Port Lotniczy Olsztyn–Mazury kończy 10 lat działalności pasażerskiej. 19 marca w Olsztynie odbędzie się jubileusz. W programie spotkanie, debata o roli lotnisk i koncert. To podsumowanie części historii lotniska w Szymanach, która ma już 90 lat. Jak lotnisko w Szymanach wpłynęło na nasz region?
Uroczystość zaplanowano w Auli im. Anny Wasilewskiej przy ul. Kościńskiego. Rejestracja gości ruszy o 18.00, godzinę później rozpocznie się oficjalna część. O 20.00 zaplanowano dyskusję o wpływie portów lotniczych na regiony, a na zakończenie koncert.
Lotnisko w Szymanach powstało w latach 30. XX wieku. Na potrzeby wojska wycięto około 100 hektarów lasu. Powstał pas startowy i zaplecze z baraków. W czasie wojny korzystało z niego niemieckie lotnictwo. Po 1945 roku teren przejęli Sowieci, ale szybko go opuścili. Lotnisko na lata straciło znaczenie. W latach 50. wróciło do użytku jako zapasowe dla pułku z Mińska Mazowieckiego. Rozbudowano pas, drogi kołowania i infrastrukturę techniczną.
Przez długi czas nie było wieży kontroli lotów. Jej funkcję pełniło stanowisko na samochodzie. Dane pogodowe przekazywano telefonicznie. Dopiero w latach 70. powstała stała wieża i budynki portowe. Po zmianach ustrojowych lotnisko przestało być potrzebne wojsku. W 1996 roku pojawiły się pierwsze cywilne loty. Samoloty PLL LOT latały do Warszawy i za granicę. Z czasem połączenia zawieszono.
Nowy etap zaczął się po 2010 roku, gdy lotnisko przejął samorząd województwa. Ruszyła rozbudowa za około 205 mln zł. Powstała nowa infrastruktura i terminal. W styczniu 2016 roku port uzyskał certyfikat Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Kilka dni później oficjalnie otwarto lotnisko dla ruchu pasażerskiego. Pierwsze regularne połączenie prowadziło do Berlina.
Dziś port w Szymanach obsługuje samoloty pasażerskie i towarowe. Posiada pas startowy o długości 2500 metrów, systemy nawigacyjne i zaplecze techniczne. Na miejscu działa straż lotniskowa, służby ruchu lotniczego i graniczne. Dziesięć lat działalności pasażerskiej to jeden rozdział. Historia tego miejsca zaczęła się znacznie wcześniej – i nadal się rozwija.
Zaciekawiony
Ach, jak zwykle Niemcy! To oni nas obarczyli tym - podobno - niepotrzebnym lotniskiem w Szymanach. No po prostu czysta głupota! Po co mieć lotnisko? Hmm - nie poważę się na odpowiedź.
Podróżny
Nie jest problemem położenie lotniska tylko b. uboga siatka lotów. Żeby otworzyć drogę na świat potrzebne jest połączenie do choćby jednego hubów: Londyn-Heathrow, Paryż-Charles de Gaulle, Amsterdam-Schiphol, Frankfurt, Madryt-Barajas.
Gabi
Szczytno zadowolone
123
Jakie straty przyniosło to lotnisko? Kto i dlaczego podjął tak absurdalną decyzję o przejęciu tego lotniska? Budowa nowego lotniska w Gryźlinach pod Olsztynem to jednak najlepsze rozwiązanie ( nawet teraz). Bliziutko do Olsztyna, dojazd z każdego kierunku naszego regionu zarówno drogami jak i koleją! Jeszcze można to zmienić i w 100% się opłaci bez ciągłego dokładania z budżetu!!!
Ostródzianin
Smutne że przez 10 lat nie zmodernizowano drogi z Olsztyna do lotniska z Olsztynem w nazwie. Droga 53 nie jest wizytówką regionu, a przejazd kolejowy w Szczytnie to już prawdziwy hit. Lotnisko słabo dostępne dla mieszkańców Ostródy czy Iławy. LIPA