Jurand znów na ulicach Spychowa. Będą rycerze, ogień i zespół Mejk
„Wszem i wobec ogłasza się: Jurand powraca!”. 12 lipca Spychowo znów zamieni się w średniowieczny gród. Na scenie Mejk, w fosie rycerze, a w powietrzu zapach ognia i kiełbasek.
To będzie dzień, w którym historia spotka się z disco. W sobotę, 12 lipca, Spychowo cofnie się o kilka wieków, by po raz 23. przywitać Juranda i jego świtę. Ale spokojnie – nie zabraknie współczesnych atrakcji.
Początek o 15:15. Jurand ruszy główną ulicą w stronę amfiteatru, gdzie zaplanowano inscenizację darowania życia Krzyżakowi i oficjalne otwarcie imprezy.
O 16:00 – pokazy walk rycerskich, czyli stal na stal i iskry w oczach najmłodszych. A później już muzycznie: Musique Macabre, Old Team, Kapela Świętojańska z Sużan (prosto z Litwy), Shantaż, Gabi at the River i gwiazda wieczoru – zespół Mejk.
Na koniec dnia – ogień. I to dosłownie. O 23:00 pokaz tańca z ogniem grupy Full Moon’s Flames, a o 23:35 – zakończenie imprezy (chyba że publika uzna inaczej).
W ciągu dnia działać będzie średniowieczny jarmark: warsztaty kowalstwa, rymarstwa, strzelanie z łuku, wyplatanie wianków i inne klimatyczne atrakcje. Dla dzieci – dmuchańce. Dla ciekawych – stoisko 8 Szczycieńskiego Batalionu Radiotechnicznego z Lipowca.
Organizatorzy? Stowarzyszenie „Przyjazne Spychowo”, GOK w Świętajnie, Nadleśnictwo Spychowo, OSP Spychowo i... oczywiście sam Jurand.
Kto nie był, niech przyjdzie. Kto był, też. Taka impreza wraca raz do roku.

Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

