Sobota, 4 Kwiecień
Imieniny: Pankracego, Renaty, Ryszarda -

Reklama


Reklama

Robert Kwiatkowski – kandydat na burmistrza Wielbarka (rozmowa „Tygodnika Szczytno”)


W samorządzie działa od ponad 20 lat. W 2002 roku współtworzył komitet, z którego wówczas o fotel wójta zabiegał Grzegorz Zapadka, kierujący gminą do dzisiaj. Wiemy, że burmistrz Zapadka nie będzie walczył o reelekcję. Jednym z kandydatów w zbliżających się wyborach samorządowych będzie Robert Kwiatkowski, obecny przewodniczący Rady Gminy. Pytamy go o Wielbark.



Skąd decyzja o kandydowaniu?

 

Dojrzewała we mnie od 2002 roku, czyli od chwili, gdy zacząłem działać w samorządzie wielbarskim. Gdy burmistrz Grzegorz Zapadka zapowiedział, że odchodzi, to na poważnie zacząłem myśleć o starcie. Moim celem jest kontynuowanie rozwoju Wielbarka. Tak, żeby w dalszym ciągu był miejscem dobrym dla życia.

 

Miejsce dobre dla życia czyli jakie?

 

Zależy mi na tym, aby rozwój gminy był zrównoważony. Zarówno samego Wielbarka, jak i mniejszych miejscowości, ponieważ są one równie ważne.

 

Pomysł jest?

 

Oczywiście mam swój koncept. Chcę skupić się mocno na mieszkańcach. Aktywizować społeczności lokalne, żeby mieli jeszcze większy udział w kształtowaniu kierunków rozwoju gminy. Tak, aby to również oni nadawali rytm rozwoju naszej gminy. Pobudzić ich do działania i inicjować przedsięwzięcia. Moim celem jest wykształcenie młodych samorządowców, tak żeby mieć pewność, że gdy my już przestaniemy działać, będziemy mieli godnych następców. Osoby, dla których gmina Wielbark będzie tak samo ważna jak dla nas.

 

Widzi pan potencjał?

 

Ogromny. Od blisko 30 lat mieszkam w Wielbarku. Widzę siłę mieszkańców, którzy angażują się w życie lokalnej społeczności. Są życzliwi i chętnie pomagają. Od czterech lat organizujemy Wielbarski Bieg Leśny i przez cztery edycje zebraliśmy ponad 140 tys. zł na pomoc dla dzieci. To pokazuje, jak są zaangażowani. Wierzę w mieszkańców gminy Wielbark.

 

To trochę taki samorząd idealny...

 

Możliwe, jednak wiem, że może się to udać.

 

Czy dzisiaj gminie Wielbark potrzebne zmiany?

 

Przede wszystkim musimy kontynuować to, co jest dobre. I utrzymać to, co udało się nam już osiągnąć. Czyli w dalszym ciągu być gminą otwartą na inwestorów i przedsiębiorców. Myślę, że ważne jest to, aby mieć też w sobie elastyczność i na bieżąco reagować na to, co dzieje się wokół. Odpowiednio kierunkować rozwój naszej gminy. Powstanie w Wielbarku jednostki wojskowej jest dla nas kolejną szansą. Musimy wykorzystać ją dobrze. Przełoży się ona na różne dziedziny lokalnej gospodarki. Bo po pracy życie wojskowych będzie toczyło się właśnie u nas. Może część z nich zdecyduje się osiedlić u nas na stałe. To opcja na rozwój samej gminy, ale również przedsiębiorców i usług.


Reklama

 

Swoją drogę samorządową zaczynał pan z Grzegorzem Zapadką. Czy to pomaga?

