Poniedziałek, 6 Luty
Imieniny: Amandy, Bogdana, Doroty -

Reklama


Reklama

W wierze jesteśmy z wyboru - rozmowa z pastorem Andrzejem Sewerynem


Czas świąt Bożego Narodzenia sprzyjał przemyśleniom. To dobry czas, żeby porozmawiać o wierze i roli, jaką Bóg odgrywa w naszym życiu. Przy tej okazji łatwiej jest zadać pytanie osobom innego wyznania. My o wierze, głównych wartościach i zasadach w Kościele Chrześcijan Baptystów rozmawiamy z dr. Andrzejem Sewerynem, pastorem szczycieńskiego zboru.



Osoby innego wyznania z pewnością zastanawiają się czy „normalnie” obchodzicie święta Narodzenia Pana?

Obchodzimy Boże Narodzenie jako pamiątkę narodzenia Jezusa. Jest On największym darem, jaki otrzymaliśmy od Boga. Dał On nam swojego Syna, który umarł dla naszego zbawienia. Ten czas jest ważny dla nas, chrześcijan baptystów, w końcu od tego dnia wiele się zaczęło, jeśli chodzi o misję Pana Jezusa na tej ziemi.

 

Jak będą wyglądać tegoroczne święta w szczycieńskim zborze?

W niedzielę poprzedzającą Wigilię spotkaliśmy się na nabożeństwie, podczas którego nasi najmłodsi, czyli dzieci, które uczęszczają na zajęcia religii, wystawiły jasełka. Przygotowały je wspólnie z nauczycielami szkółki niedzielnej. Pokazały historię opisaną w Biblii we współczesny sposób. Tak, aby było to nieco inne niż tradycyjne, może nieco bardziej zabawne. Po prostu przeniosły te wydarzenia w bardziej współczesny czas.

 

Wokół czego skupia się u Was ten czas?

Przede wszystkim wokół czytania Pisma Świętego. To jest dla nas szczególnie ważne, aby wspominać to, co dał nam Bóg w osobie Jezusa. Czerpać z Jego nauki. Starać się zrozumieć sens tego, co się wydarzyło, czego do dzisiaj doświadczamy. Kościół Chrześcijan Baptystów wywodzi się z nurtu protestanckiego. Wszystko jest u nas oparte na Biblii. W związku z tym wszystko, w co wierzymy, znajduje swoje odzwierciedlenie na kartach Pisma Świętego.

 

A sama Wigilia?

Wygląda nieco inaczej. Tego dnia zwykle nie ma u nas nabożeństwa. W tym dniu skupiamy się na byciu z bliskimi. Nie przywiązujemy zbytniej wagi do tradycji dwunastu potraw wigilijnych. W większości domów jest choinka, ale służy jako dekoracja świąteczna. Nie jest to element nieodzowny. W czasie kolacji wigilijnej ważne miejsce zajmuje czytanie Pisma Świętego. Śpiewamy też kolędy. Do domów staramy się zapraszać również osoby samotne, które są w naszym zborze. Ważne jest, abyśmy tego dnia byli razem. Bo w tej całej przedświątecznej gorączce chodzi głównie o to, aby pamiętać jak ważną rolę w historii świata odegrał Pan Jezus, który oddał życie dla naszego zbawienia. Nie mamy zwyczaju łamania się opłatkiem, chociaż gdy jesteśmy uczestnikami takiego wydarzenia na przykład w pracy, nie jest to dla nas problemem.


Reklama

 

Kiedy spotkacie się w kościele?

W pierwszy dzień Świąt na nabożeństwie, by wyrazić naszą wdzięczność Bogu za to, że dał nam swojego Syna, a naszego Zbawiciela. Tak jak inni chrześcijanie będziemy śpiewać kolędy i słuchać okolicznościowego kazania. Czytamy fragmenty Pisma Świętego. Podkreślamy to co jest ważne, godne i cenne. Po samym nabożeństwie mamy czas dla siebie, dla wspólnoty. Jest to w naszym przypadku dość łatwe, bo razem jest nas ok. 70 osób. Składamy sobie życzenia, rozmawiamy. Dzieci otrzymują drobne upominki. Święta to czas obdarowywania, ale najważniejsze jest, abyśmy obdarowywali się życzliwością i miłością.

