Tygodnik Szczytno

Niedziela, 18 Październik
Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora –

Reklama

Reklama

Spotkanie oko w oko z rysiem

Krzysztof Puchalski z Przeździęku Wielkiego stanął oko w oko z rysiem. - Przyznam, że wielkość tego kotka budzi respekt – mówi z uśmiechem pan Krzysztof. - Wygrzewał się na słońcu przy drodze prowadzącej do Sasku. Zauważyłem go w piątek.

  • Data:

Ogromny kot wylegiwał się na leśnej, przydrożnej ściółce. Mimo że człowiek znajdował się od niego zaledwie kilka metrów, ryś był niezwykle spokojny i ani myślał ruszyć się z miejsca.

 

- Nawet gdy wyciągnąłem telefon, aby go nagrać nie zareagował nerwowo - mówi pan Krzysztof. - Rozejrzał się, wstał i spokojnie odszedł w stronę lasu. Lubię las, często tam spaceruję, ale takie spotkanie przydarzyło mi się po raz pierwszy. Widać, że rysie zawiadomiły się u nas i czują się bezpiecznie.

 


Reklama

Aby zaobserwować rysia w Polsce, trzeba mieć duże szczęście, a co dopiero przyglądać mu się z odległości zaledwie kilku metrów.

 

- Spotkanie było przypadkowe – dodaje Krzysztof Puchalski. - Wracałem z piątkowego wędkowania. Tak dużego kota widziałem po raz pierwszy. Budzi respekt.

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama