Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 19 Październik
Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza –

Reklama

Reklama

Włodkowski grał pierwsze skrzypce

Daniel Włodkowski to „nowe-stare” wzmocnienie Omulwi Wielbark. W meczu inaugurującym rundę wiosenną grał pierwsze skrzypce. To dzięki jego postawie podopieczni trenera Mariusza Korczakowskiego wywalczyli pierwszy wiosenny punkt.

  • Data:

Śniardwy Orzysz - Omulew Wielbark 1:1 (0:1)

0:1 – Marek Remiszewski 31 minuta

1:1 – 50 rzut karny

 

 

W porównaniu z jesienią skład Omulwi Wielbark jest dość mocno przemeblowany.

 

- Doszło do nas kilku „nowych-starych” zawodników – mówi trener Omulwi Mariusz Korczakowski. - Jednym z nich jest na przykład Daniel Włodkowski. Zagrał świetny mecz. Był postacią pierwszoplanową – chwali zawodnika trener. - Przed meczem wynik 1:1 i punkt za remis brałbym w ciemno. Ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po meczu mam niedosyt, bo mogliśmy wygrać to spotkanie.

 


Reklama

Tylko w pierwszej połowie piłkarze Omulwi mieli trzy wyborne okazje do zdobycia goli. Niestety, świetnie tego dnia bronił bramkarz z Orzysza. Swoje pojedynki z golkiperem gospodarzy przegrali między innymi Płoski i Remiszewski.

 

- Goście wyrównali z kolei bo trochę bezmyślnym naszym faulu – mówi Korczakowski. - Faulował Krystian Gąsiewski. Sędzia podyktował rzut karny. I chwilę później był remis 1:1. W drugiej połowie goście mieli nieco przewagi, ale niewiele z niej wynikało. O co gramy wiosną? O utrzymanie.

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama