Nie billboardy, nie spoty reklamowe. Tym razem promocja ma formę gry. W Krakowie pojawią się kolorowe kamienie z Warmii i Mazur. Każdy z nich może stać się początkiem podróży. To pomysł Portu Lotniczego Olsztyn–Mazury, który świętuje 10-lecie działalności.
- Każdy kamień jest inny, ręcznie malowany i prowadzi do konkretnych ofert w regionie – informuje rzecznik lotniska Dariusz Naworski.
Akcja rusza 18 kwietnia i potrwa do końca maja. W tym czasie w przestrzeni Krakowa – na skwerach, placach i w parkach – pojawi się 650 kolorowych kamieni. Na każdym znajdzie się kod QR oraz grafiki przedstawiające charakterystyczne miejsca z regionu – od Gietrzwałdu, przez Frombork i Giżycko, po Szczytno i Olsztyn.
Znajdujesz kamień – skanujesz kod – wybierasz ofertę. Po zeskanowaniu kodu uczestnik trafia na stronę z ofertami przygotowanymi przez partnerów akcji. Wśród nich są noclegi, restauracje i atrakcje turystyczne. Zamiast płatności – wpisuje się numer znalezionego kamienia. zebrane w ten sposób vouchery można wykorzystać do końca 2026 roku.
Organizatorzy nadają akcji dodatkowy wymiar. Kamienie mają symbolizować coś więcej niż promocję. – Znalazłeś swój kamień. Teraz znajdź swoją drogę – to hasło, które towarzyszy całej kampanii.To próba pokazania regionu nie przez ofertę, ale przez doświadczenie.
Wybór miejsca nie jest przypadkowy. Połączenie lotnicze Szymany–Kraków funkcjonuje od początku działalności portu, czyli od 2016 roku. Przez dekadę skorzystały z niego dziesiątki tysięcy pasażerów.
Dane są konkretne: latem samoloty wypełniają się średnio w 90 procentach, zimą – w około 78.
Lotnisko chce przekonać kolejnych podróżnych, że zamiast wielogodzinnej jazdy przez Polskę, można wybrać krótszą drogę – samolotem.
Port w Szymanach w ciągu dekady obsłużył już ponad 960 tysięcy osób. W samym 2025 roku było ich ponad 89 tysięcy. Dziś to nie tylko infrastruktura transportowa, ale ważny element rozwoju regionu – turystyki i biznesu.
Akcja ma jeszcze jeden cel – przypomnieć, czym jest region. Nie tylko kierunkiem wakacyjnym. To przestrzeń ciszy, jezior i dystansu od codziennego tempa. Tym razem zaproszenie nie przyjdzie pocztą ani nie pojawi się na ekranie telefonu. Będzie leżało gdzieś na chodniku.
Rodzaj sponsoringu politycznego. Choć w świetle prawa legalny to relikt minionej dawno epoki i w dodatku wątpliwy etycznie. Uważany również przez policjantów za generator \"pełzającego uzależnienia\" policji od lokalnych polityków. Kiedyś - z biedy policyjnej, teraz..?
Robert Częścik
2026-07-22 15:23:37
Czy mini 2se
Tomasz
2026-07-22 13:19:12
ciekawe jak by było w drugą stronę
Renat
2026-07-21 22:02:25
Oni nigdy nie zrozumieją tego, że im bardziej obrażają i pogardzają ludźmi o odmiennych poglądach, im bardziej się wywyższają, uznają się za elity z prawem do dystrybucji szacunku, tym bardziej stają się śmieszni i żałośni.
Szczery Demokrata
2026-07-21 08:19:48
Przecież ten człowiek sam kieruje się nienawiścią do ludzi niepodzielających jego poglądów.
Szczery Demokrata
2026-07-21 06:41:12
Pod wplywem alkoholu moze i nie ale glupoty na pewno. Chcial trafic do mediow to cel osiagnal. Byc moze nawet zaimponowal innym glupolom
Jan
2026-07-21 04:35:38
to jest patologia nienomalnych ludzi do psychiatryka
ollsza
2026-07-20 21:30:22
Ble ble ble...skąd się autorze urwałeś, że takie \"mądrości \" głosisz
Uglybert
2026-07-20 19:35:01
strasznie tendencyjny, krzywdzący artykuł, coraz gorszych wybieracie felietonistów, a szkoda
jędrek
2026-07-20 15:21:51
to jest zboczenstwo nawet zwierzeta nie akceptujaLBGT
bansy
2026-07-20 13:09:03