioracji, małą retencję w zlewni), fundusz może współfinansować: • przebudowę / zasypywanie rowów, • budowę małej retencji w okolicy, • działania naprawcze przy ujęciach wody. 2. NFOŚiGW (programy ogólnopolskie) – adaptacja do zmian klimatu, retencja, renaturyzacja – to raczej linie, po które sięga gmina / powiat, czasem razem z Wodami Polskimi. 3. Fundusze UE – RPO Warmia i Mazury (nowa perspektywa) – projekty typu: • „ochrona zasobów wodnych”, • „adaptacja do zmian klimatu”, • „błękitno-zielona infrastruktura”. 4. Partnerstwa lokalne / projekty miękkie – badania, monitoring obywatelski, edukacja, nacisk na zmiany planów zagospodarowania (często łatwiej zdobyć). Tu kluczowe jest: mieć twardą diagnozę (raport IMGW) i przygotowany pakiet projektów, żeby gmina miała czym „machnąć” przy kolejnych naborach.