 

Nasza rozmowa jest dobrą okazją, aby zapytać o spowiedź?

Przede wszystkim grzechy wyznajemy Panu Bogu. Jeżeli jakiś grzech popełnimy przeciw Niemu, to musimy załatwić to z Nim sami. Pastor jako duchowny nie ma uprawnień do udzielania rozgrzeszenia. Musimy zatem sami prosić o przebaczenie te osoby, przeciwko którym zgrzeszyliśmy. Więc idziemy do takiej osoby i szczerze przepraszamy. Jeżeli decydujemy się wyznać grzechy Bogu, to jesteśmy też gotowi by uzyskać przebaczenie u drugiego człowieka, a to jest najtrudniejsze, bo musimy spojrzeć mu w oczy i szczerze żałować.

 

Wyjątkowa jest wasza otwartość w mówieniu o Bogu

Chrześcijaństwo polega na bardzo osobistej i szczerej relacji z Bogiem. Pan Jezus zaś powiedział, że jeśli ktoś będzie się Go wstydził przed ludźmi, tego On powstydzi się przed swoim Ojcem. Tak więc chętnie dzielimy się naszym doświadczaniem życia z Bogiem i z Chrystusem, szczególnie z tymi, którzy nas o to pytają i są chętni wysłuchać naszego świadectwa.

Nasz kościół jest kościołem wyboru. Świadomie doświadczamy osobistego nawrócenia, potem decydujemy się na przyjęcie chrztu przez zanurzenie i wreszcie przyłączamy się do zboru jako duchowej wspólnoty, w której możemy duchowo wzrastać. Tak więc sami musimy podejmować te ważne decyzje, nikt za nas tego nie zrobi. Często jest to proces, który może trwać dość długo.

Reklama

 

 

Nie oddajecie czci Matce Boskiej?

 

W pełni uznajemy wszystko to, co o Marii – matce Pana Jezusa – mówi Pismo Święte. Jest ona dla nas wielkim przykładem posłuszeństwa i wierności Bogu w wypełnieniu szczególnego i błogosławionego zadania, jakim było urodzenie Syna Bożego, poczętego z Ducha Świętego. Nie oddajemy jej jednak boskiej czci, ponieważ nie upoważnia nas do tego Słowo Boże, któremu staramy się być wierni, jeśli chodzi o zasady naszej wiary. Boską cześć oddajemy zatem tylko Jedynemu i Prawdziwemu Bogu Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu.

 

Czy życzycie sobie czegoś szczególnego podczas obchodzenia Bożego Narodzenia?

 

Każdy z nas nosi w sobie różne pragnienia i marzenia, o różne rzeczy zwracamy się do Boga. Jednak sobie nawzajem życzymy przede wszystkim bliskości z Jezusem i tego, żeby On sam nas prowadził w tych trudnych czasach. Żebyśmy mogli cieszyć się pokojem i towarzystwem osób, które kochamy i które są dla nas ważne, zarówno w rodzinie, jak i w kościele.

 

 



Komentarze do artykułu

Rufus

Katolicy też nie oddają Najświętszej Maryi Pannie boskiej czci, więc niech pastor nie czyni takich insynuacji. Rola Matki Bożej nie ograniczała się wyłącznie do urodzenia Zbawiciela. Ona go także wychowywała i kształtowała. Jezus opuścił rodzinny dom w wieku 30 lat. Matka Boża towarzyszyła Mu przez całe Jego życie, aż pod krzyż. Cud w Kanie Galilejskiej był uczyniony przez Jezusa wyłącznie na Jej prośbę, więc widać, że także wstawiała się za potrzebującymi i nadal to czyni.

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama