Dwóch kierowców w weekend mocno przesadziło z prędkością. Jeden jechał o 63 km/h za szybko, drugi przekroczył setkę w zabudowanym. Obaj pożegnali się z prawem jazdy. Policja podsumowała weekend na drogach naszego powiatu.
Policjanci ze Szczytna nie odpuszczają piratom drogowym. W weekend wystawili dwa solidne mandaty i zatrzymali prawa jazdy kierowcom, którzy zapomnieli, że w terenie zabudowanym nie ma miejsca na rajdy.
Audi „gnało” jak szalone
W piątek wieczorem (30 maja) w Świętajnie wpadł 53-latek z powiatu białostockiego. Kierowca Audi jechał o 63 km/h za szybko. Patrol nie miał litości – zatrzymali prawo jazdy, a mężczyzna dostał 2 tys. zł mandatu i 14 punktów karnych.
Mercedes i ponad setka na liczniku
Dwa dni później, w niedzielny poranek (1 czerwca), inny kierowca wpadł w Dąbrowach. Mieszkaniec powiatu makowskiego „pędził” Mercedesem przez zabudowany teren ponad 100 km/h. Efekt? Strata prawa jazdy, 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych.
Wypadek 13-latka na hulajnodze
W sobotę (31 maja) w Szczytnie doszło do groźnego wypadku z udziałem 13-letniego chłopca na hulajnodze elektrycznej. Jechał bez kasku. Uderzenie było na tyle silne, że doznał obrażeń. Policjanci ustalają, czy do zdarzenia nie przyczyniła się nadmierna prędkość.
Hulajnoga to też pojazd. Obowiązują przepisy!
Policja przypomina: hulajnoga elektryczna to nie zabawka. Obowiązują konkretne zasady:
Dzieci poniżej 10. roku życia nie mogą z niej korzystać na drogach publicznych – nawet z opiekunem.
Między 10 a 18 rokiem życia potrzebna jest karta rowerowa lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1 lub T.
Dorośli nie potrzebują dokumentu, ale muszą przestrzegać zasad.
Najważniejsze zasady dla użytkowników hulajnóg:
Maksymalna prędkość: 20 km/h.
Jeździsz ścieżką rowerową. Jeśli jej nie ma – drogą do 30 km/h.
Chodnikiem? Tylko w wyjątkowych przypadkach i z prędkością pieszego.
Hulajnoga to pojazd dla jednej osoby.
Zero telefonów, zero alkoholu.
Obowiązkowe światła, dzwonek, hamulec.
Przez przejście? Hulajnogę trzeba przeprowadzić.
Parkuj tak, by nie blokować chodnika – zostaw co najmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni.
Prawie 3 promile i motorower
W Nowym Borowym pijany 55-latek z gminy Jedwabno wsiadł na motorower. Dalszą jazdę przerwała mu policja, wezwana przez czujnego kierowcę. Badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu. Sprawa trafi do sądu.
Policja apeluje:
Słońce i suchy asfalt nie dają nieśmiertelności. Pośpiech i alkohol za kółkiem to gotowa tragedia. Przestrzegaj przepisów. Chroń siebie i innych.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23