 

Zdaję sobie sprawę z tego, że w wyborach będę miał zarówno przeciwników, jak i zwolenników. Nie boję się tego. Przez ponad 20 lat, które jestem w samorządzie stawiałem na rozwój gminy i na to, żeby rozwijała się dla mieszkańców. Na początku zdarzały się osoby, które pytały mnie jaki mam interes w tym, że jestem radnym. Nigdy nie patrzyłem na to jako okazję do załatwienia swoich prywatnych spraw, a na to, by gmina zmieniała się na lepsze. I dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem dumny z tego,co zrobiliśmy. Obraz Wielbarka jako krainy biedy, bezrobocia i złodziei samochodów już dawno nie jest aktualny. Dzisiaj jesteśmy centrum gospodarczym powiatu. To jest piękne.

 

Stawia pan na dialog?

 

Dyskusja jest najważniejsza żeby wypracować wspólne kierunki rozwoju. Tak też dzisiaj pracujemy w radzie. Rozmowa i wymiana spostrzeżeń gwarantuje to, że podejmowane decyzje będą lepiej przemyślane i bardziej dostosowane do potrzeb mieszkańców. Wiem, że niektóre będą trudne i będą budzić emocje. To jednak jest wpisane w samorząd.

 

W samorządzie jest miejsce na politykę?

 

Nie. W samorządzie musi przyświecać nam jeden cel. Pracujemy na rzecz gminy. Ja nie należę do żadnej partii, nie chcę i nie będę uprawiać polityki, chcę jedynie skupiać się na pracy na rzecz naszej gminy. Nasz komitet skupia ludzi z podobnym podejściem, dla których w samorządzie nie ma miejsca na uprawianie polityki czy partyjne szyldy. Dalej chcę Wielbarka przyjaznego, otwartego na przedsiębiorców. Zwiększenia liczby miejsc pracy, co niesie za sobą większe wpływy z podatków i możliwości inwestowania w infrastrukturę.

 

Przez wiele lat pełnił pan służbę. Był pan Komendantem Powiatowym Policji w Szczytnie. Czy to doświadczenie pomaga?

 

Bardzo dużo zyskałem pracując w policji. Zarówno w zakresie zarządzania ludźmi, jak i w nawiązywaniu kontaktów z nimi. Przez wiele lat pracowałem w komendzie wojewódzkiej, gdzie nadzorowałem pracę różnych pionów. Zawsze stawiałem na współpracę, dobre zarządzanie i znajdowanie w ludziach ich mocnych stron. Gdy zdecydowałem się odejść na emeryturę chciałem spróbować swoich sił w innych dziedzinach. Założyłem firmę, współpracowałem z biznesem. Wykładałem na uczelni. Nigdy nie byłem na emeryturze bez zajęcia. Dzięki temu cały czas się też rozwijałem. Dzisiaj wiem z jakimi problemami borykają się chociażby przedsiębiorcy. To pozwala mi spojrzeć na samorząd z punktu widzenia innych środowisk.

Reklama

 

Stawia pan na pracę z ludźmi?

 

Lubię pracować z żywym człowiekiem. Kontakt z ludźmi napędza mnie i dodaje energii. Dzisiaj aktywnie działam w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Wielbarskiej, gdzie realizujemy szereg inicjatyw. Pod szyldem organizacji działa grupa biegaczy Run and Fun Wielbark czy też ekipa morsów. To jest fantastyczne, że różni ludzie mogą znaleźć wspólny język.

 

Jakiej debaty, kampanii oczekuje pan w tych wyborach?

 

Chcę skupić się na tym, co mogę zaoferować mieszkańcom, a nie na kontrkandydatach. Już niedługo będziemy prezentować swoje pomysły i program wyborczy. Niech mieszkańcy wybiorą tę osobę, której powierzą kierowanie gminą. Burmistrz ma być dla mieszkańców i mądrze kierować gminą.

 

Pan wybrał Wielbark na swoje miejsce na Ziemi?

 

Tak. Na początku z miłości do żony. Później zakochałem się w miejscu. I nie planuję się stąd nigdzie wyprowadzać?

 

Jakim burmistrzem Wielbarka będzie Robert Kwiatkowski?

