Szymany, choć geograficznie na uboczu, stały się polem bitwy rozgrywanej na trasie Olsztyn – Warszawa. Po jednej stronie w bojowym rynsztunku stoi olsztyński samorząd województwa, po drugiej – warszawska firma EBP. Obu stronom chodzi o to samo „wyautować” przeciwnika z lotniskowej płyty oficjalnie po to, by...
Szymany, choć geograficznie na uboczu, stały się polem bitwy rozgrywanej na trasie Olsztyn – Warszawa. Po jednej stronie w bojowym rynsztunku stoi olsztyński samorząd województwa, po drugiej – warszawska firma EBP. Obu stronom chodzi o to samo „wyautować” przeciwnika z lotniskowej płyty oficjalnie po to, by na tej płycie w przyszłości lądowały samoloty. Rzecz w tym, że poprzez tę walkę ta przyszłość się oddala, nawet jeśli walczący twierdzą, że jest całkiem odwrotnie.
Już pisaliśmy o tym, że samorząd województwa powołał nową spółkę (całkowicie własną – przynajmniej na razie), która ma doprowadzić inwestycję lotniskową do szczęśliwego finału. Nie budzi też zdziwienia, że firma EBP, główny udziałowiec „starej” spółki przeciwko tym decyzjom ostro się buntuje. Obie strony przytaczają okoliczności, które – ich zdaniem – doprowadziły do rozbratu, a groteskowo momentami wygląda to, że są to te same okoliczności, w których np. strona samorządowa raz jawi się w barwach czarnych, a raz w białych.
Póki co walka sprowadza się do pozyskania przychylności mediów. Redakcja „Tygodnika Szczytno”, jak zapewne i wszelkie możliwe inne media lokalne i regionalne, otrzymują obszerne elaboraty to od EBP, to od marszałka, w których prezentowana jest historia „konfliktu” i wskazywani winni, za każdym razem – oczywiście – ci drudzy.
Istotę problemu stanowi jednak nie to, kto wygra, lecz to, czy, gdzie i kiedy będzie działało regionalne lotnisko. I ten problem wydaje się być coraz trudniejszy do rozwikłania. Obecnie EBP grozi samorządowi wojewódzkiemu sądem i żądaniem zwrotu przynajmniej części już poniesionych nakładów, wyliczonych na 7 milionów złotych. Nie zamierza też dać się łatwo usunąć z terenu lotniska, którym może dysponować do 2036 roku. Marszałek wypowiedział umowę dzierżawy – i tym także zajmie się sąd. Znający polskie procedury sądowe mogą z łatwością przewidzieć, że do połowy 2015 roku, kiedy to lotnisko powinno zacząć funkcjonować w pełnej krasie, stara i nowa lotniskowa spółka będę nadal sobie dowodzić, kto ma rację. A w tym czasie odlecą unijne pieniądze...
Halina Bielawska
fot. Tomasz Mikita
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41