 

Blisko ludzi, uważnym na problemy. Wrażliwym na krzywdę, empatycznym, skutecznym w zakresie pozyskiwania środków zewnętrznych, tak by móc lepiej inwestować. Ważna jest dla mnie jakość pracy urzędu i jednostek gminy. Każdy ma mocne strony, trzeba je tylko odkryć i dać narzędzia do tego, by te mocne strony były rozwijane.

 


 

Robert Kwiatkowski:

 

z wielbarskim samorządem związany jest od 2002 roku. Radny gminy Wielbark w trzech kadencjach. Obecnie przewodniczący Rady. Prywatnie tata dwóch dorosłych synów i mąż. Były komendant Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. Ukończył Wyższą Szkołę Policji. Tytuł magistra z zakresu administracji uzyskał na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Ukończył studia podyplomowe z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zarządzanie jakością w administracji. Prowadzi własną firmę.


 

 



Komentarze do artykułu

Mieszkaiec

I tak nie będziesz burmistrzem Szczepanik wygra wybory .

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????

    Dariusz


    2026-04-02 18:31:30
  • 305 kg na sztandze i dwa tytuły mistrza Europy. Policjant ze Szczytna wraca z medalami
    Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.

    Czytelnik ze Szczytna


    2026-04-01 17:48:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?

    Polak


    2026-04-01 14:02:23
  • Studenci odwiedzili DPS w Szczytnie i Spychowie. Wspólne spotkanie przed świętami
    Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow

    Kamil


    2026-04-01 12:35:56
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.

    Zakute Łby : )


    2026-04-01 12:08:43
  • Radny Malec ponownie interweniuje: „Droga grzęźnie w błocie”. Co na to ratusz?
    Przekształcili w nową instytucję, która pewnie nic nie wniesie to i lepiej zarobią.

    Do Marek


    2026-04-01 08:52:59
  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    Wspaniały , empatyczny lekarz. Życzliwy , ciepły Człowiek. Inny lekarz mnie zlekceważył. Pan doktor zrobił badania , przepisał leki. Przestało boleć. Stan zapalny zlikwidowany. Dziękuję za pomoc.

    Marzenna Żakowicz


    2026-03-31 21:40:33
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Ty \"Polak\" ty \"Romek\". Zanim coś naPiSzecie, to się tysiąc razy nad tym zastanówcie, jeśli jeszcze potraficie.

    Sławek


    2026-03-31 14:52:25
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Osobnik tytułujący się ksywą Polak jest niezawodny. Jego komentarze do moich mikro felietoników wprowadzę w najbliższym czasie jako materiał poglądowy do zajęć ze studentami z przedmiotu \"Biały wywiad i dezinformacja\". Tym razem mamy do czynienia z \"mykiem\" polegającym na wrzucanie do komentarza treści, o których w komentowanym materiale nie było mowy czyli: 1. Bogata Polska utrzymuje wrogą Ukrainę; 2. Trump rozpętał wojnę z Iranem na polecenie Izraela. Panie \"Polak\" jakby nie patrzeć widać starą dobrą ruską szkołę. Czekam na następne przykłady.

    Wiesław Mądrzejowski


    2026-03-31 14:20:27
  • Strzelnica w Szczycionku coraz bliżej. Henryk Żuchowski: „To miejsce do nauki, nie zagrożenie”
    Strzelnica o której wspomniałem to też jest dół, jednak pocisk wyleciał. Skoro zatem istnieje możliwość zranienia innego człowieka, a istnieje, dowód już Pani dałem, to taka strzelnica powinna mieć ściany, szczególnie, gdy w pobliżu są domy mieszkalne. Pogratuluje pan mieszkańcom, jak nie daj Boże dojdzie do podobnego wypadku, a prędzej czy później dojdzie, ciekawe czy wtedy też będą tak entuzjastycznie nastawieni.

    nikoś


    2026-03-31 13:11:34

Reklama